NSU Ro 80 – mógł się podobać

0
525
NSU Ro 80

NSU Ro 80 – mógł się podobać

NSU to niemiecka firma, która zaraz po wojnie odnosiła spore sukcesy na rynku motoryzacyjnym. Niekoniecznie za sprawą samochodów osobowych. Na samym początku, zaraz po wojnie w zakładach NSU z powodzeniem produkowano motocykle, które okazały się hitem sprzedaży. Czynnikiem wyróżniającym motocykle NSU na tle konkurencji były przede wszystkim innowacyjne rozwiązania. Był to jeden z wiodących producentów motocykli w tamtym czasie. Choć historia firmy sięga jeszcze czasów przedwojennych, to dopiero po wojnie odniosła ona spory sukces. Oprócz motocykli produkowano także samochody. Miało to miejsce zarówno przed jak i po wojnie. Tak jak i motocykle, także samochody wyróżniały się nowoczesnymi i nietypowymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Nie inaczej było w przypadku NSU Ro 80.

Na wyjątkowość samochodów produkowanych przez NSU składało się wiele nietypowych rozwiązań technicznych jak i stylistycznych. Jednak największą ciekawostką był silnik. W 1964 roku NSU zaprezentowało pierwszy na świecie samochód wyposażony w silnik Wankla, czyli model Wankel-Spider. Było to na tyle innowacyjne rozwiązanie, że nigdy wcześniej żaden producent nie zdecydował się na zastosowanie tego typu jednostki napędowej w seryjnym samochodzie. W tym miejscu rozpoczyna się historia modelu Ro 80. Trzy lata po premierze modelu Wankel-Spider silnik Wankla trafił pod maskę modelu Ro 80. Okazał się on najbardziej rozpoznawalną konstrukcją, ponieważ to właśnie model Ro 80 był najbardziej zaawansowaną konstrukcją od NSU. Paradoksalnie to silnik Wankla przycyznił się także do poważnych problemów marki.

NSU Ro 80 – historia powstania pojazdu

NSU Ro 80
Przód modelu Ro 80

Już na początku lat 60 XX wieku konstruktorzy dostali zadanie opracowania projektu samochodu klasy średniej-wyższej. Pojazd miał wyróżniać się na tle konkurencji. Początkowe założenia mówiły o niskiej masie własnej, niskim współczynniku oporu powietrza oraz cenie nie większej niż 8 tysięcy marek. Dzięki sprawnej pracy konstruktorów już w 1963 roku gotowy był drewniany model w skali 1:1. Projekt pojazdu został ostatecznie zatwierdzony w 1964 roku, zaś seryjna produkcja rozpoczęła się w 1967 roku kiedy to również miała miejsce oficjalna premiera. Auto cechowało się bardzo niskim współczynnikiem oporu powietrza. Nie udało się jednak zrealizować innego założenia związanego z niską masą własną Z tego powodu pod maskę trafił dwutłokowy silnik Wankla o pojemności 2×497 centymetrów sześciennych. Dysponował on mocą 115 koni mechanicznych, a napęd przenoszony był na przednią oś.

Auto cechowało się nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi jak na lata 60 XX wieku. Zastosowano niezależne zawieszenie z przodu i tyłu, a także wykorzystano z przodu kolumny MacPhersona. Za odpowiedni poziom bezpieczeństwa odpowiadały kontrolowane strefy zgniotu, które zostały opracowane specjalnie pod ten model. Poza nietypowymi i nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi NSU Ro 80 wyróżniał się nietypową stylistyką, która została zaczerpnięta przez innych producentów. Ten rodzaj stylistyki nadwozia miał nawet swoje określenie. Nazywano ją Keilform, ponieważ formą przypominała klina. Na swoim koncie NSU Ro 80 ma sporo tytułów, jednak najważniejszym jest otrzymany w 1968 roku tytuł Europejskiego Samochodu Roku. Problemy finansowe zmusiły władze NSU do połączenia się z Audi w 1969 roku. Pomimo tego NSU Ro 80 produkowany był do roku 1977.

NSU Ro 80 – kilka słów o wyposażeniu

NSU Ro 80
NSU Ro 80 widok z tyłu

NSU Ro 80 wyróżniał się nie tylko nowoczesną linią nadwozia oraz nietypowym silnikiem, ale także dość bogatym wyposażeniem wnętrza. Wiele elementów wyposażenia było dostępnych w standardzie, co w przypadku innych producentów nie było już tak oczywiste. Jako standard w NSU Ro 80 występowało chociażby wspomaganie kierownicy. JAk na auto, którego produkcja rozpoczęła się w latach 60 XX wieku była to rzadkość. Wielu producentów nie oferowało wspomagania kierownicy w ogóle, a co dopiero w standardowej wersji. Za komfort jazdy odpowiadały także 14 calowe koła z ogumieniem radialnym. W połączeniu z idealnie zestrojonym zawieszeniem i precyzyjnym układem kierowniczym, prowadzenie Ro 80 było czystą przyjemnością. Również na tylnej kanapie pasażerowie mogli liczyć na wysoki komfort.

Jednak wyposażenie seryjne to nie wszystko. Za odpowiednią dopłatą dostępna była także bogata lista wyposażenia dodatkowego. Dodatkowe wyposażenie umilało podróż i jednocześnie podnosiło poziom bezpieczeństwa. Za odpowiednią dopłatą można było zamontować w samochodzie wysokiej klasy radio z dobrym systemem nagłośnienia. Ponadto jeżeli klient chciał podnieść prestiż samochodu mógł zamówić skórzaną tapicerkę. Mówiąc o bezpieczeństwie należy wspomnieć iż jako dodatkowe wyposażenie oferowane były światła przeciwmgłowe, które w tamtym okresie nie były aż tak oczywistym dodatkiem w wielu innych modelach. Dysponując odpowiednio grubym portfelem można było skonfigurować pojazd niezwykle luksusowo.

NSU Ro 80 – kłopotliwy silnik Wankla

NSU Ro 80
Silnik Wankla

Wspominając o innowacyjności Ro 80 należy też wspomnieć, że to właśnie innowacyjność poniekąd przyczyniła się do kłopotów finansowych NSU i upadku tego projektu. Pozornie silnik Wankla to bardzo wiele zalet. Jest lżejszy, mniejszy oraz prosty konstrukcyjnie. Zaletą silnika Wankla jest również to, że z niewielkiej pojemności pozwala osiągnąć wysoką moc. Nie bez znaczenia jest też wysoka kultura pracy. Jednak tego typu konstrukcja miała też poważną wadę, czyli problemy z uszczelnieniem. To właśnie ten problem doprowadził NSU niemal do bankructwa. Materiał zastosowany do uszczelnienia tłoków szybko się zużywał co w konsekwencji sprawiało, że trwałość samej jednostki napędowej była bardzo niska. Średnio co 50 tysięcy kilometrów właściciel Ro 80 musiał robić generalny remont silnika. Choć zdarzały się przypadki, że nawet po 25 tysiącach silnik nadawał się do generalnego remontu.

Silnik Wankla niewątpliwie zachęcał do szybkiej jazdy oraz wkręcania go na wysokie obroty. Wielu kierowców kręciło jednostki napędowe bardzo wysoko, co z kolei powodowało częste przegrzewanie się jednostki napędowej oraz problemów ze szczelnością. Można zaryzykować stwierdzenie, że w niektórych przypadkach to sami kierowcy przyczyniali się do niskiej żywotności silnika. ie zmienia to jednak faktu, że silnik montowany w Ro 80 nie był konstrukcją doskonałą. Z biegiem lat fabryka próbowała poprawić żywotność jednostki napędowej. W późniejszych modelach poziom awaryjności był znacznie niższy. Jednak pomimo tego NSU nie udało się utrzymać modelu Ro 80 na rynku. Ostatnie egzemplarze znalazły nabywców w 1977 roku.

NSU Ro 80 – ma sporo plusów

NSU Ro 80
Wnętrze NSU Ro 80

NSU Ro 80 dzisiaj ma niewątpliwe zadatki na klasyka. Przede wszystkim o jego wyjątkowości świadczy szereg nowatorskich jak na tamte lata rozwiązań technicznych. Sprawiają one, że auto jest naprawdę wyjątkowe pomimo faktu awaryjności. Nietypowa jednostka napędowa wyróżnia te auto spośród tłumu, pomimo że była największym przekleństwem tego auta. Druga niewątpliwa zaleta to ponadczasowa stylistyka, która może się podobać. Zarówno w latach kiedy auto było produkowane, jak i teraz samochód stylistycznie wyróżnia się na tle innych samochodów poruszających się po drogach. Ponadto silnik Wankla w dobrej kondycji w dalszym ciągu może dostarczyć wiele frajdy z jazdy. Jeszcze jedna niewątpliwa zaleta posiadania w swojej kolekcji Ro 80 to fakt, że powstało ich bardzo niewiele.

Zobacz również: Bentley Turbo R – najwyższa półka wśród klasyków