
Pożegnanie legendy rocka – Wojciech Morawski nie żyje, współzałożyciel Perfectu. Polski świat muzyczny obiegła dziś niezwykle smutna wiadomość. Wojciech Morawski nie żyje, a informację tę potwierdzili przedstawiciele Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Słynny perkusista odszedł w szpitalu 3 kwietnia w wieku 76 lat. Zbigniew Hołdys przekazał tę bolesną informację za pośrednictwem mediów społecznościowych. Fani zapamiętają go jako wybitnego instrumentalistę i niezwykle skromnego człowieka.
Ikona polskiego rocka i współzałożyciel Perfectu

Mało kto wie, że to właśnie on współtworzył fundamenty jednej z najważniejszych grup muzycznych w Polsce. W 1977 roku wraz ze Zdzisławem Zawadzkim założył zespół Perfect. Grał w tej formacji przez trzy kluczowe lata jej początkowej działalności. Dzisiaj branża muzyczna opłakuje stratę po Wojciechu Morawskim. Pozostawił on po sobie bogatą dyskografię oraz wspomnienia o wielkich koncertach.
Pożegnanie legendy rocka – Wojciech Morawski nie żyje, współzałożyciel Perfectu – Wybitna kariera w zespole Breakout

Zanim powstał Perfect, artysta budował legendę grupy Breakout u boku Tadeusza Nalepy. Wziął udział w nagraniu kultowej płyty pod tytułem „Kamienie”. To właśnie jego perkusję słyszymy w takich przebojach jak „Modlitwa” czy dynamiczna „Spiekota”. Współpracował także z grupą Gramine oraz wieloma innymi artystami polskiej estrady. Każdy projekt z jego udziałem zyskiwał wyjątkowy, rytmiczny charakter.
Ostatnie lata życia w Skolimowie
Wojciech Morawski od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Zamieszkał w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, gdzie otrzymywał stałą pomoc medyczną. Polska Fundacja Muzyczna dbała o jego codzienną opiekę oraz dodatkową rehabilitację ruchową. Zbigniew Hołdys aktywnie apelował o wsparcie dla przyjaciela jeszcze w lutym tego roku. Niestety, mimo troskliwej opieki, organizm muzyka nie wytrzymał trudnej walki.
Pożegnanie legendy rocka – Wojciech Morawski nie żyje, współzałożyciel Perfectu – Pamięć o wielkim perkusiście przetrwa
Śmierć artysty kończy pewien ważny etap w historii polskiego rocka lat siedemdziesiątych. Koledzy z branży wspominają go jako profesjonalistę i serdecznego kolegę z trasy. Jego partie perkusyjne wciąż inspirują młode pokolenia muzyków szukających klasycznego brzmienia. Choć Wojciech Morawski nie jest już z nami, jego twórczość pozostanie na zawsze w nagraniach. Polskie radio z pewnością przypomni dzisiaj jego największe muzyczne dokonania.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o mrocznym świecie looksmaxingu













































