
Niewiarygodny zwrot akcji na Giro d’Italia Women – Jeszcze na mecie świętowała zwycięstwo i założenie różowej koszulki liderki. Kilka godzin później wszystko zostało jej odebrane. Lorena Wiebes (Team SD Worx-Protime) została zdyskwalifikowana po pierwszym etapie Giro d’Italia Women 2026. Powód? Kontrola techniczna wykazała, że rower Holenderki nie spełniał wymogów regulaminowych UCI. W efekcie triumf przypadł Elisie Balsamo (Lidl-Trek), która przejęła także prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Wygrała na trasie, przegrała przy kontroli technicznej
Pierwszy etap kobiecego Giro zakończył się zgodnie z przewidywaniami. Na finiszu najlepiej odnalazła się Lorena Wiebes, która potwierdziła status jednej z najszybszych sprinterek świata. Holenderka jako pierwsza przecięła linię mety i wydawało się, że bez problemów obejmie prowadzenie w wyścigu.
Kilka godzin później organizatorzy przekazali jednak informację, która błyskawicznie obiegła kolarski świat. Jury zawodów zdecydowało o dyskwalifikacji zawodniczki Team SD Worx-Protime za korzystanie z roweru niespełniającego wymogów technicznych określonych przez przepisy UCI.
Według informacji przekazanych przez holenderskie media branżowe problem dotyczył minimalnej dopuszczalnej masy roweru. Sprzęt używany przez Wiebes miał okazać się zbyt lekki, co automatycznie skutkowało wykluczeniem z wyników etapu.
Elisa Balsamo niespodziewaną liderką wyścigu
Na decyzji sędziów najbardziej skorzystała Elisa Balsamo. Włoszka z zespołu Lidl-Trek została przesunięta na pierwsze miejsce w wynikach etapu i tym samym przejęła różową koszulkę liderki Giro d’Italia Women 2026.
Sama zawodniczka przyznała, że okoliczności zwycięstwa są nietypowe.
Oczywiście nie jest to sposób, w jaki chcę wygrywać, ale to decyzja jury. W każdym razie to zaszczyt nosić różową koszulkę i nie mogę się doczekać, by spróbować ją obronić na jutrzejszym etapie – powiedziała Elisa Balsamo.
Dla włoskich kibiców to jednak doskonała wiadomość. Już po pierwszym dniu rywalizacji reprezentantka gospodarzy znalazła się na czele klasyfikacji generalnej.
Przed peletonem drugi etap. Czy sprinterki znów rozstrzygną walkę o zwycięstwo?
Po emocjach związanych z dyskwalifikacją uwaga całego peletonu przenosi się na drugi etap wyścigu. Kolarzki wyruszą z Roncade, a po 156 kilometrach zameldują się na mecie w nadmorskim Caorle.
Etap 2 Giro d’Italia Women 2026:
Start: Roncade.
Meta: Caorle.
Dystans: 156 km.
Suma przewyższeń: ok. 500 m.
Typ etapu: sprinterski.
Choć organizatorzy przygotowali niemal płaską trasę, zawodniczki nie unikną jednego charakterystycznego punktu programu.
Muro di Ca’ del Poggio – jedyna poważniejsza przeszkoda dnia
Największym wyzwaniem będzie słynny podjazd Muro di Ca’ del Poggio. To krótka, lecz niezwykle stroma wspinaczka, która regularnie pojawia się na trasach włoskich wyścigów.
Parametry podjazdu:
długość: około 1,1 km,
średnie nachylenie: około 12 proc.,
maksymalne nachylenie: ponad 15 proc.,
kategoria: IV.
Podjazd pojawi się jednak stosunkowo wcześnie, dlatego trudno spodziewać się tam decydujących rozstrzygnięć. Dla większości sprinterek będzie to raczej okazja do krótkiego sprawdzenia nóg niż miejsce do przeprowadzenia poważnych ataków.
Wszystko wskazuje na sprint w Caorle
Po pokonaniu Muro di Ca’ del Poggio trasa ponownie stanie się bardzo szybka i płaska. Do mety pozostanie jeszcze kilkadziesiąt kilometrów, co powinno pozwolić grupie na spokojne uporządkowanie sytuacji przed finałem.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to kolejny finisz z dużej grupy. W gronie głównych faworytek znajdują się między innymi Elisa Balsamo, Charlotte Kool oraz doświadczona Marianne Vos.
Po sensacyjnej dyskwalifikacji Loreny Wiebes oczy kibiców będą jednak zwrócone przede wszystkim na ekipę SD Worx-Protime. Pozostaje pytanie, czy Holenderka odpowie na sportowym poziomie i już dzień później wróci do walki o etapowe zwycięstwo.
Jedno jest pewne – Giro d’Italia Women 2026 rozpoczęło się od jednego z największych zwrotów akcji ostatnich lat.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Jonas Vingegaard na piątkę w Giro d’Italia























































