
Koniec marzeń Polaków w US Open! Cztery porażki, została tylko Iga Świątek. Koszmarnie zakończyła się noc z udziałem reprezentantów Polski podczas tegorocznego US Open. Z nowojorskimi kortami pożegnali się Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, Magda Linette oraz Magdalena Fręch. W singlowej rywalizacji pozostała już tylko Iga Świątek. Polka w czwartek rozpocznie walkę o trzecią rundę wielkoszlemowego turnieju.
US Open 2026 nie układa się po myśli polskich tenisistów. W środę i w nocy ze środy na czwartek kibice nad Wisłą mieli mnóstwo powodów do emocji, ale niestety zdecydowanie więcej było rozczarowań.
Na kortach Flushing Meadows swoje mecze rozgrywali Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, Magda Linette i Magdalena Fręch. Żaden z nich nie zdołał awansować do kolejnej rundy.
Najbliżej sprawienia niespodzianki był Hurkacz, który przez ponad trzy godziny walczył z rozstawionym z numerem ósmym Benem Sheltonem. Ostatecznie Polak musiał jednak uznać wyższość Amerykanina.
Hurkacz zatrzymany przez Sheltona
Hubert Hurkacz po raz ósmy wystąpił w głównej drabince US Open. Niestety po raz ósmy nie zdołał przejść drugiej rundy.
Polak stoczył niezwykle zacięty pojedynek z Benem Sheltonem. Rozstawiony z numerem ósmym Amerykanin wygrał 6:3, 5:7, 7:6 (7:3), 7:5, a spotkanie trwało aż 3 godziny i 24 minuty.
Hurkacz miał swoje momenty i potrafił odwracać losy poszczególnych partii. W drugim secie doprowadził do wyrównania, a w trzecim walka była niezwykle wyrównana. O losach tej partii zdecydował jednak tie-break.
W czwartej odsłonie Shelton zachował więcej zimnej krwi w kluczowych momentach i zakończył spotkanie zwycięstwem.
Dla Hurkacza oznacza to kolejne rozczarowanie w Nowym Jorku. Polak wciąż nie może przełamać bariery drugiej rundy US Open.
Majchrzak był o krok od przełomu
Drugiej rundy nie przebrnął również Kamil Majchrzak. Polak zmierzył się z rozstawionym z numerem 22 Valentinem Vacherotem.
Spotkanie trwało 3 godziny i 26 minut. Ostatecznie Vacherot zwyciężył 6:4, 4:6, 7:6 (7:3), 6:2.
Majchrzak może szczególnie żałować trzeciego seta. Przy stanie 4:3 miał aż trzy break pointy, ale nie zdołał ich wykorzystać.
W tie-breaku Polak rozpoczął od prowadzenia 3:1. Niestety później nastąpił fatalny fragment gry. Vacherot zdobył sześć kolejnych punktów i przechylił szalę na swoją stronę.
Czwarty set był już wyraźnie pod dyktando rywala. Vacherot dwukrotnie przełamał Majchrzaka i zamknął spotkanie.
Dla Polaka była to ogromna szansa na kolejny krok w wielkoszlemowej karierze. Tym razem jednak zabrakło kilku piłek, które mogły odmienić losy całego spotkania.
Linette nie odwróciła losów spotkania
Jeszcze wcześniej z US Open pożegnała się Magda Linette. Polka w pierwszej rundzie przegrała z Brytyjką Francescą Jones 4:6, 6:1, 3:6.
Spotkanie od początku było mocno utrudnione przez pogodę. Mecz rozpoczął się we wtorek, ale został przerwany przez deszcz po pierwszym secie.
Po wznowieniu gry Linette zaprezentowała się znacznie lepiej. Polka wygrała drugą partię aż 6:1 i wydawało się, że może odwrócić losy całego spotkania.
Decydujący set należał jednak do Jones. Brytyjka poprawiła serwis i nie pozwoliła Linette na kolejne przełamania. Wygrała 6:3 i awansowała do drugiej rundy.
Dla Linette to kolejny bolesny początek turnieju wielkoszlemowego. Polka poniosła już dziesiątą porażkę w pierwszej rundzie w ostatnich dwunastu turniejach tej rangi.
W Nowym Jorku pozostaje jej jeszcze rywalizacja deblowa. Linette występuje w niej wspólnie z Mają Chwalińską.
Magdalena Fręch również poza turniejem
Z US Open pożegnała się także Magdalena Fręch. Polka trafiła na bardzo wymagającą rywalkę — 19-letnią Amerykankę Ivę Jovic.
Rozstawiona z numerem 14 Jovic zwyciężyła 7:5, 6:3.
Podobnie jak w przypadku spotkania Linette, także tutaj nie obyło się bez problemów z pogodą. Mecz został przerwany przez deszcz przy stanie 4:4 w pierwszym secie.
Po wznowieniu Amerykanka przejęła inicjatywę. Jovic wygrała pierwszą partię 7:5, a w drugim secie od stanu 2:2 zwyciężyła w czterech z pięciu gemów.
Fręch nie znalazła już sposobu na zatrzymanie młodej Amerykanki.
Jovic potwierdziła tym samym, że jej tegoroczne wyniki w Wielkim Szlemie nie są przypadkiem. 19-latka dotarła wcześniej do ćwierćfinału Australian Open oraz czwartej rundy Wimbledonu.
Cztery porażki jednego dnia
Polscy kibice długo będą chcieli zapomnieć o tej nocy. Hurkacz, Majchrzak, Linette i Fręch — cała czwórka zakończyła singlową rywalizację w US Open.
Co więcej, aż trzy z tych porażek dotyczyły drugiej rundy lub pierwszej rundy turnieju, a Polacy mieli swoje szanse na sprawienie niespodzianek.
W Nowym Jorku została nam więc już tylko jedna reprezentantka w singlu.
Iga Świątek rusza po kolejny awans
Jest nią oczywiście Iga Świątek. Polka nie wyszła na kort w środową noc, ponieważ swój mecz drugiej rundy rozegra dopiero w czwartek 3 września.
Rywalką Świątek będzie Nadia Podoroska.
Spotkanie zostało zaplanowane jako pierwsze na korcie Grandstand i rozpocznie się o godzinie 17:00 czasu polskiego. To bardzo dobra wiadomość dla polskich kibiców, którzy nie będą musieli czekać do późnych godzin nocnych na występ najlepszej polskiej tenisistki.
Świątek zna już także sytuację w swojej części drabinki i wie, że na swoją arcyrywalkę nie trafi w najbliższej rundzie.
Po czterech bolesnych porażkach polskich reprezentantów cała uwaga kibiców znad Wisły skupia się teraz właśnie na niej.
Czy Iga Świątek uratuje honor polskiego tenisa w US Open? Odpowiedź poznamy już w czwartek.
US Open 2026 – wyniki Polaków:
Hubert Hurkacz – Ben Shelton 3:6, 7:5, 6:7 (3), 5:7 – druga runda.
Kamil Majchrzak – Valentin Vacherot 4:6, 6:4, 6:7 (3), 2:6 – druga runda.
Magda Linette – Francesca Jones 4:6, 6:1, 3:6 – pierwsza runda.
Magdalena Fręch – Iva Jovic 5:7, 3:6 – pierwsza runda.
Iga Świątek – Nadia Podoroska – druga runda, czwartek, godz. 17:00.
Iga rozniosła Podoroską i przechodzi do 3 rundy

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Polskie siatkarki w ćwierćfinale mistrzostw Europy
🚨 POGROM POLAKÓW NA US OPEN! ZOSTAŁA TYLKO IGA ŚWIĄTEK! 🎾💥🇵🇱💔
Wielkie nadzieje na nowojorskich kortach prysły jak bańka mydlana! Pierwsza i druga runda US Open okazały się bezlitosną weryfikacją dla naszych reprezentantów. Cztery porażki z rzędu i koniec marzeń – pozostali zawodnicy spakowali walizki i wracają do domu. Na placu boju została już tylko Iga Świątek, na której po raz kolejny spoczywa cała presja i oczekiwania polskiego sportu!
Na portalu rozbijamy na czynniki pierwsze tę nowojorską katastrofę i pytamy o stan polskiego tenisa!
👉 Oto porażający bilans Polaków w Nowym Jorku:
- 🎾 Błyskawiczny pogrom: Cztery szybkie porażki i bolesny wylot z turnieju już na samym starcie.
- 💔 Osamotniony bastion: Iga Świątek znów musi sama dźwigać ciężar całego polskiego tenisa.
- 📊 Gorzkie wnioski: Dlaczego zaplecze reprezentacji drastycznie odstaje, gdy brakuje indywidualnego genialnego przebłysku?
Czy Waszym zdaniem polski tenis to obecnie wyłącznie Iga Świątek, a reszta kadry nie dorasta do światowej czołówki 🧠❓
Oznaczamy sprawę: @PZT_Tenis @IgaSwiatek
Ostra i bezkompromisowa relacja opublikowana punktualnie o 17:17 w ramach Codziennego Przeglądu Patologii na bezpiecznapodroz.org! Link do pełnego artykułu tradycyjnie w pierwszym komentarzu poniżej! 👇🔥
#CodziennyPrzegladPatologii #BezpiecznaPodroz #USOpen #Tenis #IgaSwiatek #Hurkacz #Sport #1717 #Polska






















































