
Polski mecz w Wuhan dla Świątek! Fręch nie wytrzymała. Iga Świątek wygrała polski pojedynek w drugiej rundzie turnieju WTA 1000 w Wuhan. Rozstawiona z numerem siódmym Raszynianka pokonała Magdalenę Fręch 6:2, 6:1 i awansowała do 1/8 finału. Początek spotkania przyniósł niespodziewane problemy faworytki, jednak później na korcie dominowała już była liderka światowego rankingu.
WTA Wuhan: Iga Świątek zaskoczona na początku meczu
Środowe zmagania w Wuhan rozpoczęły się od starcia dwóch reprezentantek Polski. Na korcie centralnym stanęły naprzeciwko siebie Iga Świątek i Magdalena Fręch. Choć faworytką była wyżej notowana Raszynianka, początek spotkania nie przebiegał po jej myśli.
Fręch dobrze weszła w mecz i wykorzystała problemy rywalki, obejmując prowadzenie 2:0. Przez chwilę mogło się wydawać, że kibiców czeka znacznie bardziej wyrównana rywalizacja. Świątek szybko jednak odpowiedziała na nieudany początek.
Polka poprawiła swoją grę, przejęła inicjatywę i zaczęła wywierać coraz większą presję na przeciwniczce. Od tego momentu obraz spotkania zmienił się diametralnie.
Świątek wygrała 12 z 13 kolejnych gemów!
Po dwóch przegranych gemach Iga Świątek weszła na zdecydowanie wyższe obroty. Jej gra z głębi kortu zaczęła przynosić efekty, a Magdalena Fręch miała coraz większe problemy z zatrzymaniem rozpędzonej rywalki.
Raszynianka odrobiła straty i wygrała pierwszego seta 6:2. Ta partia trwała aż 64 minuty, co pokazuje, że mimo wyraźnego wyniku nie wszystko przyszło faworytce łatwo.
W drugiej odsłonie Świątek nie zamierzała zwalniać tempa. Nadal kontrolowała wymiany, skutecznie atakowała i nie pozwalała Fręch rozwinąć skrzydeł. Efekt? Zwycięstwo 6:1 i pewny awans do kolejnej rundy.
Po przegraniu dwóch pierwszych gemów Świątek wygrała aż 12 z 13 następnych. Taka reakcja na nieudany początek najlepiej pokazuje, jak szybko potrafiła odnaleźć właściwy rytm.
Dobry występ przed walką o WTA Finals
Turniej w Wuhan ma dla Igi Świątek istotne znaczenie również w kontekście końcówki sezonu. Polka walczy o jak najlepszą pozycję przed WTA Finals, dlatego każde kolejne zwycięstwo może mieć duże znaczenie.
Po meczu Raszynianka podkreśliła, że była zadowolona ze swojej gry z linii końcowej. To właśnie regularność, dobre ustawienie i umiejętność przejmowania inicjatywy pozwoliły jej odwrócić losy pierwszej partii, a następnie zdominować drugiego seta.
Dla Magdaleny Fręch sam początek spotkania był obiecujący, ale nie wystarczył, by zagrozić faworytce przez dłuższy czas. Łodzianka musiała uznać wyższość rodaczki, która odniosła drugie zwycięstwo w ich bezpośrednich pojedynkach.
Kto będzie kolejną rywalką Igi Świątek w Wuhan?
Zwycięstwo 6:2, 6:1 oznacza, że Iga Świątek zameldowała się w trzeciej rundzie, czyli 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Wuhan. Na poznanie kolejnej przeciwniczki musi jeszcze poczekać.
Raszynianka pokazała, że nawet po falstarcie potrafi szybko przejąć kontrolę nad spotkaniem. Przed nią kolejne wyzwanie, a stawka rośnie z każdą rundą. Jeśli utrzyma dyspozycję zaprezentowaną po pierwszych dwóch gemach, może odegrać w chińskim turnieju bardzo ważną rolę.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Koniec kapitalnej serii Hurkacza! Bolesna porażka w Szanghaju






















































