Kupując produkty ROSHEN finansujesz pomniki UPA

Kupując produkty ROSHEN Finansujesz wybielanie zbrodniarzy, budowanie kultu Bandery i stawianie w Ukrainie pomników ludziom, którzy mają na rękach krew tysięcy Polaków z Wołynia. Twój paragon staje się bezpośrednią cegiełką wspierającą szowinistyczną narrację. Zanim sięgniesz po te „słodkości”, pomyśl o ich potwornie gorzkim posmaku.

759

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Kupując produkty ROSHEN finansujesz pomniki UPA
Kupując produkty ROSHEN finansujesz pomniki UPA

Petro Poroszenko to facet, którego nie trzeba szeroko przedstawiać, ale warto odrzeć z dyplomatycznego blichtru. Były prezydent Ukrainy i bezwzględny miliarder, znany na całym świecie jako „król czekolady”. Swój potężny majątek i wpływy polityczne zbudował na fundamencie imperium cukierniczego Roshen. Choć na salonach międzynarodowych chętnie pozował na proeuropejskiego demokratę i wielkiego reformatora, pod tą maską kryje się cyniczny gracz polityczny. Dla niego historia i narodowe resentymenty to nic innego jak narzędzia do budowania wewnętrznego poparcia, nawet jeśli oznacza to jawne deptanie wrażliwości sąsiadów.

Najlepiej opłacany zawód w Polsce
Przeczytaj także
Najlepiej opłacany zawód w Polsce
Zobacz →

DLACZEGO POROSZENKO TO ŻADEN PRZYJACIEL POLSKI

Powiedzmy to wprost, w naszym bezkompromisowym stylu 17:17 – Poroszenko nigdy nie był i nie będzie przyjacielem Polski. To właśnie za jego prezydentury, w 2015 roku, ukraiński parlament przegłosował skandaliczne ustawy uznające członków OUN-UPA za bojowników o wolność. Facet osobiście przypieczętował systemową gloryfikację ludzi takich jak Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz. Mówimy o postaciach, które nie tylko kolaborowały z nazistowskimi Niemcami, ale stały za potwornym, masowym ludobójstwem Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dla Poroszenki te krwawe karty historii to powód do dumy, a nie do rozliczenia.

GESTY ZAMIAST PRAWDY – ORDER ODDAWANY W PROTESTIE

Ostatnie wydarzenia dobitnie pokazują, gdzie Poroszenko ma relacje z Warszawą. Gdy polski prezydent Karol Nawrocki podjął jedyną słuszną decyzję i odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego – za nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA” – Poroszenko uniósł się rejtanowskim honorem. Wraz z innymi byłymi przywódcami zrzekł się swojego orderu w ramach ostentacyjnego protestu. Ten demonstracyjny gest to jasny sygnał: obrona kultu zbrodniarzy stających za rzezią wołyńską jest dla niego ważniejsza niż szacunek dla najwyższego polskiego odznaczenia i elementarnej prawdy historycznej.

SŁODKI BIZNES I GORZKA NARRACJA HISTORII

Słodycze Roshen bez problemu kupisz w europejskich marketach, a miliony z tego biznesu zasilają fundację oligarchy. Tutaj musimy jednak precyzyjnie uderzyć w fakty: Poroszenko nie finansuje wprost „organizacji nazistowskich”, bo UPA w ukraińskim prawie widnieje legalnie jako formacja niepodległościowa. Unia Europejska nie ma też formalnego zapisu zakazującego UPA. Nie zmienia to jednak faktu, że miliony z czekoladowego biznesu pompują narrację historyczną, która wybiela katów. Dla nas to jawne finansowanie historycznego fałszu i plucie w twarz ofiarom rzezi, które ginęły z rąk ukraińskich nacjonalistów.

Kupując produkty ROSHEN sprzyjasz katom – finansujesz pomniki UPA

Czas na twarde ostrzeżenie konsumenckie – niewiedza nie zwalnia z odpowiedzialności. Każda czekolada czy cukierek Roshen kupiony w marketach to czysty zysk płynący prosto na konto fundacji Petra Poroszenki. Ten oligarcha nie żałuje grosza na własną, skrajną politykę historyczną. Wybierając te słodycze, musisz wiedzieć, co realnie sponsorujesz za własne pieniądze. Kupując produkty ROSHEN Finansujesz wybielanie zbrodniarzy, budowanie kultu Bandery i stawianie w Ukrainie pomników ludziom, którzy mają na rękach krew tysięcy Polaków z Wołynia. Twój paragon staje się bezpośrednią cegiełką wspierającą szowinistyczną narrację. Zanim sięgniesz po te „słodkości”, pomyśl o ich potwornie gorzkim posmaku.

BLOKADA NA DRODZE DO UNII EUROPEJSKIEJ

I tu dochodzimy do ściany, przez którą Ukraina z taką polityką nigdy nie wejdzie do Unii Europejskiej. Bruksela może przymykać oko na wiele spraw gospodarczych, ale fundamentem wspólnoty są wartości i kategoryczny zakaz szerzenia radykalnego, szowinistycznego nacjonalizmu. Unia nie przyjmie państwa, które na ołtarze wynosi formacje kolaborujące z III Rzeszą i odpowiedzialne za czystki etniczne. Dopóki Kijów, zainfekowany historyczną agendą Poroszenki i jemu podobnych, nie odetnie się od kultu Bandery i Szuchewycza oraz nie pozwoli na ekshumacje ofiar Wołynia, europejskie salony pozostaną dla nich zamknięte.

PetroPoroszenko #Roshen #Wołyń #PrawdaHistoryczna #O1717 #PodcastBezBarier #BezKompromisów #ZbrodnieUPA #EkshumacjeWołyń #UkrainaWUnii #PolitykaBezMaski #KultBandery #OrderOrłaBiałego #BezpiecznaPodróż

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia