Pogacar zaspał, Gregoire wykorzystał szansę! Emocje do mety na Tour de Suisse 2026

Romain Gregoire wygrał 2. etap Tour de Suisse 2026 po znakomitej akcji z ucieczki. Tadej Pogacar ruszył w pogoń za późno, ale utrzymał koszulkę lidera.

207

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Pogacar zaspał, Gregoire wykorzystał szansę.
Pogacar zaspał, Gregoire wykorzystał szansę.

Pogacar zaspał, Gregoire wykorzystał szansę! Emocje do mety na Tour de Suisse 2026. Sensacja w Locarno. Francuz ograł faworytów. Romain Gregoire (Groupama-FDJ United) wygrał drugi etap Tour de Suisse 2026 i sprawił jedną z największych niespodzianek tegorocznej edycji szwajcarskiego wyścigu. Francuz okazał się najlepszy w finiszu kilkuosobowej ucieczki, wykorzystując moment zawahania Tadeja Pogacara. Słoweniec ruszył w pogoń dopiero w końcówce i choć był o krok od skasowania odjazdu, na mecie zabrakło mu kilku sekund.

Wojna celna z Chinami zatrzymała produkcję elektryków w Polsce
Przeczytaj także
Wojna celna z Chinami zatrzymała produkcję elektryków w Polsce
Zobacz →

Lider UAE Team Emirates-XRG musiał zadowolić się ósmą lokatą, ale zachował żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej.

Od początku było nerwowo. Peleton długo nie miał kontroli

Już od startu w Locarno tempo było bardzo wysokie. Kolejne ataki rozrywały peleton, a swojej szansy szukali między innymi Paul Lapeira i Alec Segaert. Po kilkudziesięciu kilometrach walki utworzyła się liczna, 14-osobowa ucieczka, która z każdą minutą zwiększała swoje szanse na sukces.

Odważni świadkowie i nieudany atak na seniorkę na Bemowie
Przeczytaj także
Odważni świadkowie i nieudany atak na seniorkę na Bemowie
Zobacz →

W czołówce znaleźli się m.in. Romain Gregoire, Filippo Zana, Bart Lemmen, Marcel Camprubi, Bauke Mollema i Julian Alaphilippe. Peleton, prowadzony przez ekipę UAE Team Emirates-XRG, długo utrzymywał stratę w granicach dwóch minut, jednak nie był w stanie skutecznie zbliżyć się do uciekających zawodników.

Pogacar zaatakował. Było już jednak za późno

Decydujące wydarzenia rozegrały się na finałowych podjazdach. Na wzniesieniu Fanghi czołówka zaczęła się dzielić, a z peletonu ruszyli najwięksi faworyci. W pewnym momencie Pogacar zaatakował wraz z Mathiasem Vackiem i Jhonatanem Narvaezem, próbując samodzielnie odrobić straty.

Akcja wyglądała imponująco. Przewaga uciekinierów topniała z kilometra na kilometr, a kibice mogli odnieść wrażenie, że zwycięzca pierwszego etapu ponownie rozstrzygnie losy rywalizacji na swoją korzyść.

Tym razem jednak lider wyścigu przeliczył się z momentem ataku. Grupa Gregoire utrzymała niewielką przewagę i wjechała na ostatnie kilometry z kilkunastosekundowym zapasem.

Gregoire nie dał szans rywalom

O zwycięstwie zadecydował sprint sześciu zawodników. Najwięcej sił zachował Romain Gregoire, który pewnie pokonał Marcela Camprubiego oraz Barta Lemmena.

Oczywiście dla 23-letniego Francuza to jedno z najcenniejszych zwycięstw w karierze i potwierdzenie, że należy do grona najbardziej utalentowanych kolarzy młodego pokolenia.

Czołówka 2. etapu Tour de Suisse 2026:
Romain
Gregoire (Groupama-FDJ United).
Marcel Camprubí (Pinarello Q36.5).
Bart Lemmen (Visma-Lease a Bike).
Filippo Zana (Soudal Quick-Step).
Emiel Verstrynge.
Finlay Pickering.
Mathias Vacek.
Tadej Pogacar (+4 s).

Pogacar nadal niezagrożony. Rywale tracą już minuty

Choć etapowe zwycięstwo wymknęło mu się z rąk, sytuacja Tadeja Pogacara pozostaje komfortowa. Słoweniec utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej i nadal ma ogromną przewagę nad najgroźniejszymi rywalami.

Drugi w “generalce” Richard Carapaz traci już 2 minuty i 50 sekund, co sprawia, że przed trzema ostatnimi etapami lider UAE Team Emirates-XRG pozostaje zdecydowanym faworytem do końcowego triumfu.

Polacy daleko od czołówki

Drugiego dnia rywalizacji niestety nie błysnęli Polacy. Michał Kwiatkowski ukończył etap na 90. miejscu ze stratą ponad dziewięciu minut do zwycięzcy. Kamil Gradek finiszował na 131. pozycji, tracąc ponad 22 minuty.

Do zakończenia skróconej, pięciodniowej edycji Tour de Suisse pozostały trzy etapy. Jeśli jednak ktoś ma odebrać Pogacarowi końcowe zwycięstwo, będzie potrzebował czegoś więcej niż tylko jednej udanej ucieczki.

Co czeka kolarzy na 3. etapie?

Po emocjonującej rywalizacji w Locarno peleton przeniesie się do Bad Ragaz, gdzie rozegrany zostanie trzeci etap Tour de Suisse 2026. Kolarze pokonają trasę o długości 157,9 km, a suma przewyższeń wyniesie około 2700 metrów.

Choć organizatorzy określają ten odcinek jako pagórkowaty, zawodnicy nie będą mogli liczyć na łatwy dzień. Już na początku etapu czeka ich podjazd pod St. Luzisteig, a kluczowym punktem rywalizacji będzie wspinaczka na Schwagalp. To właśnie tam mogą pojawić się pierwsze poważne ataki i selekcja w grupie faworytów.

Po pokonaniu Schwagalp kolarze zjadą w kierunku Altstatten, a następnie wrócą do Bad Ragaz. Ostatnie kilkadziesiąt kilometrów prowadzi głównie płaskimi drogami, dlatego nawet zawodnicy, którzy stracą kontakt na podjazdach, mogą mieć szansę na powrót do peletonu.

Wiele wskazuje na to, że będzie to jedna z niewielu okazji dla sprinterów w tegorocznej edycji wyścigu. Jeśli tempo na Schwagalp nie okaże się zbyt wysokie, o zwycięstwie może zadecydować finisz z większej grupy. Z drugiej strony aktywna jazda ekip walczących o klasyfikację generalną może doprowadzić do kolejnej selekcji i walki pomiędzy najmocniejszymi zawodnikami.

3. etap Tour de Suisse 2026:
Trasa
: Bad Ragaz – Bad Ragaz.
Dystans: 157,9 km.
Przewyższenie: ok. 2690 m.
Najważniejszy podjazd: Schwagalp.
Typ etapu: pagórkowaty, z szansą zarówno dla sprinterów, jak i ofensywnie nastawionych klasykowców.

Tadej Pogacar pozostaje zdecydowanym liderem wyścigu, ale po wydarzeniach z drugiego etapu rywale przekonali się, że nawet Słoweniec nie jest w stanie kontrolować każdej ucieczki. To zapowiada kolejne emocje w walce o zwycięstwo w Tour de Suisse 2026.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Longo Borghini triumfuje w Locarno

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia