
Co to był za mecz! Iga Świątek nie dała żadnych szans Jessice Peguli i w wielkim stylu awansowała do półfinału turnieju Italian Open. Już od pierwszych gemów Polka narzuciła bardzo wysokie tempo gry, dzięki czemu szybko przejęła pełną kontrolę nad spotkaniem. Nasza tenisistka wygrała z Amerykanką 6:1, 6:2, a tym samym całkowicie zdominowała hitowe starcie ćwierćfinałowe na Campo Centrale.
To był pokaz siły, kontroli i tenisowej jakości na najwyższym poziomie. Co więcej, Amerykanka była momentami zupełnie bezradna wobec agresywnej gry Świątek. Z kolei Polka konsekwentnie realizowała swój plan i pędziła po zwycięstwo jak burza. Teraz natomiast przed naszą rodaczką gigantyczne wyzwanie, ponieważ w półfinale czeka ją znacznie trudniejsze starcie.
Świątek od początku narzuciła swoje warunki
Już od pierwszych gemów było jasne, że Iga Świątek jest doskonale przygotowana do tego meczu. Polka grała agresywnie, bardzo pewnie serwowała i znakomicie poruszała się po korcie. Jessica Pegula miała ogromne problemy z wejściem w rytm spotkania. Amerykanka nie nadążała za tempem wymian, a kolejne błędy tylko pogłębiały jej frustrację.
Pierwsza partia była właściwie jednostronnym widowiskiem. Świątek błyskawicznie przejęła kontrolę, przełamała rywalkę i bez większych problemów zamknęła seta wynikiem 6:1.
Pegula kompletnie bezradna
Drugi set nie przyniósł zwrotu akcji. Świątek kontynuowała znakomitą grę i nie pozwalała Peguli złapać kontaktu. Polka imponowała regularnością oraz spokojem w kluczowych momentach. Nawet gdy Amerykanka próbowała przyspieszać grę, liderka spotkania natychmiast odpowiadała jeszcze mocniejszym uderzeniem.
Efekt był bezlitosny — 6:2 i pewny awans do półfinału.
Teraz czas na wielkie wyzwanie
Choć ćwierćfinał wyglądał jak tenisowy spacer, teraz przed Świątek zdecydowanie trudniejsze zadanie. W półfinale Polkę czeka rywalka z najwyższej półki i kolejny test formy przed potencjalnym finałem.
Po takim występie jedno jest jednak pewne — Świątek wysłała całej stawce bardzo mocny sygnał. Jeśli utrzyma taką dyspozycję, zatrzymanie jej w Rzymie może okazać się niezwykle trudne.
Ostatni ćwierćfinał turnieju w Rzymie wyłoni przeciwniczkę, z którą Iga Świątek powalczy o wejście do finału. W nim zmierzą się Elina Switolina z Jeleną Rybakiną.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: BOMBA! Stefan Horngacher wraca do Polski
Wiadomości 17:17 Bezpieczna Podróż NEWS























































