Relacja niepełnosprawnych z rodzicem

Napisany przez: Anna Dydymska

Opublikowany dnia: Lis 17, 2020

Relacja niepełnosprawnych z rodzicem

Rodzice niepełnosprawnych dzieci z reguły mają zupełnie inną mentalność, niż w przypadku wychowywania dzieci zdrowych. Tu, prócz bezwarunkowej miłości, relacja opiera się na modelu opiekun-podopieczny. Z czasem ten układ staje się jednak uciążliwy dla obu stron. Człowiek przestaje sobie radzić z otaczającą go nadmierną obawą. Jak pokonać mentalne bariery? Dlaczego rodzice niepełnosprawnych dzieci wyręczają, a nie wspierają?

Relacja niepełnosprawnych z rodzicem – dojrzewanie

Opieka należy się wszystkim dzieciom, bez względu na ich sytuację zdrowotną. Dziecko z niepełnosprawnością nawet nadopiekuńczą relację przyjmuje dość naturalnie. Moment wejścia w okres dojrzewania jest z kolei czasem, w którym każdy młody człowiek pragnie tworzyć swoją indywidualną przestrzeń. Młodzież z niepełnosprawnością często nie może wręcz uwolnić się z ochronnego „pancerza” swoich rodziców. Opiekunowie nadal (zazwyczaj na siłę) wyręczają swoje pociechy, nawet w prostych czynnościach, w których mimo niepełnosprawności doskonale by sobie poradzili. Ponadto rodzic niepełnosprawnego dziecka pełni role nie tylko opiekuna, ale też adwokata i rzecznika. Niestety, tym sposobem może tłamsić swobodę wypowiedzi niepełnosprawnego człowieka.

Relacja niepełnosprawnych z rodzicem – lęk

Dlaczego tak się dzieje? Bynajmniej nie z braku miłości. Rodzice niepełnosprawnych zwyczajnie obawiają się, że ich dzieci ze względu na swoją dysfunkcję nie będą w stanie poradzić sobie w życiu. Ponadto, nadmiernie boją się o ich codzienne bezpieczeństwo. Pragną, by uniknęły sytuacji, w których zostaną zranione. Dlatego rodzice osób niepełnosprawnych często w ogóle nie podejmują takich intymnych tematów jak związki czy rodzicielstwo. W wielu przypadkach pojawia się brak akceptacji wobec potencjalnego partnera. Wsparcie niepełnosprawnego człowieka w samodzielności tyczy się również aktywizacji zawodowej i niezależności finansowej.

Relacja niepełnosprawnych z rodzicem – frustracja

Nieporadny, niesamodzielny życiowo, nieodpowiedzialny – paradoksalnie, poprzez nieograniczoną miłość i wsparcie rodzic przekazuje niepełnosprawnemu dziecku właśnie takie komunikaty. Relacja ta z czasem zaczyna budzić coraz większą frustrację. Dlaczego? Bo młody człowiek nie otrzymuje żadnej przestrzeni na pokazanie buntu, tak naturalnego dla każdego nastolatka. Wszystko to przez ciągłe poczucie fizycznej i psychicznej zależności od opiekuna – i tak zamyka się błędne koło. Tymczasem warto, by rodzic zrozumiał, że wspierając niepełnosprawne dziecko w samodzielności, działa także dla swojego dobra. Bo czy jako całodobowy opiekun nie ma prawa chcieć, by co jakiś czas samemu wyjść z domu, odpocząć i zwyczajnie zrobić coś dla siebie?

Relacja niepełnosprawnych z rodzicem – więzi

Oczywiście są sytuacje, gdy osobie z niepełnosprawnością jest w takiej sytuacji wygodnie. Jednak w większości przypadków człowiek odczuwa ciągłe stłamszenie, mając wrażenie, że rodzic postrzega go wyłącznie przez pryzmat jego dysfunkcji. W Polsce co jakiś czas pojawiają się projekty warsztatowe mające na celu wspieranie samodzielności osób z niepełnosprawnością oraz ich relacji z rodzicem. Przykładowo, w ramach warsztatów grupy celowo są dobierane w taki sposób, by rodzice znaleźli się w zupełnie innej drużynie podczas wykonywanego zadania. Efekty były niesamowite. W większości przypadków opiekunowie sami przyznawali, że nie byli świadomi, że ich dziecko posiada takie umiejętności.

Upór, wytrwałość, determinacja – to cechy, którymi w drodze do samodzielności powinny kierować się nie tylko osoby z niepełnosprawnością, ale i ich rodzice. Jednocześnie przekonają się, jak naturalnie może wyglądać ich wzajemna relacja. Dzięki temu mogą lepiej się wzajemnie poznać i zrozumieć.

Czytaj także: https://bezpiecznapodroz.org/2020/11/16/media-spolecznosciowe-a-samoakceptacja/

Avatar Anna Dydymska

Anna Dydymska