Wielki faworyt już liderem Giro

Jonas Vingegaard nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń. Duńczyk wygrał wymagający 14. etap Giro d’Italia po kapitalnym ataku na finałowym podjeździe do Pila i po raz pierwszy w karierze założył różową koszulkę lidera. Teraz jego przewaga w klasyfikacji generalnej zaczyna robić się naprawdę poważna.

204

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Wielki faworyt już liderem Giro.
Wielki faworyt już liderem Giro.

Wielki faworyt już liderem Giro – Jonas Vingegaard wysłał jasny sygnał wszystkim rywalom. Duńczyk wygrał 14. etap Giro d’Italia 2026 po kapitalnym ataku na finałowym podjeździe do Pila i po raz pierwszy w karierze założył różową koszulkę lidera włoskiego wyścigu. Faworyt do końcowego triumfu nie pozostawił złudzeń — kiedy przyspieszył, reszta mogła jedynie patrzeć, jak odjeżdża.

Tragedia na S17 w Sieprawicach – Śmiertelny wypadek podczas zmiany koła
Przeczytaj także
Tragedia na S17 w Sieprawicach – Śmiertelny wypadek podczas zmiany koła
Zobacz →

Vingegaard nie miał sobie równych. Nokaut na ostatnim podjeździe

14 etap Giro d’Italia prowadził z Aosty do górskiego ośrodka Pila i liczył 133 kilometry. Choć dystans nie należał do najdłuższych, organizatorzy przygotowali prawdziwą wspinaczkową próbę sił. Od początku tempo było bardzo mocne, a decydująca akcja przyszła na finałowym podjeździe.

Właśnie tam zaatakował Jonas Vingegaard. Lider Team Visma | Lease a Bike bardzo szybko zgubił najgroźniejszych rywali i samotnie pognał po etapowe zwycięstwo. Na mecie zameldował się z czasem 3:53:01, odnosząc już trzecie zwycięstwo etapowe w tegorocznym Giro.

Problemy PiS. Nagranie z tajnej drukarni. Giertych zawiadamia PKW
Przeczytaj także
Problemy PiS. Nagranie z tajnej drukarni. Giertych zawiadamia PKW
Zobacz →

Drugie miejsce ze stratą 49 sekund zajął Felix Gall, a trzeci był Jai Hindley (+58 sekund). Żaden z rywali nie był jednak w stanie realnie odpowiedzieć na tempo narzucone przez Duńczyka.

Różowa koszulka i coraz większa przewaga

Wygrana na 14. etapie dała Vingegaardowi coś więcej niż tylko kolejny triumf — Duńczyk został nowym liderem klasyfikacji generalnej Giro d’Italia.

To moment, na który czekała cała ekipa Visma-Lease a Bike. Vingegaard od początku wyścigu był uznawany za głównego kandydata do zwycięstwa, ale dopiero teraz objął prowadzenie i założył słynną maglia rosa.

Co ważne, jego przewaga nad rywalami zaczyna robić się coraz bardziej wyraźna. Duńczyk imponuje nie tylko formą w górach, ale także spokojem i kontrolą wyścigu. Coraz więcej wskazuje na to, że właśnie oglądamy przyszłego triumfatora całego Giro.

Historyczna szansa dla Duńczyka

Dla Jonasa Vingegaarda tegoroczne Giro jest wyjątkowe jeszcze z jednego powodu. Duńczyk startuje we włoskim wyścigu po raz pierwszy w karierze, a już stoi przed ogromną szansą zapisania się w historii kolarstwa.

Triumfator Tour de France z 2022 i 2023 roku oraz zwycięzca Vuelta a Espana 2025 może zostać ósmym kolarzem w historii, który wygra wszystkie trzy wielkie toury.

Jeśli utrzyma obecną formę, zatrzymanie go w trzecim tygodniu wyścigu może być niezwykle trudne.

Co czeka kolarzy na 15. etapie Giro d’Italia?

Po niezwykle wymagającym górskim etapie peleton dostanie chwilę oddechu. 15. etap Giro d’Italia poprowadzi z Voghera do Mediolanu i będzie liczył około 157 kilometrów.

Dzień dla sprinterów. Górale mogą złapać oddech

Profil etapu jest niemal całkowicie płaski, dlatego wszystko wskazuje na klasyczny sprinterski finisz. Organizatorzy nie zaplanowali dużych podjazdów, a suma przewyższeń wyniesie około 600–700 metrów.

To oznacza, że drużyny sprinterów powinny od początku kontrolować sytuację w peletonie i nie dopuścić do powodzenia ucieczki.

Najważniejsze informacje o 15. etapie:
Trasa
: Voghera → Mediolan.
Dystans: ok. 157 km.
Typ etapu: płaski.
Przewyższenia: ok. 600–700 m.
Największe trudności: brak wymagających podjazdów.
Przewidywany scenariusz: finisz z dużej grupy.

Vingegaard skupi się na obronie różowej koszulki

Dla lidera klasyfikacji generalnej będzie to przede wszystkim etap kontrolny. Vingegaard i jego drużyna zrobią wszystko, by bezpiecznie przejechać dzień i uniknąć kraks czy strat czasowych.

Prawdziwe emocje związane z walką o końcowe zwycięstwo wrócą w kolejnych dniach, gdy Giro ponownie wjedzie w wysokie góry. To właśnie tam rozstrzygną się losy tegorocznej edycji wyścigu.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Gdzie zainwestuje Wojciech Kwiecień?

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia