
Niewiarygodna końcówka czasówki. Pogacar pokonał Van der Poela o włos – Tadej Pogacar potwierdził, że jest obecnie jednym z najmocniejszych kolarzy świata. Lider Tour de Suisse 2026 wygrał jazdę indywidualną na czas wokół Aarburga, pokonując Mathieu van der Poela o zaledwie trzy dziesiąte sekundy. Dzięki temu Słoweniec umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Niesamowita walka z czasem
Przedostatni etap Tour de Suisse 2026 miał formę indywidualnej jazdy na czas. Trasa wokół Aarburga liczyła niespełna 24 kilometry i była niemal całkowicie płaska. Organizatorzy przygotowali jednak krótkie wzniesienie przed punktem pomiaru czasu, które mogło nieco zaburzyć rytm zawodników. Dzięki temu nawet niewielkie różnice w tempie mogły mieć znaczenie dla końcowych rezultatów.
Od początku świetnie prezentował się Mathieu van der Poel. Holender z ekipy Alpecin–Premier Tech przejechał trasę w imponującym tempie i przez długi czas pozostawał liderem etapu. Co więcej, kolejni zawodnicy pojawiający się na mecie nie byli w stanie zbliżyć się do jego rezultatu. Wszystko wskazywało więc na to, że sięgnie po zwycięstwo. Tymczasem na trasie pozostawał jeszcze Tadej Pogačar, który ostatecznie pokrzyżował plany Holendra.
Pogacar pokazał klasę. Różnica? Tylko 0,3 sekundy
Na trasę ruszył jednak Tadej Pogacar. Lider klasyfikacji generalnej po raz kolejny udowodnił, że potrafi wygrywać nie tylko w górach, ale również podczas walki z czasem.
Słoweniec uzyskał rezultat 26 minut i 37 sekund, poprawiając wynik Van der Poela o zaledwie 0,3 sekundy. Tak niewielka różnica sprawiła, że kibice do ostatnich chwil śledzili rywalizację z ogromnymi emocjami.
Dla zawodnika UAE Team Emirates–XRG było to już drugie etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji wyścigu.
Foss na podium, lider umacnia przewagę
Trzecie miejsce na etapie wywalczył Norweg Tobias Foss, który również należał do grona faworytów czasówki. Nie był jednak w stanie nawiązać walki z dwoma najlepszymi zawodnikami dnia.
Wygrana pozwoliła Pogacarowi powiększyć przewagę w klasyfikacji generalnej. Przed finałowym etapem Słoweniec znajduje się w znakomitej sytuacji i jest coraz bliżej końcowego triumfu w Tour de Suisse 2026.
Jak spisali się Polacy?
W rywalizacji nie zabrakło także reprezentantów Polski. Najlepiej z biało-czerwonych zaprezentował się Michał Kwiatkowski (Netcompany INEOS), który ukończył czasówkę na 21. miejscu. Do zwycięzcy stracił 1 minutę i 1 sekundę.
Kamil Gradek (Bahrain Victorious) zajął 121. lokatę ze stratą 4 minut i 22 sekund.
Pogacar wysłał rywalom jasny sygnał
Tour de Suisse od lat uznawany jest za jeden z najważniejszych sprawdzianów przed wielkimi wyścigami etapowymi. Wynik osiągnięty przez Pogacara pokazuje, że Słoweniec znajduje się w znakomitej dyspozycji i potrafi dominować na różnych typach tras.
Jeśli utrzyma obecną formę podczas ostatniego etapu, jego triumf w szwajcarskim wyścigu stanie się faktem. Rywale mogą mieć ogromny problem, by jeszcze odwrócić losy rywalizacji.
Co czeka kolarzy na finałowym etapie Tour de Suisse 2026?
Po emocjonującej jeździe indywidualnej na czas zawodnicy staną przed ostatnim i zarazem najtrudniejszym wyzwaniem tegorocznej edycji wyścigu. Finałowy etap może jeszcze przynieść zmiany w klasyfikacji generalnej.
Trasa: Villars-sur-Ollon – Villars-sur-Ollon
Ostatni etap Tour de Suisse 2026 rozpocznie się i zakończy w miejscowości Villars-sur-Ollon. Kolarze będą mieli do pokonania 151,1 kilometra po wymagających alpejskich drogach.
Ponad 4200 metrów przewyższenia
Organizatorzy przygotowali prawdziwie górską próbę. Łączna suma przewyższeń wyniesie około 4226 metrów, co sprawia, że będzie to najtrudniejszy etap całego wyścigu. Trasa nie pozostawi zawodnikom wielu okazji do odpoczynku.
Col de la Croix kluczowym punktem dnia
Największym wyzwaniem dla peletonu będzie Col de la Croix. To długi, wymagający podjazd o długości blisko 18,5 kilometra, który kolarze pokonają aż trzykrotnie. To właśnie na jego stromych fragmentach mogą zostać przeprowadzone decydujące ataki.
Nie tylko podjazdy. Techniczne zjazdy również mogą odegrać ważną rolę
Po każdej wspinaczce zawodników czekać będą szybkie i techniczne zjazdy w kierunku Aigle. To właśnie tam odważniejsi kolarze mogą próbować odrabiać straty lub budować przewagę nad rywalami.
Czy Pogacar obroni żółtą koszulkę?
Tadej Pogacar przystąpi do finałowego etapu jako lider klasyfikacji generalnej. Słoweniec znajduje się w bardzo dobrej sytuacji, jednak przy tak wymagającym profilu trasy nie może pozwolić sobie na chwilę słabości. Niedzielna górska batalia powinna dostarczyć kibicom jeszcze wielu emocji.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Dominacja Marlen Reusser w Aarburgu






















































