
Tragiczny wypadek na A1 w Bąkowie – Jedna osoba nie żyje. Tragiczny wypadek na A1 w Bąkowie w województwie kujawsko-pomorskim przyniósł śmiertelne skutki. Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 3-ciej nad ranem. Na odcinku trasy między Warlubiem, a Nowymi Marzami zderzyły się dwa pojazdy. Samochód osobowy uderzył w ciężarówkę z ogromną siłą. W wyniku tej kolizji śmierć poniósł kierowca auta osobowego. Ratownicy natychmiast przyjechali na miejsce zdarzenia. Niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Prawdopodobna jazda pod prąd

Radio PIK przekazało pierwsze informacje dotyczące przebiegu tego tragicznego zdarzenia. Kierowca pojazdu osobowego prawdopodobnie jechał autostradą pod prąd czego powodem było najprawdopodobniej czołowe zderzenie z ciężarówką. Przy dużej prędkości wywołało to katastrofalne zniszczenia. Auto osobowe całkowicie zablokowało przejazd. Służby techniczne musiały niezwłocznie zabezpieczyć teren wokół obu pojazdów.
Tragiczny wypadek na A1 w Bąkowie – Jedna osoba nie żyje – Gigantyczne utrudnienia

Kierowcy zmierzający w stronę Łodzi napotkali bardzo poważne problemy na trasie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wstrzymała początkowo ruch na całym odcinku. Z czasem drogowcy odblokowali jeden pas jezdni. Policjanci kierują pojazdy na bezpieczne objazdy apelując o szczególną ostrożność na tym odcinku.
Śledztwo prokuratury i policji
Policjanci prowadzą intensywne czynności wyjaśniające pod ścisłym nadzorem prokuratora. Śledczy zbierają ślady na miejscu tragedii oraz przesłuchują świadków. Mundurowi badają dokładne przyczyny i przebieg tego dramatycznego zdarzenia. Funkcjonariusze sprawdzą również stan techniczny obydwu pojazdów chcąc ustalić, jak auto osobowe wjechało na autostradę pod prąd. Śledczy ogłoszą wnioski po zakończeniu prac ekspertów.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o groźnym wypadku w Olsztynie






















































