
Co za skok Tomasiaka! Przeskoczył skocznię i wygrał kwalifikacje. Kacper Tomasiak potwierdził, że przed inauguracją Pucharu Świata jego forma rośnie! Polski skoczek w kapitalnym stylu wygrał piątkowe kwalifikacje do konkursu Letniego Grand Prix w Klingenthal. Na Vogtland Arenie poleciał aż 144 metry, wyprzedził znakomitych rywali i wysłał mocny sygnał konkurencji. Powody do zadowolenia mają również pozostali reprezentanci Polski, choć nie wszyscy będą mogli wystąpić w sobotnich zawodach.
Kacper Tomasiak odpalił petardę! 144 metry w Klingenthal
Wczorajsze kwalifikacje do finałowego konkursu Letniego Grand Prix 2026 w Klingenthal przyniosły znakomite wiadomości dla polskich kibiców. Kacper Tomasiak zaprezentował się znakomicie i nie pozostawił rywalom złudzeń. Reprezentant Polski uzyskał aż 144 metry, czym potwierdził wysoką dyspozycję przed nadchodzącym sezonem zimowym.
Skok Tomasiaka zrobił ogromne wrażenie. Polak poszybował daleko poza rozmiar skoczni wynoszący 140 metrów, a udaną próbę zakończył telemarkiem. Dzięki temu zwyciężył w kwalifikacjach, wyprzedzając między innymi Mariusa Lindvika oraz Jana Horla.
To szczególnie ważny sygnał przed inauguracją Pucharu Świata. Tomasiak należy do zawodników, z którymi polscy kibice wiążą duże nadzieje, a tak daleki skok na tle światowej czołówki może tylko poprawić nastroje przed zimową rywalizacją.
Pięciu Polaków z awansem. Dawid Kubacki poza konkursem
Powody do zadowolenia przyniósł również występ pozostałych reprezentantów Polski. Do sobotniego konkursu awansowało pięciu Biało-Czerwonych. Oznacza to, że polska kadra będzie miała kilka szans na dobry wynik w ostatnich zawodach tegorocznego cyklu Letniego Grand Prix.
Nie wszystkim udało się jednak przebrnąć przez kwalifikacje. W sobotę na skoczni zabraknie Dawida Kubackiego, który nie wywalczył przepustki do konkursu.
Mimo tego polscy kibice mają powody do optymizmu. Kapitalna próba Tomasiaka i liczna reprezentacja w zawodach sprawiają, że sobotni konkurs zapowiada się interesująco.
Ostatni sprawdzian przed zimą. Tomasiak daje sygnał rywalom
Zawody w Klingenthal stanowią ważny sprawdzian przed rozpoczęciem nowego sezonu Pucharu Świata. Na niemieckiej skoczni pojawiła się mocna międzynarodowa obsada, dlatego zwycięstwo w kwalifikacjach ma dodatkową wartość.
Tomasiak nie tylko uzyskał imponującą odległość, ale również pokazał, że potrafi rywalizować z najlepszymi. Po udanych mistrzostwach Polski kolejny mocny występ może być dobrym prognostykiem przed zimą.
Teraz najważniejsze będzie potwierdzenie tej dyspozycji w konkursie głównym. Kwalifikacje nie rozdają jeszcze punktów za zwycięstwo w zawodach, ale 144 metry w Klingenthal z pewnością rozbudziły apetyty kibiców.
Czy Kacper Tomasiak pójdzie za ciosem i powalczy o zwycięstwo również w sobotnim konkursie? Odpowiedź poznamy na Vogtland Arenie, gdzie zakończy się tegoroczny cykl Letniego Grand Prix.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Kawa postraszyła liderkę rankingu! Wielki sukces Polki w Ningbo






















































