
Ministerialna niewiedza Wojciecha Koniecznego Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Wojciech Konieczny wystąpił ostatnio w popularnym programie u redaktora Roberta Mazurka w Internecie. Doświadczony neurolog oraz dyrektor szpitala z ramienia Lewicy kompletnie nie wiedział czy jego własna partia zgłaszała ważne postulaty. Dziennikarz zapytał polityka o obiecane w kampanii wyborczej stomatologiczne oddziały ratunkowe dla wszystkich potrzebujących obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Konieczny z miną zaskoczonego ucznia dopytywał czy Lewica faktycznie coś takiego zgłaszała do programu rządu koalicyjnego wcześniej. To kompromitująca sytuacja dla eksperta, który pełni tak wysoką funkcję w resorcie zdrowia. znikające obietnice medyczne to taka tradycja wyborcza.

Plagiaty zamiast reform systemowych – znikające obietnice medyczne
Polska Lewica niedawno odgrzała własny projekt dotyczący alkoholu i przedstawiła go w Sejmie jako swój wielki sukces polityczny. Problem polega na tym, że ten dokument był kropka w kropkę przepisany z wcześniejszego projektu Ministerstwa Zdrowia. Wojciech Konieczny tłumaczył potem kuriozalnie, że nie okradł resortu, ponieważ nie można okraść samego siebie w strukturach państwowych. Takie działanie pokazuje jedynie, że obecni rządzący chcą jedynie udawać ciężką pracę zamiast realnie rozwiązywać palące problemy społeczne. Zamiast konkretnych reform otrzymujemy jedynie kopiowanie cudzych pomysłów oraz brak znajomości własnych obietnic wyborczych.
Chaos w szeregach partyjnych Lewicy
Sytuacja wewnątrz partii Lewica staje się coraz bardziej skomplikowana po głośnym rozpadzie koalicji z mniejszym ugrupowaniem pod nazwą Razem. Adrian Zandberg wybiera teraz gry komputerowe zamiast aktywnego uczestnictwa w pracach rządu, a Czarzasty pilnuje swojego fotela marszałkowskiego. Tymczasem obiecanych stomatologicznych oddziały ratunkowych nadal nie ma, a pacjenci muszą cierpieć z powodu braku odpowiedniej opieki medycznej. W nocy Polacy z ostrym zapaleniem zęba zazwyczaj wybierają drogie prywatne gabinety albo wyją w poduszkę do rana. Państwo całkowicie zapomniało o swoich obywatelach, mimo hucznych zapowiedzi poprawy usług dentystycznych.
Pusta forma bez merytorycznej treści
Obecność Lewicy w polskim rządzie przypomina jedynie niefortunny listek figowy w ogrodzie zoologicznym, który niczego skutecznie nie zasłania. Z daleka wszystko wygląda profesjonalnie, ale z bliska widać jedynie pustkę programową oraz całkowity brak kompetencji rządzących. Ministrowie nie znają treści własnych ustaw, co dyskwalifikuje ich jako poważnych partnerów w jakiejkolwiek debacie o przyszłości zdrowia. Wyborcy czują się oszukani, ponieważ nikt nie realizuje kluczowych obietnic dotyczących poprawy jakości życia zwykłych ludzi w Polsce. Czas na rzetelne rozliczenie tych działań nadejdzie szybciej niż politycy myślą obecnie.
znikające obietnice medyczne Boli Cię ząb w nocy? Nie licz na pomoc Lewicy, bo minister zdrowia nawet nie wie, co obiecał wyborcom w kampanii! Sprawdź, jak politycy przepisują ustawy od samych siebie i dlaczego reformy zdrowia to fikcja!



















































