
Rosnące koszty życia sprawiają, że coraz więcej osób szuka sposobów na oszczędzanie bez rezygnowania z codziennego komfortu. Jednym z wydatków, który szczególnie obciąża domowy budżet, pozostaje transport. Paliwo, ubezpieczenie, serwis czy parkowanie potrafią kosztować nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Coraz częściej alternatywą stają się jednak lekkie pojazdy elektryczne, które nie tylko zmniejszają koszty przemieszczania się, ale również zwiększają mobilność osób z ograniczeniami.
Co ważne, część takich pojazdów dostępna jest już dla kierowców od 14. roku życia posiadających kategorię AM. Dodatkowo osoby z niepełnosprawnościami mogą skorzystać z dofinansowania z PFRON na ich zakup.
Transport coraz większym obciążeniem dla domowego budżetu
Własny środek transportu dla wielu osób stał się dziś koniecznością. Samochód pod domem nie jest już postrzegany jako luksus, ale jako podstawowe narzędzie codziennego funkcjonowania – szczególnie dla osób mieszkających poza dużymi miastami lub mających trudności z korzystaniem z komunikacji publicznej.
Jednocześnie rosnące ceny paliw, ubezpieczeń i usług serwisowych powodują, że utrzymanie samochodu staje się coraz droższe. Jak wynika z raportu Santander Consumer Bank „Oszczędny jak Polak 2025”, aż 67 proc. Polaków deklaruje, że oszczędzanie jest dziś ważnym elementem planowania domowego budżetu.
Coraz więcej osób szuka więc rozwiązań, które pozwolą ograniczyć wydatki bez rezygnowania z niezależności i wygody.
Małe pojazdy elektryczne to większa mobilność
Lekkie pojazdy elektryczne, takie jak minicary czy skutery, stają się coraz popularniejszym rozwiązaniem dla osób poruszających się głównie na krótkich dystansach – do pracy, szkoły, sklepu czy lekarza.
Jak podkreśla Maciej Płatek, prezes Electroride, większość codziennych podróży nie wymaga dużego samochodu o wysokim zasięgu.
– Mobilność powinna być elastyczna, dostępna i dopasowana do codziennych potrzeb. Nie każdy potrzebuje samochodu o dużym zasięgu. Większość z nas codziennie podróżuje na krótkich trasach, gdzie liczy się prostota i funkcjonalność – zauważa Maciej Płatek. – Coraz więcej osób wybiera mniejsze, praktyczne pojazdy elektryczne, które pozwalają poruszać się po mieście sprawnie i bez stresu.
Dla wielu osób z niepełnosprawnościami czy seniorów takie rozwiązanie może oznaczać większą samodzielność oraz łatwiejszy dostęp do pracy, rehabilitacji czy codziennych obowiązków.
Ile można zaoszczędzić?
Koszty eksploatacji lekkich pojazdów elektrycznych są zdecydowanie niższe niż w przypadku tradycyjnych samochodów spalinowych.
Przejechanie 100 kilometrów takim pojazdem kosztuje średnio około 6–7 zł. Przy miesięcznym przebiegu wynoszącym około 1000 kilometrów koszt energii to około 70 zł miesięcznie, czyli niewiele ponad 800 zł rocznie.
Nawet po doliczeniu obowiązkowego ubezpieczenia OC całkowity koszt użytkowania może zamknąć się w kwocie około 1000 zł rocznie.
Dla porównania, użytkowanie samochodu spalinowego przy podobnym przebiegu to wydatek sięgający nawet 8–10 tys. zł rocznie. Obejmuje on paliwo, serwis, przeglądy, wymianę części i ubezpieczenie.
Różnica może więc wynieść nawet 9 tys. zł rocznie.
– Elektromobilność może być naprawdę ekonomiczna, nie tylko ekologiczna. To wydatki, których często nie dostrzegamy każdego dnia, ale w skali roku robią ogromną różnicę – podkreśla Maciej Płatek.
Mniej stresu i większa wygoda w mieście
Oszczędność to jednak niejedyna zaleta lekkich pojazdów elektrycznych. Ich użytkownicy zwracają uwagę również na wygodę codziennego poruszania się po mieście.
Mniejsze pojazdy łatwiej zaparkować, mogą sprawniej poruszać się w zatłoczonych centrach miast, a kierowcy elektryków mogą korzystać z buspasów oraz darmowego parkowania w wielu strefach miejskich.
– Technologia powinna być sprzymierzeńcem człowieka – pozwalać odzyskać czas i pieniądze, nie komplikować życia. Lekkie pojazdy elektryczne są ciche, intuicyjne w obsłudze i praktyczne w codziennym użytkowaniu – mówi Aneta Płatek, dyrektor generalna Electroride.
Dofinansowanie z PFRON dla osób z niepełnosprawnościami
Osoby z ograniczoną mobilnością mogą ubiegać się o dofinansowanie z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na zakup lekkiego pojazdu elektrycznego.
Maksymalna wysokość wsparcia wynosi 8 250 zł w przypadku pojazdów trzy- i czterokołowych. Wnioskodawca musi jednak pokryć minimum 10 proc. wartości pojazdu z własnych środków.
To rozwiązanie może być szczególnie ważne dla osób, które potrzebują niezależnego środka transportu. Ponadto nie mogą pozwolić sobie na zakup i utrzymanie tradycyjnego samochodu.
Pojazdy od 14. roku życia
Warto podkreślić, że część lekkich pojazdów elektrycznych dostępna jest już dla kierowców od 14. roku życia posiadających kategorię AM.
To sprawia, że minicary i skutery elektryczne stają się alternatywą nie tylko dla dorosłych. To oferta też dla młodszych użytkowników, którzy potrzebują bezpiecznego środka transportu do szkoły czy na zajęcia dodatkowe.
Elektromobilność dostępna na co dzień
Choć elektromobilność często kojarzy się z drogimi samochodami premium, to właśnie małe pojazdy elektryczne okazują się dziś jednym z najbardziej praktycznych i ekonomicznych rozwiązań transportowych.
Niższe koszty utrzymania, większa mobilność i możliwość uzyskania dofinansowania sprawiają, że coraz więcej osób zaczyna postrzegać je nie jako ciekawostkę, ale realną alternatywę dla tradycyjnych samochodów.
Dla osób z niepełnosprawnościami może to oznaczać przede wszystkim większą niezależność, swobodę przemieszczania się i realne oszczędności w codziennym życiu.























































