Wielkie oszustwo na puszce. Prześwietlamy skład piwa 12 najpopularniejszych w Polsce

Kukurydza, cukier i syrop glukozowy zamiast chmielu! Prześwietlamy 12 najpopularniejszych piw w Polsce. Sprawdź, co naprawdę wlewasz do szklanki i kto cię oszukuje na etykiecie!

109

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Zagraniczne koncerny kontrolują 80 procent polskiego rynku piwa, wciskając ludziom tanie zamienniki. Kukurydza, cukier i syrop glukozowy zalały sklepowe półki. Zobacz ranking od najgorszego syfu do polskiego lidera.

Nocna prohibicja i rezygnacja wiceprezydenta Warszawy
Przeczytaj także
Nocna prohibicja i rezygnacja wiceprezydenta Warszawy
Zobacz →

Wielki przekręt na etykietach i milczenie koncernów

Podchodzisz do półki w sklepie, wybierasz puszkę i nawet nie myślisz o sprawdzeniu składu. Producent doskonale o tym wie i wykorzystuje lukę w prawie, bo piwo jako jedyny popularny alkohol w Polsce nie musi mieć pełnej listy składników na opakowaniu. Zagraniczne koncerny z Japonii, Holandii i Danii kontrolują niemal 80 procent naszego rynku, wciskając ludziom tanie zamienniki. Do kotłów trafia kukurydza, cukier i przemysłowy syrop glukozowy, a na etykiecie ląduje bajka o tradycyjnym słodzie. Czas prześwietlić 12 najpopularniejszych marek i zobaczyć, co naprawdę wlewasz do szklanki.

Akcja policji w Holandii – napastnik wziął zakładników
Przeczytaj także
Akcja policji w Holandii – napastnik wziął zakładników
Zobacz →

MIEJSCE 12: Warka, czyli kukurydza i cicha obniżka mocy – Warka już nie polska marka

skład piwa

Warka sprzedaje nam na etykiecie królewską legendę, ale wystarczy obrócić puszkę, by czar prysł. Zaraz za słodem w składzie straszy kukurydza – najtańszy możliwy wypełniacz, który rozcieńcza smak do poziomu wody i zabija pianę. W mocniejszej wersji Strong producent bezczelnie dorzuca jeszcze dwa syropy naraz. Co więcej, dawniej to piwo miało 7,8% alkoholu, a dziś ma zaledwie 6,3%. Moc spada, cena rośnie, a puszka wygląda tak samo, żeby nikt się nie zorientował. Efekt? Ocena 4,8 na 10 i wpisy wściekłych piwoszy o bólu głowy po dwóch puszkach. Klient płaci za koronę na puszce, a dostaje tanią kukurydzianą podróbkę.

MIEJSCE 11: Harnaś i góralski mit lany na nizinach

skład piwa może rozczarować? cena nie czyni cudów

Cała marka Harnasia opiera się na legendzie o tatrzańskich zbójnikach i górskiej naturze. Rzeczywistość jest brutalna: piwo warzy duński koncern Carlsberg w nizinnym Brzesku, prawie sto kilometrów od najbliższych gór. Zamiast czystego słodu w puszce ląduje zwykły cukier kuchenny. Na etykiecie znajdziesz też zagadkowe oznaczenia „J/C” lub „C/J”, które zdradzają, co w danej partii przeważa – raz sypną więcej zboża, a raz taniego cukru. W ślepym teście 14 popularnych piw Harnaś wylądował na szarym końcu. Góralski mit leci z telewizyjnych reklam, a w środku zostaje tanie piwo i zyski wyprowadzane prosto do Danii.

MIEJSCE 10: Żubr, czyli puszczańska natura pędzona na syropie

polski żubr nie należy do polskiej firmy

Żubr to niekwestionowany lider sprzedaży – co siódma puszka kupowana w Polsce nosi jego logo. Reklamy czarują spokojem Puszczy Białowieskiej i dziką naturą, ale po odwróceniu opakowania czar natychmiast pryska. W składzie, tuż przed chmielem, widnieje syrop glukozowy – chemiczny ulepek ze skrobi znany z najtańszych napojów gazowanych. Służy do szybkiej i taniej fermentacji bez dawania głębi smaku. Właścicielem marki jest japoński gigant Asahi. Żubr broni się smakiem tylko dlatego, że Polaków przyzwyczajono do przemysłowej masówki. To czysta chemia ubrana w zieloną puszkę z leśnym zwierzęciem.

MIEJSCE 9: Lech i sztuczny ekstrakt zamiast prawdziwego chmielu

Znowu brak kukurydzy i syropu na etykiecie, więc na pierwszy rzut oka skład wygląda poprawnie. Haczyk tkwi jednak w chmielu – zamiast prawdziwych szyszek chmielowych japoński koncern Asahi stosuje tani i przewidywalny wyciąg chmielowy. To chemicznie odseparowana goryczka, która pozbawia piwo jakiegokolwiek szlachetnego aromatu. Lech wydaje miliony na marketing, sponsoring i festiwale, wmawiając młodym ludziom, że sięgają po nowoczesny chłodzący napój. W rzeczywistości dostają bezbarwnego, nijakiego lagera. Recenzenci podsumowują go krótko: wodnisty i bezcharakterystyczny. Płacisz za reklamowy blichtr, nie za treść.

MIEJSCE 8: Tyskie, czyli masowy przebój bez wyraźnego charakteru

Skład Tyskiego wygląda zaskakująco uczciwie: woda, dwa słody i brak kukurydzianych czy cukrowych dopalaczy. Co więc trzyma ten koncernowy klasyk na ósmym miejscu? Przede wszystkim brak odwagi i przemysłowa skala. To piwo ma smakować każdemu, czyli w praktyce nie wyróżnia się absolutnie niczym. Do tego dochodzi oszczędność na aromatycznym chmielu na rzecz taniego wyciągu. Tyskie chwali się wielkimi nagrodami z Wielkiej Brytanii, ale zostały one zdobyte dwie dekady temu i nie mają nic wspólnego z tym, co kupujesz dzisiaj w sklepie. To przeciętny lager dla mas, który nikogo nie zachwyci.

MIEJSCE 7: Żywiec i korporacyjny przelew do Holandii

Najbardziej znane polskie piwo na świecie i zarazem najczystszy skład w całej koncernowej wielkiej szóstce. Woda, słód, chmiel i symboliczna ilość ekstraktu na samym końcu. Historia sięga 1856 roku, ale od lat ponad 99 procent udziałów ma holenderski Heineken. W ślepych testach smakowych ten klasyk potrafi jednak przegrać z najtańszymi piwami z dyskontu. W dodatku marka zaliczyła gigantyczną wtopę, gdy Sanepid wycofywał partie piwa z rynku – puszki opisane jako bezalkoholowe miały w środku ponad 5,5 procent alkoholu. Żywiec to solidna baza, ale cała ta „polskość” to tylko ładny obrazek na etykiecie.

MIEJSCE 6: Miłosław i tradycja otwartych kadzi z gdańskim akcentem

Przechodzimy do piw, które odrzucają koncernowe drogi na skróty. Browar w Miłosławiu stosuje starą, wymagającą metodę fermentacji w otwartych kadziach. Ich klasyczny Jasny Słodowy ma wzorowy skład: woda, słód, chmiel i drożdże. Trzeba jednak uważać na wariant Fortuna Czarne, do którego dosypują cukier, karmel i wyciąg z orzeszków koli, robiąc z piwa słodki ulepek. Prawdziwą dumą browaru jest jednak Porter Komes, zdobywający złota na najważniejszych europejskich konkursach. Choć kapitałowo wspiera ich grupa polsko-belgijska, Miłosław bije na głowę wszystkie koncerniaki jakością wykonania. Nie szuka ułatwień a księgowy co chciał ciąć koszty to… I mamy dobre piwo!

MIEJSCE 5: Pinta, czyli bezkompromisowy rzemieślniczy gigant

Pinta w 2011 roku odpaliła w Polsce prawdziwą rewolucję rzemieślniczą i pokazała, że piwo może mieć potężny smak. To w 100% polska i niezależna marka. Kiedy potrzebowali funduszy na budowę browaru, nie sprzedali się żadnemu koncernowi, lecz zebrali miliony od ponad 1300 fanów w ramach akcji społecznościowej. Skład ich piw jest czysty jak łza: zero zamienników, tylko najwyższej jakości słody i amerykańskie chmiele. Za butelkę zapłacisz około 11 złotych, ale dostajesz bezkompromisowy produkt, który zdobywa medale na światowych olimpiadach piwnych. To absolutny wzór uczciwego podejścia do klienta.

MIEJSCE 4: Raciborskie i powrót dawnej śląskiej sztuki

Ten śląski browar pokazuje, jak warzyć tradycyjnego lagera bez grama chemii. Skład jest absolutnie czysty: woda, słód jęczmienny i chmiel. Piwo fermentuje powoli w otwartych miedzianych kadziach, tak jak robiono to przed wiekami. Marka chwali się tradycją sięgającą XVI wieku i choć browar po upadłości musiał zostać odkupiony przez polską rodzinę kilkanaście lat temu, dzisiaj prezentuje najwyższą jakość. Na portalach oceniających piwa Raciborskie zgarnia wysokie noty 8 na 10. To żywy dowód na to, że polski rodzinny biznes potrafi zaoferować smak, o którym koncerny mogą jedynie pomarzyć. Zbliżamy się do ideału, patrz poniżej co tam mamy!

MIEJSCE 3: Trybunał i pogromca koncerniaków w cenie 3 złotych

Największa niespodzianka całego zestawienia i twardy dowód na to, że uczciwe piwo nie musi być drogie. Trybunał z Piotrkowa Trybunalskiego ma idealny skład ze słodem pilzneńskim i prawdziwym chmielem, a kupisz go w sieci Dino za około 3 złote. Dokładnie tyle samo kosztują kukurydziane i syropowe koncerniaki z samego dołu listy! Browar jest w 100% polski i prywatny. Ich Trybunał Export zdobył złoty medal na prestiżowym konkursie Brussels Beer Challenge, bijąc na łeb setki piw z całego świata. Smakuje dokładnie tak jak Tyskie czy Żywiec sprzed lat, zanim koncerny popsuły receptury. Czy te marki które przechodzą pod zarząd zagranicznych koncernów muszą zmieniać smak i receprury?

MIEJSCE 2: Kormoran, czyli warmińska klasa światowa

Browar z Olsztyna to absolutna czołówka polskiego browarnictwa. Niezależny, prowadzony przez trzech wspólników, którzy postawili wszystko na jakość. W składzie ich klasyków znajdziesz aż pięć odmian chmielu, w tym polskie odmiany z Lubelszczyzny, i zero ulepszaczy. Ich Porter Warmiński zdobył złoty medal na najtrudniejszym europejskim konkursie European Beer Star. Kormoran tworzy unikalne piwa leżakowane po 18 miesięcy, wersje ze słodem żytnim czy nawet lawendą. Gdyby nie jeden wyjątkowy rywal, Olsztyn zdobyłby pierwsze miejsce. To mistrzowskie rzemiosło w każdym calu i przede wszystkim polskie rzemiosło!!!

MIEJSCE 1: Amber, czyli prawdziwy polski król bez fałszywej korony

Wielu błędnie uważa Perłę za ostatnie wielkie niezależne polskie piwo, tymczasem Perła należy do spółki z Cypru i duńskiego koncernu. Prawdziwym i jedynym bezdyskusyjnym zwycięzcą jest Browar Amber z Pomorza. Rodzinny biznes, własne ujęcia wody, cztery polskie odmiany chmielu i własne stacje propagacji drożdży. Amber jako jedyny browar regionalny zdołał wbić się na półki sklepowe obok koncernowych gigantów. Zdobył złoto na World Beer Awards i rozbił konkurencję w ślepych testach piw niepasteryzowanych. To dowód, że można robić doskonałe, w 100% polskie piwo na masową skalę bez oszukiwania klientów. To prawdziwa perła (nie Perła tylko perła).

Jak kupować piwo mądrze i nie dawać się doić koncernom

Zasada przy sklepowej półce jest dziecinnie prosta: zawsze odwracaj puszkę i czytaj skład. Jeśli widzisz kukurydzę, syrop glukozowy albo cukier – odłóż towar na półkę, bo płacisz za marketingową wydmuszkę i oszczędności koncernu. Wybieraj marki, które mają w składzie wyłącznie wodę, słód i chmiel, najlepiej wspierając przy tym polskie browary rzemieślnicze i regionalne, takie jak Amber, Kormoran czy Trybunał. Pamiętaj, że alkohol to alkohol i żaden nie jest zdrowy, ale jeśli już sięgasz po kufel, niech będzie w nim uczciwy słód, a nie słodki syrop przemysłowy.

Poz.MarkaJakość Składu / Główne WadyKapitał / Właścicielznacznik fb
12WarkaKukurydza, 2 syropy (Strong), spadek mocy (7.8% -> 6.3%)Heineken (Holandia)@Warka
11HarnaśCukier w składzie, żonglerka J/C, lany w BrzeskuCarlsberg (Dania)@PiwoHarnas
10ŻubrSyrop glukozowy przed chmielem, masowa chemiaAsahi (Japonia)@PiwoZubr
9LechWyciąg z chmielu zamiast szyszek, wodnisty lagerAsahi (Japonia)@Lech
8TyskieWyciąg z chmielu, brak charakteru, dawne nagrodyAsahi (Japonia)@Tyskie
7ŻywiecCzysty skład, ale wtopa z 0% zawierającym alkoholHeineken (Holandia)@Zywiec
6MiłosławOtwarte kadzie, świetny porter, cukier w wersji CzarnePolsko-Belgijski@BrowarFortuna
5Pinta100% rzemiosło, amerykańskie chmiele, czysty skład100% Polska (Crowdfund)@BrowarPinta
4RaciborskieOtwarte miedziane kadzie, brak zamienników, tradycja100% Polska (Rodzinny)@BrowarRaciborz
3TrybunałSłód pilzneński, czysty skład, złoto w Brukseli za 3 zł100% Polska (Piotrków)@BrowarPiotrkow
2Kormoran5 odmian chmielu, medale w Europie, unikalne style100% Polska (Niezależny)@BrowarKormoran
1AmberWłasna woda, 4 polskie chmiele, wygrane ślepe testy100% Polska (Rodzinny)@BrowarAmber

📺 Codzienny Przegląd Patologii

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia