
Sprawa odmowy odebrania ślubowania od wybranych sędziów wywołała ogromne poruszenie. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski uznał te działania za ewidentne złamanie konstytucji. Głowa państwa nie posiada bowiem kompetencji do blokowania prawnie zaprzysiężonych arbitrów. Kwaśniewski mocno ocenił postawę obecnego prezydenta na antenie Radia Zet.

Czy Karol Nawrocki stanie przed Trybunałem Stanu? Aleksander Kwaśniewski dla Radia Zet
Postawienie głowy państwa przed osobnym sądem konstytucyjnym wymaga spełnienia surowych warunków proceduralnych. Przewodniczącą Trybunału Stanu jest Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego. Organ ten zmaga się jednak z paraliżem wewnętrznym i sporami o własny regulamin. Politycy napotykają poważne przeszkody formalne przy próbach rozliczenia najwyższych urzędników. Kryzys instytucjonalny dodatkowo utrudnia sprawne prowadzenie jakichkolwiek postępowań wykazujących naruszenie prawa.
Czy Karol Nawrocki stanie przed Trybunałem Stanu? Aleksander Kwaśniewski dla Radia Zet – Grzechy pierworodne polityków i spór o skład sądu

Współtwórca konstytucji z 1997 roku przeanalizował szczegółowo historię dwudziestu kluczowych wydarzeń. Przypisał odpowiedzialność za trzy z nich środowisku dzisiejszej koalicji rządzącej. Pozostałe 17-naście przewinień obciąża polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz prezydentów. Politycy Koalicji Obywatelskiej wybrali w 2015 roku dwóch sędziów na zapas. Kwaśniewski nazwał tamtą decyzję posłów PO-PSL fatalnym błędem o długofalowych konsekwencjach.
Rola Roberta Kropiwnickiego w zarzewiu konfliktu
Były prezydent wskazał na konkretne nazwiska związane z początkiem całego sporu. Robert Kropiwnicki miał odegrać istotną rolę w przygotowaniu kontrowersyjnej uchwały Sejmu. Opinia publiczna musi znać pełną prawdę o osobach odpowiedzialnych za decyzje polityczne. Złe kroki parlamentarzystów otworzyły drogę do wieloletniego paraliżu kluczowego organu. Tamte wydarzenia zniszczyły zaufanie obywateli do sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o politycznym tornado, które może przejść przez Unię Europejską już w przyszłym roku























































