Historyczny mecz Polaków w Lidze Narodów!

Najdłuższy set w historii Ligi Narodów. Niemal godzina walki i rekord świata! Polacy napisali historię w Lidze Narodów.

237

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Historyczny mecz Polaków w Lidze Narodów!
Historyczny mecz Polaków w Lidze Narodów!

Historyczny mecz Polaków w Lidze Narodów! Takiego meczu kibice siatkówki jeszcze nie oglądali. Reprezentacja Polski po niezwykłym widowisku pokonała Argentynę 3:1 na zakończenie turnieju Ligi Narodów w Gliwicach. Choć pierwszy set zakończył się rekordowym wynikiem 48:50 i przeszedł do historii światowej siatkówki, Biało-Czerwoni pokazali ogromny charakter. Drużyna Nikoli Grbicia odwróciła losy spotkania i zakończyła turniej z kompletem zwycięstw.

Katowali i gwałcili dziecko – dzisiaj stanęli przed sądem
Przeczytaj także
Katowali i gwałcili dziecko – dzisiaj stanęli przed sądem
Zobacz →

Historyczny set. 98 punktów i rekord Ligi Narodów

Już od pierwszych minut było jasne, że Argentyna postawi Polakom bardzo trudne warunki. Goście szybko odskoczyli na 5:1, wykorzystując błędy gospodarzy. Reprezentacja Polski zdołała jednak wrócić do gry dzięki skutecznym akcjom Wilfredo Leona, Aleksandra Śliwki i Jakuba Nowaka.

Prawdziwy spektakl rozpoczął się w końcówce seta. Gra na przewagi zdawała się nie mieć końca. Obie drużyny seryjnie broniły piłki setowe, a emocje rosły z każdą kolejną akcją. Ostatecznie Argentyńczycy zwyciężyli 50:48 po aż 59 minutach gry.

Wybory Parlamentarne we Francji. Wyniki i reakcje.
Przeczytaj także
Wybory Parlamentarne we Francji. Wyniki i reakcje.
Zobacz →

Był to najdłuższy set w historii Ligi Narodów oraz wszystkich rozgrywek organizowanych przez FIVB. Łącznie rozegrano aż 98 punktów, co stanowi absolutny rekord światowej siatkówki.

Polacy nie pękli. Leon wziął sprawy w swoje ręce

Przegrana historycznej partii mogła podłamać wiele zespołów. Nie reprezentację Polski.

Już od początku drugiego seta podopieczni Nikoli Grbicia pokazali, że nie zamierzają rozpamiętywać straconej szansy. Choć Argentyna ponownie doprowadziła do nerwowej końcówki, decydujące słowo należało do Wilfredo Leona. Lider Biało-Czerwonych najpierw poprowadził zespół do odrobienia strat, a następnie asem serwisowym zakończył seta wynikiem 26:24.

To był moment, który całkowicie odmienił przebieg spotkania.

Argentyna gasła z każdą kolejną akcją

W trzeciej partii Polacy przejęli inicjatywę. Coraz pewniej punktowali Bartłomiej Bołądź i Artur Szalpuk, a świetne zmiany dali również Mikołaj Sawicki oraz Szymon Jakubiszak.

Argentyńczycy nie byli już w stanie utrzymać intensywności z rekordowego pierwszego seta. Gospodarze wykorzystali moment słabości rywali i wygrali trzecią odsłonę 25:19.

Mocny finisz i komplet zwycięstw w Gliwicach

Czwarty set przebiegał już pod pełną kontrolą reprezentacji Polski. Wilfredo Leon regularnie zdobywał punkty zagrywką i atakiem, a przewaga gospodarzy systematycznie rosła.

Ostatecznie Biało-Czerwoni zwyciężyli 25:20, wygrywając cały mecz 3:1 (48:50, 26:24, 25:19, 25:20).

Najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania był Wilfredo Leon, który zdobył 28 punktów. Bardzo dobre zawody rozegrał także Bartłomiej Bołądź, kończąc mecz z dorobkiem 17 punktów.

Grbić może być zadowolony. Polska awansowała do ścisłej czołówki

Wygrana z Argentyną oznacza, że reprezentacja Polski zakończyła turniej w Gliwicach z kompletem czterech zwycięstw. Wcześniej Biało-Czerwoni pokonali Belgię, Turcję oraz Niemcy.

Po ośmiu kolejkach Ligi Narodów drużyna Nikoli Grbicia ma na koncie sześć zwycięstw i dwie porażki, dzięki czemu awansowała do czołówki tabeli i znacząco przybliżyła się do udziału w turnieju finałowym.

Teraz Chicago. Tam rozstrzygnie się walka o Final Eight

Przed reprezentacją Polski krótka przerwa, a następnie ostatni turniej fazy zasadniczej Ligi Narodów. W Chicago Biało-Czerwoni zmierzą się z Bułgarią, Brazylią, Francją oraz Stanami Zjednoczonymi.

Jeśli utrzymają formę z Gliwic, awans do turnieju finałowego powinien być formalnością. Jedno jest pewne – mecz z Argentyną już teraz przeszedł do historii światowej siatkówki, a rekordowy set 50:48 będzie wspominany przez kibiców jeszcze przez długie lata.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Wiemy, kiedy zagrają Polacy na Wimbledonie

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia