
Andreas Leknessund wygrał 7. etap – Andreas Leknessund został bohaterem 7. etapu Vuelta a Espana 2026. Norweg z ekipy Uno-X Mobility zaatakował na finałowym podjeździe i po samotnej jeździe jako pierwszy zameldował się na mecie w Aramón Valdelinares. Drugie miejsce zajął jego rodak i kolega z zespołu Tobias Halland Johannessen, a trzeci był Wout van Aert.
Dla Leknessunda był to wyjątkowy dzień. 27-letni kolarz odniósł bowiem pierwsze zwycięstwo etapowe w Wielkim Tourze. Co więcej, jego triumf miał dla Norwegów szczególne znaczenie, ponieważ tego samego dnia kraj pogrążył się w żałobie po śmierci króla Haralda V.
Leknessund najlepszy po samotnym ataku
Siódmy etap Vuelty prowadził z Vall d’Alba do stacji narciarskiej Aramón Valdelinares i liczył 149,8 km. Kolarze mieli do pokonania kilka wymagających podjazdów, a wszystko kończyło się długą wspinaczką do mety położonej niemal 2000 metrów nad poziomem morza.
W ucieczce znalazło się pięciu zawodników. Leknessund bardzo dobrze rozłożył jednak siły i na finałowym podjeździe zaatakował w odpowiednim momencie. Norweg szybko zyskał przewagę nad rywalami, a następnie samotnie zmierzał w kierunku mety.
Jego akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Leknessund wygrał etap, a za jego plecami rozegrała się walka o kolejne miejsca.
Na mecie Norweg miał 34 sekundy przewagi nad Tobiasem Hallandem Johannessenem. Trzeci Wout van Aert stracił do zwycięzcy 47 sekund. Tym samym Uno-X Mobility świętowało efektowny dublet.
Wyjątkowy triumf w cieniu żałoby
Zwycięstwo Leknessunda nabrało jeszcze większego znaczenia ze względu na wydarzenia w jego ojczyźnie. W piątek 28 sierpnia zmarł król Norwegii Harald V. Monarchia poinformowała, że 89-letni władca zmarł rano w Oslo. Harald V był królem od 1991 roku i przez ponad trzy dekady pozostawał jedną z najważniejszych postaci norweskiego życia publicznego.
Dlatego sukces norweskiego kolarza miał niezwykle emocjonalny wymiar. Leknessund po zakończeniu etapu nie ukrywał, że był to dla niego trudny dzień również pod względem emocjonalnym.
Norweg połączył jednak sportową walkę z wyjątkowym hołdem dla swojego kraju. Jego zwycięstwo na szczycie Valdelinares stało się jednym z najbardziej symbolicznych momentów tegorocznej Vuelty.
Pogacar znów powiększył przewagę
Choć Tadej Pogacar nie walczył tego dnia o zwycięstwo etapowe, Słoweniec ponownie zrobił swoje w klasyfikacji generalnej.
Kolarz UAE Team Emirates – XRG był 19. na mecie, a do Leknessunda stracił 4 minuty i 23 sekundy. Najważniejsze dla lidera Vuelty było jednak to, że ponownie odjechał swoim najgroźniejszym rywalom.
Pogacar wykorzystał końcówkę etapu, aby dołożyć kolejne sekundy do przewagi w klasyfikacji generalnej. Tym samym jego sytuacja przed kolejnymi etapami staje się coraz bardziej komfortowa.
Słoweniec po raz kolejny pokazał więc, że nawet jeśli nie walczy bezpośrednio o etapowe zwycięstwo, potrafi wykorzystać każdą okazję do powiększenia przewagi nad rywalami.
Uno-X Mobility z norweskim dubletem
Dla zespołu Uno-X Mobility był to wręcz wymarzony etap. Leknessund wygrał, natomiast Johannessen dojechał do mety jako drugi. Norweska ekipa przez długi czas kontrolowała sytuację w ucieczce, a jej zawodnicy bardzo dobrze rozegrali finałową wspinaczkę.
Dzięki temu norwescy kibice otrzymali powód do radości w wyjątkowo trudnym dla kraju dniu.
Leknessund po raz pierwszy w karierze wygrał etap Wielkiego Touru. Dotychczas był już blisko największych sukcesów, ale dopiero na Vuelcie 2026 zdołał sięgnąć po upragnione zwycięstwo.
8. etap Vuelty. Tym razem szansa dla sprinterów
Po bardzo wymagającym 7. etapie kolarzy czeka zdecydowanie łatwiejszy dzień. W sobotę 29 sierpnia odbędzie się 8. etap Vuelta a Espana 2026 z Puçol do Xeraco.
Trasa będzie liczyła 171 kilometrów. Organizatorzy przygotowali około 1280 metrów przewyższenia, a najważniejszą trudnością będzie podjazd Barx – 4,7 km przy średnim nachyleniu 5,6 proc. Znajdzie się on jednak już około 27 kilometrów przed metą.
Po zjeździe kolarze skierują się w stronę Xeraco. Wszystko wskazuje więc na to, że będzie to jedna z najlepszych okazji w pierwszym tygodniu wyścigu dla sprinterów.
O zwycięstwo mogą ponownie powalczyć między innymi Matthew Brennan, który ma już na koncie dwa triumfy etapowe w tegorocznej Vuelcie. Brytyjczyk będzie miał szansę na skompletowanie hat-tricka.
Vuelta a Espana 2026 – 8. etap:
Trasa: Puçol – Xeraco.
Dystans: 171 km.
Data: sobota, 29 sierpnia.
Główna trudność: Barx – 4,7 km, 5,6 proc.
Przewyższenie: około 1280 m.
Relacja z 8. etapu rozpocznie się w Eurosporcie 1, HBO Max i Playerze o godz. 14:45.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Oficjalnie najmłodszy na świecie sklasyfikowany wioślarz paralimpijski: 15-letni Adrian Sępiński łamie bariery






















































