Zieliński i Polmans wygrali w Szanghaju. Teraz czas na hit z Brytyjczykami

Polsko-australijski duet pokonał Fumina Jianga i Tianhuia Zhanga 7:6(3), 6:2. W drugiej rundzie czeka go pojedynek z Julianem Cashem i Lloydem Glasspoolem.

121

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Zieliński i Polmans wygrali w Szanghaju. Teraz czas na hit z Brytyjczykami.
Zieliński i Polmans wygrali w Szanghaju. Teraz czas na hit z Brytyjczykami.

Zieliński i Polmans wygrali w Szanghaju. Teraz czas na hit z Brytyjczykami. Jan Zieliński i Marc Polmans udanie rozpoczęli rywalizację w turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Polsko-australijski duet pokonał chińskich tenisistów Fumina Jianga i Tianhuia Zhanga 7:6(3), 6:2, dzięki czemu awansował do drugiej rundy debla. Początek spotkania przyniósł sporo emocji, a faworyci musieli nawet bronić setboli. Ostatecznie opanowali jednak sytuację i pewnie zamknęli mecz.

Claudia Cardinale nie żyje: Ikona kina i jej niezwykłe dziedzictwo
Przeczytaj także
Claudia Cardinale nie żyje: Ikona kina i jej niezwykłe dziedzictwo
Zobacz →

Jan Zieliński i Marc Polmans z awansem w Szanghaju

Jan Zieliński, który od lat należy do czołówki polskich deblistów, rozpoczął kolejny występ na kortach w Szanghaju. Tym razem jego partnerem jest Australijczyk Marc Polmans. Obaj chcieli jak najlepiej rozpocząć zmagania w prestiżowym turnieju rangi ATP Masters 1000.

Na otwarcie rywalizacji zmierzyli się z reprezentantami gospodarzy – Fuminem Jiangiem i Tianhuiem Zhangiem. Choć polsko-australijska para miała większe doświadczenie, rywale nie zamierzali łatwo oddać spotkania. Pierwszy set pokazał, że zwycięstwo wcale nie musi przyjść bez problemów.

Dawcy znów wyjechali na drogi – profilaktyki brak
Przeczytaj także
Dawcy znów wyjechali na drogi – profilaktyki brak
Zobacz →

Zieliński i Polmans ostatecznie wygrali 7:6(3), 6:2. Tym samym zameldowali się w drugiej rundzie turnieju i zachowali szansę na dalszą walkę o cenne punkty w rankingu ATP.

Emocje i obronione setbole. Zieliński musiał zachować spokój

Początkowa faza meczu była zdecydowanie bardziej wyrównana, niż mogłoby się wydawać. Chiński duet wykorzystał atut własnego kortu i postawił wyżej notowanych przeciwników przed trudnym zadaniem. W pierwszym secie nie brakowało napięcia, a Zieliński i Polmans musieli bronić setboli.

W kluczowym momencie polsko-australijska para zachowała jednak zimną krew. O losach partii rozstrzygnął tie-break, w którym Zieliński i jego partner zagrali skuteczniej. Wygrali go 7-3 i objęli prowadzenie w meczu.

To był niezwykle ważny moment spotkania. Zamiast pozwolić rywalom uwierzyć w możliwość sprawienia niespodzianki, Polak i Australijczyk przejęli inicjatywę. Zwycięstwo w pierwszym secie dało im większy komfort przed kolejną odsłoną rywalizacji.

Drugi set pod kontrolą polsko-australijskiego duetu

Po wygraniu tie-breaka Zieliński i Polmans prezentowali się znacznie pewniej. W drugiej partii skutecznie wykorzystali swoją przewagę i nie pozwolili chińskim tenisistom wrócić do gry.

Rezultat 6:2 najlepiej pokazuje, jak zmienił się przebieg spotkania. Po trudnym początku polsko-australijski duet znalazł sposób na rywali i doprowadził mecz do szczęśliwego dla siebie zakończenia.

Zwycięstwo w dwóch setach oznacza, że Zieliński i Polmans mogą już koncentrować się na kolejnym wyzwaniu. W turniejach tej rangi każdy awans ma znaczenie, a udany początek pozwala nabrać pewności przed starciem z mocniejszymi przeciwnikami.

Brytyjczycy kolejnym rywalem Zielińskiego

W drugiej rundzie na drodze Zielińskiego i Polmansa staną rozstawieni z numerem piątym Brytyjczycy Julian Cash i Lloyd Glasspool. To oznacza wyraźnie trudniejsze wyzwanie dla polsko-australijskiej pary.

Brytyjski duet należy traktować jako wymagającego przeciwnika, dlatego kluczowe będą koncentracja, skuteczność serwisowa i dobra współpraca przy siatce. Zieliński i Polmans pokazali już, że potrafią wyjść z trudnej sytuacji. Teraz będą potrzebowali równie dobrej dyspozycji, by powalczyć o miejsce w kolejnej rundzie Shanghai Masters.

Dla polskiego kibica najważniejsze jest to, że Jan Zieliński pozostaje w grze. Pierwszy krok został wykonany, ale przed nim i jego australijskim partnerem znacznie trudniejszy sprawdzian.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Hurkacz nie zatrzymuje się po pokonaniu Djokovicia! Jest kolejny awans

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia