
Polacy to naród o wielkich sercach, ale i skrajnej, geopolitycznej naiwności. Kiedy w 2022 roku ratowaliśmy Ukrainę przed upadkiem, przyjmując miliony ludzi pod własne dachy i oddając lwią część własnego uzbrojenia, wierzyliśmy w partnerstwo, europejskie standardy i elementarną wdzięczność. Wiosna 2026 roku przynosi brutalne otrzeźwienie. Podczas gdy ukraińskie firmy w Polsce korzystają z pełni praw wolnego rynku, polscy przedsiębiorcy za wschodnią granicą są bezczelnie niszczeni, wywłaszczani i wypychani z rynku przy użyciu metod rodem z dzikich lat 90.
Najbardziej jaskrawym i bulwersującym tego dowodem jest sprawa polskiej firmy Control Process S.A., która we Lwowie wybudowała nowoczesny zakład przetwarzania odpadów komunalnych. Inwestycja warta ponad 36 milionów euro została zrealizowana przez Polaków w 95 procentach. Co zrobiły władze Lwowa na samym finiszu? Zerwały kontrakt, wyrzuciły polską firmę z placu budowy i bezprawnie zagarnęły miliony euro z gwarancji bankowych.
Wygrali siedem arbitraży, ale dla mera Sadowego prawo nie istnieje
Historia tej budowy to gotowy materiał na thriller o oligarchii i systemowej korupcji. Polski wykonawca od dłuższego czasu borykał się z potężnymi problemami po stronie ukraińskiej. Miasto Lwów i jego komunalna spółka „Zielone Miasto” permanentnie opóźniały płatności i nie dostarczały niezbędnej dokumentacji (w tym podłączenia zasilania energetycznego). Mimo to, Polacy parli do przodu, chcąc dokończyć projekt. Kiedy sprawa trafiła przed międzynarodowe sądy arbitrażowe, prawda wyszła na jaw.
Polska firma wygrała siedem kolejnych postępowań arbitrażowych przed Międzynarodową Federacją Inżynierów Konsultantów (FIDIC), a majowy wyrok Sądu Arbitrażowego w Paryżu (ICC) dosłownie zmiażdżył argumentację Ukraińców. Sądy jednoznacznie orzekły, że Control Process działał w pełni legalnie, wina za opóźnienia leży po stronie Lwowa, a miasto ma natychmiast wypłacić Polakom blisko 7 milionów euro zaległości.
Co na to mer Lwowa, Andrij Sadowy? Człowiek, który jeszcze niedawno bezczelnie wzywał premiera Donalda Tuska do interwencji i pouczał o „reputacji”, teraz całkowicie ignoruje międzynarodowe wyroki. Miasto bezprawnie uruchomiło i przejęło gwarancje bankowe na kwotę 3,6 miliona euro, odebrało Polakom pozwolenie na budowę i ogłosiło, że… rozpisze nowy przetarg na dokończenie pozostałych 5% prac. Nawet ukraińskie Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) w swoim audycie przyznało rację Polakom, wskazując, że lwowscy urzędnicy sztucznie manipulowali dokumentacją, by stworzyć pretekst do wejścia na budowę „podmiotów trzecich”. Mówiąc wprost: Polacy wykonali czarną robotę, a śmietankę i publiczne pieniądze ma teraz spić ktoś inny.
Z takimi standardami? Ukraina nie ma prawa wejść do Unii Europejskiej
Sprawa Control Process to potężny sygnał ostrzegawczy i ostateczny dowód na to, że na Ukrainie wciąż rządzi kultura prawna bliższa wschodnim satrapiom niż Brukseli. Jeśli państwo aspirujące do wspólnoty europejskiej pozwala sobie na jawne ignorowanie wyroków zachodnich sądów arbitrażowych i okradanie inwestorów z kraju, który uratował ich przed zagładą, to o jakiej integracji my w ogóle rozmawiamy?
Żadne miliony dolarów pompowane przez Kijów w zachodnich lobbystów, żadne umizgi polityków w Parlamencie Europejskim nie zmienią faktu, że Ukraina strukturalnie i mentalnie nie jest gotowa na wejście do Unii Europejskiej. Unia to wspólnota prawa i zasad, a nie dziki kraj, w którym lokalny kacyk w postaci mera miasta może jednym podpisem wyrzucić zagranicznego inwestora i przejąć jego majątek. Dopóki korupcja, oligarchia i totalne bezprawie będą tam normą, polskie veto w sprawie akcesji Ukrainy powinno być twarde i bezdyskusyjne.
Skrajna bezczelność Kijowa: Wołyń i kult morderców z UPA
Wszystko to dzieje się w cieniu potwornego skandalu dyplomatycznego, jaki wywołał prezydent Wołodymyr Zełenski. Nadanie elitarnej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” – ludzi odpowiedzialnych za bestialskie ludobójstwo ponad 100 tysięcy (a według nowszych badań nawet 150 tysięcy) bezbronnych Polaków na Wołyniu w 1943 roku – to ostateczne zrzucenie masek. Co najbardziej przerażające, badania opinii publicznej na Ukrainie pokazują, że poparcie dla glorii UPA w tamtejszym społeczeństwie sięga blisko 98 procent!
Czas najwyższy, abyśmy jako naród w końcu się obudzili. Nasza bezgraniczna pomoc, miliardy wysłane na wschód i otwarcie granic nie zmieniły zakorzenionej tam mentalności. Oficjalny Kijów, ręka w rękę z lokalnymi samorządami pokroju Lwowa, traktuje Polskę wyłącznie jak bezużytecznego sponsora, którego można doić, a przy okazji bezkarnie pluć mu w twarz – zarówno w kwestiach historycznych, jak i gospodarczych. Żarty i sentymenty się skończyły. Skoro nie ma wzajemności, szacunku dla polskiego biznesu i prawdy o Wołyniu, polskie granice dla ukraińskich aspiracji europejskich muszą pozostać zatrzaśnięte na cztery spusty.
Nowoczesny zakład za miliony euro zbudowany w 95%. Lwów wyrzuca Polaków i kradnie inwestycję
🚨 CZAS SIĘ OBUDZIĆ! 🇵🇱❌🇺kr Polski biznes okradziony we Lwowie, a Zełenski czci UPA! Żarty się skończyły!
Miliardy pomocy, setki czołgów, otwarte serca i domy dla milionów uchodźców. Co dostaliśmy w zamian? Totalny brak wzajemności, systemową korupcję i bezczelne plucie w twarz! 🤬
Na portalu bezpiecznapodroz.org ujawniamy kulisy gigantycznego skandalu gospodarczego we Lwowie. Polska firma Control Process wybudowała tam nowoczesny zakład przetwarzania odpadów za 36 milionów euro. Inwestycja była gotowa w 95 PROCENTACH! Co zrobiły władze miasta pod wodzą mera Sadowego? 🛑👇 👉 Zerwały kontrakt na samym finiszu! 👉 Wyrzuciły Polaków z placu budowy! 👉 Bezprawnie zajęły miliony euro z polskich gwarancji bankowych!
Mało tego! Polska firma wygrała SIEDEM kolejnych międzynarodowych arbitraży (w tym w Paryżu), a ukraińskie biuro antykorupcyjne NABU potwierdziło, że Lwów rażąco złamał prawo. I co? I nic! Mer Lwowa śmieje się w twarz sądom, polskim przedsiębiorcom i polskim podatnikom! 🤷♂️ Wykonaliśmy 95% pracy, a teraz nie chcą nam dać ani grosza!
Czy taki dziki, skorumpowany kraj, który nie szanuje wyroków sądów i prywatnej własności, ma prawo wejść do Unii Europejskiej? ABSOLUTNIE NIE! Żadne miliony dolarów wydawane na lobbystów w Brukseli tego nie zmienią! 🇪🇺🙅♂️
A wszystko to dzieje się w momencie, gdy prezydent Zełenski oficjalnie nadaje jednostce wojskowej imię morderców z UPA, odpowiedzialnych za rzeź 150 tysięcy Polaków na Wołyniu – co popiera 98% tamtejszego społeczeństwa! 💔
Wejdź na bezpiecznapodroz.org i przeczytaj nasz najmocniejszy, bezkompromisowy artykuł. Napisz w komentarzu: Czy Twoim zdaniem Polska powinna natychmiast zablokować Ukrainie drogę do UE i skończyć z tą jednostronną pomocą? Udostępniajcie masowo – czas na twarde, polskie VETO! Link w komentarzu! 👇
#ControlProcess #SkandalWeLwowie #AndrijSadowy #KorupcjaNaUkrainie #StopUkrainieWUE #Wołyń1943 #Bezkompromisowo #BezniecznaPodróż #PolskaGospodarka #OszukaniPolacy #Wprost #PolitykaWschodnia























































