
Sikorski chce karać za tezy o zamachach na World Trade Center. Kretynizmy według szefa dyplomacji. Radosław Sikorski domaga się surowego ukarania polskiego księdza, profesora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, za jego kontrowersyjne wypowiedzi. Duchowny publicznie stwierdził, że zamachy na World Trade Center z 2001 roku były jedynie symulacjami medialnymi. Według księdza profesora Gusa, żaden amerykański samolot nie został porwany i nie uderzył w wieże. Szef polskiej dyplomacji uważa te tezy za ewidentne kretynizmy, za które należy odbierać tytuły naukowe. Sikorski zaapelował do Ministerstwa Nauki o podjęcie zdecydowanych działań, zarzucając władzom KUL całkowitą bezczynność w tej sprawie. Ten Ksiądz odleciał z WTC ale inni księża też są lotni. Czy ksiądz zna się na lotnictwie bo jest bliżej nieba?
Filozof ekspertem od fizyki – Ksiądz odleciał z WTC
Ksiądz profesor Gus jest znanym filozofem i kaznodzieją, od lat związanym z lubelską uczelnią katolicką. Jego nagła ekspertyza w dziedzinie fizyki i chemii, podważająca oficjalną wersję zamachów, budzi spore zdziwienie. Duchowny przekonuje, że potężne żelbetonowe konstrukcje wieżowców nie mogły zamienić się w ciecz pod wpływem uderzenia samolotu. Radosław Sikorski, jak zwykle, wie lepiej i chce administracyjnie decydować, które tezy naukowe są dopuszczalne. Minister domaga się konsekwencji wobec osób ze stopniami naukowymi, głoszących teorie spiskowe. Ta sprawa po raz kolejny wywołuje dyskusję o granicach wolności słowa w murach akademickich.
Narracja polityczna ministra i ministranta ale Ksiądz odleciał z WTC
Odpowiedź na pytanie, dlaczego Radosław Sikorski tak ostro reaguje na wypowiedź jednego duchownego, wydaje się prosta. Chodzi o narzucenie odpowiedniej narracji politycznej i uderzenie w środowiska prawicowe oraz Kościół. Skrajny przypadek z akademickiego środowiska służy ministrowi do przyklejenia łatki całej formacji opozycyjnej. Jeden ksiądz z odjechaną teorią staje się gotowym materiałem na tysiące tweetów i medialnych ataków. Ta strategia polityczna ma jednak pewną istotną wadę, ponieważ może zadziałać w obie strony. Jeśli zaczniemy odbierać tytuły za bzdury, ministrowie obecnej koalicji powinni zacząć się niepokoić.
Granice naukowej odklejki
Wystarczy przypomnieć sobie niektóre wypowiedzi polityków obecnego obozu rządzącego, choćby pani minister Kloski. Granica między ewidentnym kretynizmem a oficjalnym stanowiskiem rządu bywa w Polsce niepokojąco płynna. Unia Europejska niedawno przegłosowała tezę, że mężczyźni również mogą rodzić dzieci, co jest biologicznym nonsensem. Panie ministrze Sikorski, istnieje zatem dużo większe pole ludzi, którym można by odebrać tytuły naukowe i polityczne. Zanim zacznie Pan karać innych, warto spojrzeć na własne zaplecze polityczne. Słuchajcie radia Bezpieczna Podróż, gdzie redaktorzy z niepełnosprawnościami rzetelnie omawiają te skomplikowane tematy.
Błogosławieni co nie widzieli a uwierzyli
Ksiądz odleciał z WTC aż do nieba a Sikorski go na ziemię – Radosław Sikorski chce odbierać tytuły naukowe za “ewidentne kretynizmy”! Poszło o księdza z KUL i jego teorię o zamachach na WTC. Czy minister ma rację, czy to polityczna nagonka? Przeczytajcie i skomentujcie!













































