Ziobro i Mindycz to KASTA NIETYKALNYCH: JAK POLITYCZNI GRACZE KPIĄ Z WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI

Naród na widowni, grabieżcy w limuzynach Największą tragedią tych wszystkich procesów i ucieczek jest poczucie całkowitej bezsilności obywatela.

334

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

KASTA NIETYKALNYCH: JAK POLITYCZNI GRACZE KPIĄ Z WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI
KASTA NIETYKALNYCH: JAK POLITYCZNI GRACZE KPIĄ Z WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI

Międzynarodowy teatr ucieczek: Ziobro i upadek węgierskiego azylu. Kiedy Zbigniew Ziobro, niegdyś potężny architekt polskiego systemu sprawiedliwości, sam stał się celem organów ścigania, maski opadły szybciej niż kurs forinta. Jego rzekoma ucieczka na Węgry pod skrzydła Viktora Orbána była niczym innym jak desperackim szukaniem „bezpiecznej przystani” u ideologicznego sojusznika. Jednak polityka to brutalna gra interesów – gdy Orbán stracił władzę, a nowy rząd w Budapeszcie przestał gwarantować nietykalność, „ucieczka do przodu” w stronę USA stała się koniecznością. To fascynujące, jak szybko narracja o walce z „systemem” zmienia się w logistykę ewakuacji, gdy w grę wchodzi realna odpowiedzialność za setki milionów złotych. Choć kwestie zdrowotne i przesłuchania przed komisjami sejmowymi budziły kontrowersje etyczne, to finalny unik przed listem gończym pokazuje jedno: granice państwowe dla politycznej kasty są jedynie liniami na mapie, które przekracza się z paszportem dyplomatycznym lub dzięki cichemu przyzwoleniu służb. KASTA NIETYKALNYCH ma się świetnie z naszą kasą na kontach.

Pałac Prezydencki a uprawnienia Policji
Przeczytaj także
Pałac Prezydencki a uprawnienia Policji
Zobacz →

Ukraiński łącznik: Mindycz i polski korytarz dla „swoich” – KASTA NIETYKALNYCH

Sprawa Timura Myndycha i skandalu w Energoatomie to podręcznikowy przykład, jak korupcja na najwyższych szczeblach władzy w Kijowie znajduje ciche wsparcie w Warszawie. Kiedy ukraińskie NABU zaczęło deptać mu po piętach, bliski współpracownik prezydenta Zełenskiego nie musiał przebijać się przez zieloną granicę. Przejechał przez Polskę jak król, przy pełnej wiedzy i – co najbardziej bulwersujące – wsparciu polskich służb specjalnych. To nie był błąd w systemie, to była operacja osłonowa dla przyjaciela „ważnego sojusznika”. Zapewnienie mu bezpiecznej drogi do Izraela dowodzi, że walka z korupcją jest często tylko hasłem wyborczym, podczas gdy pod stołem służby współpracują, by ratować ludzi z „układu”. Polska, zamiast być strażnikiem prawa, stała się w tym przypadku logistycznym zapleczem dla uciekiniera, kpiąc z idei sprawiedliwości ponadnarodowej. I dla zobrazowania zepsucia władzy, kilka tygodni wcześniej prezydent Zełenski chciał zdelegalizować NABU ale protesty obywateli i presja międzynarodowa ostudziły go.

Służby specjalne jako biuro podróży dla oszustów

Mechanizm jest zawsze ten sam: polityk lub powiązany z nim biznesmen okrada naród, a gdy grunt zaczyna palić się pod nogami, uruchamiane są kontakty, o których zwykły obywatel może tylko pomarzyć. Czy to Węgry współpracujące z USA w sprawie Ziobry, czy Polska torująca drogę do Izraela dla Myndycha – wszędzie widzimy tę samą zmowę. Służby specjalne, które teoretycznie mają chronić bezpieczeństwo państwa, w rzeczywistości chronią sekrety tych, którzy mogą ich pogrążyć. Ewakuacja „złotych dzieci” polityki to forma ubezpieczenia: „ja pomogę tobie dziś, ty nie powiesz o mnie nic jutro”. To korporacyjna solidarność elit, która sprawia, że miliardy wyprowadzane z budżetów państwowych nigdy nie wracają do prawowitych właścicieli – podatników.

4 Turystyczny Rajd MINI 2-4.09.2022 Sienna
Przeczytaj także
4 Turystyczny Rajd MINI 2-4.09.2022 Sienna
Zobacz →

Dziedzictwo Art B: Izrael jako wieczne sanktuarium

Nie można zrozumieć dzisiejszej bezkarności bez przypomnienia fundamentów, czyli afery Art B. Bagiński i Gąsiorowski wytyczyli szlak, którym dziś podążają kolejni „bohaterowie” nagłówków. Wykorzystanie Izraela jako bastionu przed ekstradycją stało się klasycznym ruchem w politycznych szachach. To tam kończą ci, którzy wiedzą zbyt dużo i ukradli zbyt wiele, by móc stanąć przed polskim czy ukraińskim sądem. Historia kołem się toczy: od oscylatora z lat 90. po współczesne wyłudzenia z funduszy celowych czy energetyki. Państwa chroniące takich uciekinierów stają się de facto paserami narodowego majątku, a brak skutecznych mechanizmów międzynarodowych sprawia, że „sprawiedliwość” jest towarem luksusowym, dostępnym tylko dla tych, którzy nie mają wpływowych przyjaciół.

Naród na widowni, grabieżcy w limuzynach

Największą tragedią tych wszystkich procesów i ucieczek jest poczucie całkowitej bezsilności obywatela. Ludzie patrzą, jak z ich podatków finansowane są kampanie, fundusze i luksusowe życie „wybrańców narodu”, a gdy dochodzi do rozliczeń, widzą jedynie znikające ślady opon na lotniskach. To nie jest kwestia jednej partii czy jednego kraju – to systemowa gnicie, w którym politycy różnych opcji zawsze znajdą wspólny język, gdy chodzi o unikanie więzienia. Krytyka pod adresem rządów, które pozwalają na takie „ewakuacje”, musi być miażdżąca. Dopóki polityk nie będzie odpowiadał przed narodem całym swoim majątkiem i wolnością, dopóty będziemy żyli w świecie, gdzie prawo jest siecią na płotki, przez którą rekiny przechodzą bez najmniejszego oporu.

Słowo od redakcji: Analizując te mechanizmy, widać wyraźnie, że granice państwowe bywają bardzo szczelne dla uchodźców wojennych, ale stają się niezwykle elastyczne dla ludzi z odpowiednimi kontaktami. Jako redakcja Bezpieczna Podróż zawsze będziemy stać po stronie przejrzystości, nawet gdy prawda jest niewygodna dla potężnych graczy na politycznej szachownicy.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia