
Policjanci postrzelili psa podczas nocnej interwencji w Zgierzu. Media nagłośniły już sprawę z województwa łódzkiego gdzie policjanci postrzelili psa po otrzymaniu pilnego zgłoszenia.

Awantura i zakłócanie ciszy nocnej
Funkcjonariusze przyjechali na ulicę Narutowicza w Zgierzu przed północą. Lokatorzy jednej z posesji rażąco zakłócali ciszę nocną. Na miejscu mundurowi zastali kobietę oraz dwóch mężczyzn. Właścicielka trzymała silnego amstaffa na smyczy.
Policjanci postrzelili psa podczas nocnej interwencji w Zgierzu – Dlaczego policjanci postrzelili psa podczas interwencji w Zgierzu?

Sytuacja momentalnie wymknęła się spod kontroli. Silny pies nagle zerwał się ze smyczy. Czworonóg ruszył dynamicznie wprost na mundurowych. Jeden z policjantów wyciągnął broń i natychmiast oddał strzał.
Ratunek dla rannego amstaffa
Pocisk ranił biegnące zwierzę. Przerażona właścicielka szybko opanowała sytuację. Kobieta natychmiast zabrała swojego pupila do kliniki weterynaryjnej. Lekarze weterynarii udzielili psu fachowej i szybkiej pomocy.
Policjanci postrzelili psa podczas nocnej interwencji w Zgierzu – Komenda Wojewódzka Policji wyjaśnia sprawę
Śledczy zbadali już pierwsze szczegóły tego zdarzenia. Domownicy prawdopodobnie nie chcieli szczuć policjantów psem. Zwierzę po prostu uciekło kobiecie zupełnie przypadkowo. Obecnie Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi szczegółowo wyjaśnia ten incydent.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o zderzeniu busów pod Rawą Mazowiecką
























































