
Bolesna porażka Polski ze Szwecją. Szwedzi nie zostawili na Biało-Czerwonych suchej nitki. Reprezentacja Polski miała w poniedziałek okazję, aby zmazać plamę po wcześniejszej porażce ze Szwecją. Spotkanie w Solnej od początku zapowiadało się jednak na wymagające. Jan Urban postawił na odważne rozwiązania w wyjściowym składzie, a Robert Lewandowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.
Pierwsza połowa dawała jeszcze powody do optymizmu. Polacy potrafili odpowiedzieć na ofensywę gospodarzy i przez długi czas utrzymywali korzystny wynik. Po przerwie obraz spotkania zmienił się jednak diametralnie.
Szwedzi przejęli inicjatywę i wykorzystali błędy Biało-Czerwonych. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 3:1, a reprezentacja Polski po dwóch spotkaniach Ligi Narodów nadal pozostaje bez wygranej.
Szwedzkie media nie oszczędziły Polaków
Po końcowym gwizdku w szwedzkich mediach pojawiły się bardzo krytyczne komentarze dotyczące gry reprezentacji Polski. Szczególnie zwracano uwagę na różnicę pomiędzy pierwszą a drugą połową.
W ocenach polskiego zespołu zabrakło zachwytów. Szwedzi wskazywali przede wszystkim na problemy z organizacją gry, niewystarczającą jakość w ofensywie oraz błędy, które gospodarze potrafili bezlitośnie wykorzystać.
Niektóre komentarze były wręcz bezpośrednie. Jednym z określeń pojawiających się w szwedzkich relacjach była „słaba drużyna”.
Jan Urban z kolejnym problemem
Porażka ze Szwecją oznacza również kolejne pytania dotyczące decyzji Jana Urbana. Selekcjoner zdecydował się na kilka zmian w składzie, a jednym z najbardziej komentowanych ruchów było pozostawienie Roberta Lewandowskiego na ławce.
Kapitan reprezentacji pojawił się na murawie dopiero w końcówce spotkania. Nie zdołał jednak odmienić losów rywalizacji.
Urban po meczu musi więc zmierzyć się nie tylko z krytyką wyniku, ale również z pytaniami o personalne decyzje i sposób prowadzenia zespołu.
Jan Tomaszewski ostro o reprezentacji
Jeszcze mocniej o występie Biało-Czerwonych wypowiedział się Jan Tomaszewski. Były reprezentant Polski w rozmowie z „Super Expressem” nie krył rozczarowania postawą drużyny.
– Czeski film, nikt nic nie wie – miał komentować Tomaszewski, odnosząc się do sytuacji w reprezentacji.
Były bramkarz skrytykował również podejście zespołu do spotkania. Jego zdaniem, jeśli drużyna nie zamierza walczyć o zwycięstwo, konsekwencją może być właśnie porażka.
Tomaszewski odniósł się także do sytuacji Jana Urbana i zasugerował, że zmiany mogą dotyczyć nie tylko piłkarzy.
Druga porażka ze Szwecją w Solnej
Wynik 1:3 ma dla Polaków dodatkowy wymiar. To już kolejna porażka reprezentacji Polski w Solnej.
Poprzednia przegrana ze Szwecją w tym miejscu miała dla Biało-Czerwonych bardzo poważne konsekwencje, ponieważ zamknęła im drogę do mistrzostw świata 2026. Tym razem stawką było spotkanie Ligi Narodów, ale wspomnienia tamtego meczu z pewnością wróciły.
Polacy znów wyjeżdżają ze Szwecji bez punktów.
Co dalej z reprezentacją Polski?
Po dwóch meczach tej edycji Ligi Narodów sytuacja Biało-Czerwonych nie wygląda najlepiej. Zespół Jana Urbana nadal czeka na pierwsze zwycięstwo, a porażka 1:3 sprawiła, że wokół kadry pojawiło się jeszcze więcej pytań.
Największym problemem pozostaje jednak brak stabilności. Polska potrafiła zaprezentować się przyzwoicie w pierwszej połowie, ale po przerwie straciła kontrolę nad spotkaniem.
Teraz przed Janem Urbanem zadanie znalezienia odpowiedzi na pytanie, dlaczego drużyna po obiecującym początku tak wyraźnie obniżyła poziom po zmianie stron.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Tyle zarobią polscy mistrzowie Europy! Konkretna premia za złoto





















































