
Lorena Wiebes nie do zatrzymania – Lorena Wiebes po raz kolejny udowodniła, że jest najszybszą sprinterką tegorocznego Tour de France Femmes. Holenderka z zespołu SD Worx-Protime wygrała drugi etap wyścigu, którego meta znajdowała się w Genewie. Dzięki kolejnemu triumfowi umocniła się również na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Bardzo dobry występ zanotowała także reprezentantka Polski Malwina Mul, która ukończyła etap na dziewiątej pozycji.
Lorena Wiebes znów bezkonkurencyjna
Drugi etap Tour de France Femmes 2026 zakończył się zgodnie z przewidywaniami sprinterskim finiszem. Tempo peletonu było wysokie niemal przez cały dzień, jednak żadna z prób ucieczki nie zakończyła się powodzeniem. O zwycięstwie ponownie zdecydował finisz z dużej grupy.
Najlepiej w końcówce odnalazła się Lorena Wiebes. Holenderka perfekcyjnie wykorzystała pracę swoich koleżanek z Team SD Worx-Protime i z dużą przewagą minęła linię mety w Genewie. Było to już jej drugie etapowe zwycięstwo z rzędu podczas tegorocznej edycji wyścigu. Co dodatkowo umocniło ją na pozycji liderki klasyfikacji generalnej.
Malwina Mul z bardzo dobrym wynikiem
Powody do zadowolenia mają również polscy kibice. Malwina Mul z zespołu Cofidis Women Team zaprezentowała się bardzo solidnie, finiszując na dziewiątej pozycji. To najlepszy wynik spośród Polek na drugim etapie i jednocześnie kolejny sygnał, że 21-letnia zawodniczka potrafi skutecznie rywalizować z czołowymi sprinterkami świata.
Obecność w pierwszej dziesiątce Tour de France Femmes jest cennym osiągnięciem, zwłaszcza że konkurencja w kobiecym peletonie należy obecnie do najmocniejszych w historii tej imprezy.
Klasyfikacja generalna pod kontrolą liderki
Po dwóch etapach Lorena Wiebes pozostaje liderką Tour de France Femmes 2026. Dzięki dwóm kolejnym zwycięstwom etapowym Holenderka wypracowała sobie przewagę nad najgroźniejszymi rywalkami. I z dużą pewnością siebie przystąpi do kolejnych dni rywalizacji.
Przed zawodniczkami jednak znacznie trudniejsze etapy. Wraz z nadejściem bardziej wymagających tras do walki o żółtą koszulkę włączą się specjalistki od jazdy po pagórkach oraz wysokich górach. Wtedy okaże się, czy Wiebes zdoła utrzymać prowadzenie, czy też liderką zostanie jedna z zawodniczek walczących o końcowy triumf.
Polki z nadziejami na kolejne udane występy
Dla polskich kibiców bardzo dobrą wiadomością jest forma Malwiny Mul. Dziewiąte miejsce pokazuje, że zawodniczka Cofidis Women Team może skutecznie walczyć o wysokie lokaty również na kolejnych etapach sprinterskich.
Tour de France Femmes 2026 dopiero się rozkręca, a przed peletonem jeszcze wiele wymagających kilometrów. Kibice mogą spodziewać się zarówno emocjonujących finiszy sprinterskich. Jak i decydujących etapów w górach, które rozstrzygną losy zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.
Co czeka zawodniczki na 3. etapie Tour de France Femmes 2026?
Po dwóch dniach rywalizacji zakończonych sprinterskimi finiszami peleton pożegna Szwajcarię i wjedzie na francuskie drogi. W poniedziałek zawodniczki zmierzą się z trzecim etapem z Genewy do Poligny, który liczy 156,5 kilometra. Choć meta ponownie może sprzyjać szybszym kolarkom, profil trasy zapowiada znacznie bardziej selektywną rywalizację.
Genewa – Poligny. 156,5 kilometra i pierwsza górska próba
Największym wyzwaniem dnia będzie Col de la Faucille – pierwszy podjazd 1. kategorii podczas tegorocznego Tour de France Femmes. Wzniesienie ma 11 kilometrów długości, a jego średnie nachylenie wynosi 6,3%. To właśnie tutaj zawodniczki walczące o klasyfikację generalną mogą po raz pierwszy spróbować narzucić mocniejsze tempo i sprawdzić dyspozycję swoich rywalek.
Po pokonaniu Col de la Faucille peleton nie będzie miał chwili wytchnienia. Kolejne kilometry poprowadzą pagórkowatym terenem, który będzie wymagał od zawodniczek dużej wytrzymałości i dobrej współpracy w zespołach.
Ostatni podjazd 25 kilometrów przed metą
Przed finiszem w Poligny na kolarki czeka jeszcze Cote de Chaux-Champagny – podjazd 4. kategorii o długości 1,8 kilometra i średnim nachyleniu 6,4%. Premia górska została usytuowana około 25 kilometrów przed metą, dlatego może stać się miejscem decydujących ataków.
Tuż po jej pokonaniu organizatorzy wyznaczyli pierwszą w tegorocznej edycji premię bonusową. Na której zawodniczki będą mogły zdobyć cenne sekundy do klasyfikacji generalnej. To dodatkowy element, który może sprawić, że końcówka etapu będzie wyjątkowo dynamiczna.
Czy Lorena Wiebes utrzyma żółtą koszulkę?
Po dwóch etapowych zwycięstwach Lorena Wiebes pozostaje liderką wyścigu i będzie bronić żółtej koszulki. Tym razem Holenderkę czeka jednak znacznie trudniejsze zadanie niż podczas dwóch pierwszych dni rywalizacji.
Jeżeli tempo na Col de la Faucille okaże się wysokie, sprinterki mogą mieć problemy z utrzymaniem kontaktu z czołówką. Z kolei zawodniczki walczące o końcowy triumf będą chciały wykorzystać pierwszą okazję do zyskania przewagi nad rywalkami. Wszystko wskazuje więc na to, że trzeci etap może przynieść pierwsze większe przetasowania w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes 2026.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Biało-Czerwoni znów najlepsi w Lidze Narodów



















































