
Co za emocje w Słowenii! Evenepoel lepszy od Ciccone po fotofiniszu. Ależ finisz w mistrzostwach Europy w kolarstwie szosowym! Remco Evenepoel został mistrzem Europy w wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn. Belg od początku walczył o najwyższe miejsce, a ostatecznie w dramatycznych okolicznościach pokonał Giulio Ciccone. Co więcej, różnica na mecie była tak niewielka, że zwycięzcę musiał wskazać fotofinisz.
Mistrzostwa Europy w kolarstwie szosowym 2026 przyniosły kibicom jeden z najbardziej emocjonujących finiszów całej imprezy. W niedzielę w Słowenii Remco Evenepoel sięgnął po złoty medal. Tym samym Belg po niezwykle zaciętej walce na ostatnich metrach wyprzedził Giulio Ciccone. Ponadto obaj zawodnicy do samego końca walczyli o zwycięstwo, dlatego kibice musieli czekać na oficjalny werdykt.
Ostatecznie fotofinisz potwierdził triumf Evenepoela. Belgijski kolarz minimalnie wyprzedził Włocha, dzięki czemu po raz pierwszy w karierze zdobył tytuł mistrza Europy w wyścigu ze startu wspólnego. Co ważne, był to jeden z najbardziej zaciętych finiszów całych mistrzostw.
Na najniższym stopniu podium stanął natomiast drugi z reprezentantów Włoch, Christian Scaroni. Włoch stracił do zwycięskiej dwójki 59 sekund, jednak mimo to zapewnił swojej reprezentacji kolejny medal. Dzięki temu Włosi zakończyli wyścig ze złotem i srebrem, a Belgia cieszyła się z najważniejszego triumfu.
Evenepoel zaatakował i… zaliczył kraksę
Rywalizacja elity mężczyzn rozpoczęła się w Lublanie, a zakończyła w Sencurze. Kolarze mieli do pokonania 196,3 km. Na trasie znalazło się pięć rund z wymagającym podjazdem pod Mozjancę. Wzniesienie miało 2,1 km długości i średnie nachylenie aż 10,3 proc. Łączne przewyższenie przekroczyło 2500 metrów.
Belgijska reprezentacja przez dużą część wyścigu pracowała na rzecz swojego lidera. W decydującej fazie Evenepoel postanowił zaatakować.
Jego pierwsza próba nie zakończyła się jednak idealnie. Belg stracił panowanie nad rowerem i zaliczył kraksę. Na szczęście szybko się pozbierał i wrócił do walki o zwycięstwo.
Kilka kilometrów później Evenepoel ponownie przyspieszył. Tym razem odpowiedzieć zdołał tylko Giulio Ciccone. Dwójka odjechała rywalom i rozpoczęła walkę o złoty medal.
Ciccone postawił wszystko na jedną kartę
Włoch nie zamierzał łatwo oddać zwycięstwa. Evenepoel przez długi czas wykonywał większość pracy na czele, podczas gdy Ciccone oszczędzał siły na decydujący sprint.
Za ich plecami trwała pogoń, ale różnica rosła. Na ostatnich kilometrach stało się jasne, że o mistrzostwie Europy rozstrzygnie bezpośredni pojedynek dwóch kolarzy.
Ciccone świetnie rozegrał końcówkę. Przed ostatnim zakrętem Włoch znalazł się przed Evenepoelem i przez moment wydawało się, że to właśnie on sięgnie po złoto.
Belg miał jednak jeszcze jeden zryw.
Fotofinisz rozstrzygnął wszystko!
Na ostatnich metrach Evenepoel ruszył do pościgu. Obaj kolarze rzucili swoje rowery w kierunku mety. Kibice nie byli w stanie jednoznacznie wskazać zwycięzcy.
Potrzebny był fotofinisz.
Po analizie zdjęć jury ogłosiło, że złoty medal zdobywa Remco Evenepoel. Giulio Ciccone musiał zadowolić się srebrem. Różnica była minimalna — o wyniku zdecydowały dosłownie milimetry.
Belg po przekroczeniu mety musiał czekać na oficjalną decyzję. Według relacji jury analizowało sprint przez ponad dwie minuty. Dopiero wtedy Evenepoel mógł rozpocząć świętowanie.
Evenepoel skompletował kolekcję najważniejszych tytułów
Dla Belga jest to pierwszy w karierze tytuł mistrza Europy w wyścigu ze startu wspólnego. Wcześniej dwukrotnie kończył tę rywalizację na drugim miejscu, w tym przed rokiem, gdy lepszy okazał się Tadej Pogacar.
Tym razem Evenepoel nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Co więcej, zdobycie europejskiego tytułu uzupełniło jego kolekcję najważniejszych mistrzowskich sukcesów. Belg ma już na koncie złote medale największych imprez kolarskich, w tym igrzysk olimpijskich i mistrzostw świata.
To także znakomita odpowiedź Evenepoela po rozczarowaniu podczas niedawnych mistrzostw świata w Montrealu. Sam zawodnik podkreślał po zwycięstwie, że europejski tytuł był dla niego ogromną ulgą.
Włosi z dwoma medalami
Choć Ciccone przegrał walkę o złoto dosłownie o włos, Włosi mogą być zadowoleni z występu swojej reprezentacji.
Ciccone zdobył srebrny medal, natomiast Christian Scaroni wywalczył brąz. Scaroni zaatakował z grupy pościgowej około 14 kilometrów przed metą i utrzymał trzecią pozycję do końca.
Polacy w wyścigu
W rywalizacji elity mężczyzn wystartowało 114 zawodników z 30 krajów. Polskę reprezentowali Mateusz Gajdulewicz, Jakub Kaczmarek, Filip Maciejuk oraz Piotr Pękala. Najwyżej sklasyfikowany został Gajdulewicz, który zajął 34. miejsce.
Klasyfikacja medalowa wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn
Remco Evenepoel (Belgia) – złoty medal
Giulio Ciccone (Włochy) – srebrny medal
Christian Scaroni (Włochy) – brązowy medal
Remco Evenepoel został więc nowym mistrzem Europy. Belg zwyciężył po jednym z najbardziej dramatycznych finiszów tegorocznych mistrzostw. O złocie decydowały milimetry, a fotofinisz potwierdził jego zwycięstwo.
To był finisz, który kibice kolarstwa zapamiętają na długo.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: HURKACZ IDZIE JAK BURZA!






















































