
Dramat Huberta Hurkacza w Bazylei! Miał piłkę meczową, a potem nastąpił zwrot. Hubert Hurkacz nie zagra w ćwierćfinale turnieju ATP 500 w Bazylei. Polak po niemal dwóch godzinach walki przegrał z Holgerem Rune 6:3, 3:6, 6:7(7). Wrocławianin miał piłkę meczową, ale nie zdołał zamknąć spotkania. O awansie Duńczyka przesądził dramatyczny tie-break trzeciego seta.
Hubert Hurkacz zakończył udział w turnieju ATP 500 w Bazylei na drugiej rundzie. Rozstawiony z numerem 10. Polak dobrze rozpoczął spotkanie z Holgerem Rune, jednak później rywal odwrócił losy pojedynku. Ostatecznie o wszystkim zadecydowała niezwykle wyrównana końcówka trzeciego seta.
Dla polskiego tenisisty to szczególnie bolesna porażka. Hurkacz był bowiem o krok od zwycięstwa, ale nie wykorzystał piłki meczowej. Tymczasem Duńczyk wytrzymał presję i zapewnił sobie miejsce w ćwierćfinale.
Hurkacz rozpoczął znakomicie. Pierwszy set dla Polaka
Spotkanie z Holgerem Rune zapowiadało się niezwykle interesująco. Duńczyk w przeszłości zajmował nawet czwarte miejsce w rankingu ATP, ale wraca do rywalizacji po poważnej kontuzji. Jego aktualna pozycja w zestawieniu nie oddaje więc w pełni możliwości zawodnika.
Hurkacz chciał wykorzystać swoją szansę i od początku walczył o przejęcie kontroli nad meczem. Polak wygrał pierwszego seta 6:3, dzięki czemu znalazł się w dobrej sytuacji przed dalszą częścią spotkania.
Wydawało się, że Wrocławianin może pójść za ciosem. Rune nie zamierzał jednak składać broni. Duńczyk poprawił swoją grę i zaczął wywierać coraz większą presję na polskim tenisiście.
Rune odpowiedział. O wszystkim miał zdecydować trzeci set
Druga partia przyniosła zmianę obrazu rywalizacji. Tym razem to Rune był skuteczniejszy i wygrał 6:3. W efekcie o awansie do ćwierćfinału musiał zadecydować trzeci set.
W nim emocje sięgnęły zenitu. Obaj zawodnicy walczyli o każdą piłkę, a żaden nie chciał oddać rywalowi inicjatywy. Hurkacz miał realną szansę na zwycięstwo, jednak nie potrafił postawić ostatniego kroku.
Przy stanie 6:6 konieczny okazał się tie-break. To właśnie w nim rozstrzygnęły się losy całego pojedynku.
Piłka meczowa i dramatyczny koniec. Hurkacz nie wytrzymał emocji
Decydująca rozgrywka dostarczyła kibicom ogromnych emocji. Hurkacz miał piłkę meczową i mógł zakończyć spotkanie zwycięstwem. Rune zdołał się jednak obronić, a walka o awans trwała dalej.
Ostatecznie Duńczyk wygrał tie-break 9:7, a całe spotkanie 3:6, 6:3, 7:6(7). Tym samym to on zameldował się w ćwierćfinale turnieju w Bazylei.
Po ostatniej piłce Hurkacz próbował jeszcze ratować sytuację efektownym rzuceniem się na kort. Gdy stało się jasne, że nie zdoła odwrócić losów meczu, dały o sobie znać emocje. Polak wyrzucił rakietę w górę, wyraźnie rozczarowany takim zakończeniem spotkania.
Dla Wrocławianina była to wyjątkowo trudna końcówka. Zwycięstwo było bardzo blisko, ale ostatecznie to rywal okazał się skuteczniejszy w najważniejszym momencie.
Holger Rune zagra w ćwierćfinale w Bazylei
Holger Rune może cieszyć się z awansu po wymagającym pojedynku z rozstawionym Polakiem. Powrót do rywalizacji po poważnej kontuzji nie jest łatwy, dlatego zwycięstwo nad Hurkaczem może mieć dla Duńczyka szczególne znaczenie.
W ćwierćfinale Rune zmierzy się ze zwycięzcą spotkania Rafael Jodar – Valentin Vacherot.
Hurkacz natomiast musi pogodzić się z odpadnięciem z turnieju. Polak pokazał, że potrafi nawiązać wyrównaną walkę z wymagającym przeciwnikiem, ale tym razem zabrakło skuteczności w kluczowych momentach. Niewykorzystana piłka meczowa z pewnością pozostawi spory niedosyt.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Świątek zagra w święta Bożego Narodzenia! Wielkie gwiazdy w jednym turnieju





















































