
Kuriozalny telefon wiceminister. Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer pokazała ostatnio Polakom prawdziwe oblicze obecnej władzy podczas krótkiego spotkania z dziennikarzem. Zamiast udzielić jasnej odpowiedzi na trudne pytania o drożyznę, polityk wyciągnęła telefon i zaczęła nagrywać reportera. Ta kuriozalna sytuacja udowadnia, że przedstawiciele koalicji rządzącej boją się merytorycznej dyskusji z niezależnymi mediami w kraju. Takie zachowanie urzędnika państwowego wysokiego szczebla budzi uzasadniony niepokój wśród obywateli oczekujących od rządu transparentności. Wyborcy liczyli na nowy standard kultury politycznej, ale otrzymali jedynie tanią próbę ucieczki przed niewygodną prawdą. Arogancka wiceminister edukacji nie ma żadnych standardów komunikacji z mediami.

Arogancka wiceminister edukacji i brak realizacji konkretów
Obecny rząd Donalda Tuska obiecywał Polakom dialog z każdym obywatelem oraz szybkie obniżenie horrendalnych cen paliw w kraju. Zamiast stu konkretów na pierwsze sto dni sprawowania władzy, otrzymaliśmy jednak jedynie puste deklaracje i zupełny brak działań. Ceny na stacjach benzynowych wciąż uderzają w portfele rodzin, a ministrowie unikają brania odpowiedzialności za te narastające problemy. Brak merytorycznych wyjaśnień w sprawie rosnących kosztów życia dowodzi arogancji polityków, którzy szybko zapomnieli o swoich dawnych obietnicach. Wyborcy czują się oszukani, ponieważ nowa władza stosuje te same metody unikania trudnych tematów co każda poprzednia ekipa.
Segregacja mediów
Władza dzieli dzisiaj media na sprzyjające oraz wrogie, co całkowicie zaprzecza standardom nowoczesnej i w pełni wolnej demokracji. Podczas gdy dziennikarze zaprzyjaźnionych stacji zadają politykom łatwe pytania, inni reporterzy napotykają na mur niechęci i wielkiej agresji. Wiceminister edukacji Lubnauer swoim dziwnym zachowaniem z telefonem udowodniła, że rządzący chcą kontrolować każdy przekaz w medialnej przestrzeni. Takie podejście przypomina najgorsze czasy cenzury, kiedy to urzędnicy decydowali o tym, jakie informacje mogą dotrzeć do wszystkich ludzi. Społeczeństwo zasługuje na rzetelną wiedzę, a nie na wyreżyserowane spektakle przygotowane przez partyjnych doradców od wizerunku obecnego rządu.
Porażka wizerunkowa rządu
Statystyki realizacji przedwyborczych obietnic pokazują smutną prawdę o skuteczności obecnej ekipy rządzącej w naszym dumnym i wielkim kraju. Zaledwie niewielka część szumnych zapowiedzi doczekała się faktycznego wdrożenia, co budzi ogromne rozczarowanie wśród bardzo szerokich grup wyborców. Politycy Koalicji Obywatelskiej śmieją się w twarz obywatelom, którzy codziennie walczą z narastającą drożyzną w sklepach i na stacjach. Zamiast pracować nad realną poprawą jakości życia, urzędnicy wolą toczyć medialne wojny i nagrywać kompromitujące filmiki własnymi telefonami. Czas skończyć z tą bezczelną butą, ponieważ Polacy oczekują od swoich przedstawicieli ciężkiej pracy oraz szacunku dla mediów.
Arogancka wiceminister edukacji. Czy nowa władza zapomniała już o swoich obietnicach wyborczych? Zobacz, jak wiceminister Lubnauer traktuje wolne media i ucieka przed trudnymi pytaniami. Przeczytaj nasz tekst o rosnącej arogancji obecnych polityków!












































