Zaspa śnieżna – jak się z niej wydostać?

0
137
zaspa śnieżna

Zaspa śnieżna – jak się z niej wydostać?

W kalendarzu mamy zimę. Jednak pomimo tego niektórzy kierowcy byli bardzo zaskoczeni ostatnimi opadami śniegu w niektórych rejonach naszego kraju. Śnieg potrafi sprawić dużo trudności dla kierowców. Łatwo jest wpaść w poślizg czy utknąć w zaspie śnieżnej. Wielu kierowców w takiej sytuacji postępuje nieprawidłowo co tylko utrudnia wydostanie się ze śnieżnej pułapki. Warto jednak zastosować się do kilku prostych zasad, a żadna zaspa śnieżna nie będzie problemem nie do pokonania. Warto pamiętać jedynie o kilku prostych zasadach prawidłowego postępowania o których wspominamy niżej w artykule.

Zaspa śnieżna – kiedy auto osiądzie na podwoziu

zaspa śnieżna
Zimą podczas jazdy na kierowców czyha wiele pułapek na drodze

Na początku skupimy się na trudniejszym przypadku, czyli sytuacji w której nasze auto wjechało w głęboką zaspę i osiadło na podwoziu. W takiej sytuacji warto posiłkować się dodatkowymi przedmiotami. Szczególnie pomocna może okazać się lekka, składana saperka. Warto ją mieć w bagażniku, ponieważ w kryzysowej sytuacji pomoże nam odkopać samochód i wygarnąć śnieg, który nagromadził się pod kołami. W takiej sytuacji warto także poprosić o pomoc inne osoby, które pomogą nam wypchnąć samochód z zaspy. Jeżeli nasze auto zawiśnie na podwoziu to dodawanie gazu może jedynie pogorszyć sytuację. W momencie wypychania samochodu, warto w miarę możliwości dociążyć oś napędową naszego samochodu.

Zaspa śnieżna – w niektórych przypadkach poradzimy sobie sami

Jeżeli zaspa w którą wjechaliśmy nie jest głęboka, to można próbować samemu uwolnić się z pułapki. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, aby przednie koła mieć ustawione prosto. Jest to bardzo istotne i nie można o tym zapominać. Następnie należy próbować delikatnie rozbujać cały samochód. Najłatwiej jest to zrobić poprzez naprzemienne ruszanie samochodem w przód i w tył. Należy jednak pamiętać o tym, aby ruch ten był minimalny, a obroty silnika powinny być utrzymywane na niskim poziomie. Im więcej będziemy dodawać gazu tym bardziej pogorszymy swoją sytuację. Boksujące koła spowodują, że powierzchnia pod kołami stanie się bardziej śliska, a my prawdopodobnie zakopiemy się jeszcze bardziej. Przednie kołą możemy skręcić dopiero w momencie wolnej jazdy.

Zobacz również: Rozruch samochodu zimą – o czym należy pamiętać?