
Najpierw wielkie nerwy, potem koncert! Magda Linette w najlepszej ósemce. Magda Linette zameldowała się w ćwierćfinale turnieju WTA 250 w Chennai! Rozstawiona z numerem trzecim Polka pokonała Japonkę Moyukę Uchijimę 7:6(5), 6:0. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza. Pierwszy set przyniósł ponad godzinę wyrównanej walki, ale w drugim poznanianka nie pozostawiła przeciwniczce żadnych złudzeń.
Linette wygrała trudną batalię w pierwszym secie
Magda Linette przystępowała do spotkania z Moyuką Uchijimą po bardzo wymagającym pojedynku pierwszej rundy. Polka wyeliminowała wcześniej Alionę Falei, wygrywając 7:6(3), 5:7, 6:2. Tamten mecz trwał ponad trzy i pół godziny, dlatego regeneracja miała ogromne znaczenie.
Starcie z Japonką również nie rozpoczęło się łatwo. Obie tenisistki dobrze radziły sobie przy własnym podaniu, a żadna z nich nie potrafiła wypracować sobie bezpiecznej przewagi. Były przełamania, długie wymiany i sporo nerwów.
Uchijima stawiała Polce trudne warunki, dlatego o losach pierwszej partii musiał zdecydować tie-break. W nim również nie brakowało emocji. Przy stanie 5:5 Linette zachowała jednak więcej zimnej krwi i wygrała dwie kolejne akcje. Dzięki temu zapisała pierwszego seta na swoim koncie wynikiem 7:6(5).
Koncert Magdy Linette! Drugi set zakończony wynikiem 6:0
Po wygraniu niezwykle ważnej pierwszej partii Polka wyraźnie nabrała pewności siebie. Drugi set wyglądał już zupełnie inaczej. Linette przejęła inicjatywę, coraz częściej zmuszała rywalkę do błędów i skutecznie wykorzystywała swoje szanse.
Japonka nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na dobrze dysponowaną poznaniankę. Linette konsekwentnie zdobywała kolejne gemy, a jej przewaga rosła z każdą minutą. Polka nie oddała przeciwniczce ani jednego gema!
Druga partia zakończyła się wynikiem 6:0 i trwała zaledwie 36 minut. Tym samym Magda Linette przypieczętowała zwycięstwo 7:6(5), 6:0 i awansowała do najlepszej ósemki Chennai Open.
To również ważny rezultat z perspektywy rankingu. Poznanianka przed turniejem zajmowała 68. miejsce na świecie, a po tym zwycięstwie zapewniła sobie przesunięcie o jedną pozycję w zestawieniu WTA Live.
Ważny przełom dla Magdy Linette. Na taki wynik czekała od maja!
Awans do ćwierćfinału w Chennai ma dla Magdy Linette dodatkowe znaczenie. Poznanianka po raz pierwszy od maja znalazła się w najlepszej ósemce turnieju rangi WTA. To ważny sygnał, że Polka może wrócić do regularnego wygrywania kolejnych spotkań.
Co więcej, zwycięstwo nad Moyuką Uchijimą oznacza, że Linette po raz pierwszy od czerwca wygrała dwa mecze z rzędu. Dla tenisistki zajmującej 68. miejsce w światowym rankingu to z pewnością bardzo cenny rezultat.
Mai Hontama kolejną rywalką Polki. Czas na ćwierćfinał!
Walka o półfinał zapowiada się interesująco. Kolejną przeciwniczką Linette będzie Japonka Mai Hontama, która w drugiej rundzie pokonała reprezentującą Kazachstan Żybek Kułambajewą 4:6, 6:4, 7:5.
Hontama musiała więc również spędzić na korcie sporo czasu, zanim zapewniła sobie miejsce w ćwierćfinale. Japonka jest notowana znacznie niżej od Polki, ale nie oznacza to, że poznaniankę czeka łatwe zadanie.
Spotkanie Magdy Linette z Mai Hontamą zaplanowano na piątek, 6 listopada. Będzie to trzecie spotkanie dnia, licząc od godziny 10.30 naszego czasu. Poznanianki i jej rywalki należy zatem spodziewać się na korcie najpewniej między 14 a 15. Stawką będzie awans do półfinału turnieju WTA 250 w Chennai.
Polka jest już w najlepszej ósemce. Teraz spróbuje zrobić kolejny krok i powalczyć o miejsce wśród czterech najlepszych zawodniczek indyjskich zawodów.
Gdzie oglądać mecz na żywo?
Transmisja TV: Spotkanie pokaże na żywo kanał Canal+ Sport 2.
Stream online: Transmisja w internecie będzie dostępna na platformie Canal+ online oraz w usłudze TV Smart.
Bezpłatny stream: Legalny i darmowy przekaz wideo na żywo (wymagający zalogowania) udostępniają w swoich aplikacjach i na stronach internetowych legalni polscy bukmacherzy, tacy jak STS TV, Fortuna TV oraz Superbet TV.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Cristiano Ronaldo kariera w reprezentacji dobiegła końca. Legenda mówi „pas”!























































