Soren Waerenskjold triumfuje na 11 etapie

11. etap Tour de France 2026 padł łupem Sorena Waerenskjolda. Norweg okazał się najlepszy w sprincie z peletonu, a Tadej Pogacar utrzymał bezpieczną przewagę w klasyfikacji generalnej i pewnie zmierza po kolejny triumf w Wielkiej Pętli.

238

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Soren Waerenskjold triumfuje na 11 etapie.
Soren Waerenskjold triumfuje na 11 etapie.

Soren Waerenskjold triumfuje na 11 etapie – Tour de France 2026 przekroczył półmetek. A walka o żółtą koszulkę wkracza w decydującą fazę. Jedenasty etap z metą w Nevers zakończył się sprinterskim finiszem, w którym najlepszy okazał się Norweg Soren Waerenskjold z zespołu Uno-X Mobility. W klasyfikacji generalnej nie zaszły większe zmiany – zdecydowanym liderem pozostaje Tadej Pogacar, który utrzymuje ponad 3,5 minuty przewagi nad najgroźniejszym rywalem.

Kontrowersyjna wypowiedź Friedricha Merza w sprawie II Wojny Światowej: Politycy Prawa i Sprawiedliwości grzmią
Przeczytaj także
Kontrowersyjna wypowiedź Friedricha Merza w sprawie II Wojny Światowej: Politycy Prawa i Sprawiedliwości grzmią
Zobacz →

Waerenskjold zaskoczył faworytów na finiszu

Środowy etap od początku zapowiadał się jako szansa dla sprinterów. Peleton skutecznie kontrolował przebieg rywalizacji, doprowadzając do finiszu z dużej grupy. W decydujących metrach najwięcej zimnej krwi zachował Soren Waerenskjold, który idealnie rozegrał końcówkę i odniósł jedno z największych zwycięstw w swojej karierze.

Dla ekipy Uno-X Mobility to niezwykle cenny sukces, pokazujący, że norweski zespół potrafi walczyć z najlepszymi również na największych wyścigach świata.

Hat-trick! Tim Merlier nie do zatrzymania w Scheldeprijs
Przeczytaj także
Hat-trick! Tim Merlier nie do zatrzymania w Scheldeprijs
Zobacz →

Tadej Pogacar kontroluje sytuację

Najważniejsza walka toczy się jednak o triumf w klasyfikacji generalnej. Po jedenastu etapach liderem pozostaje broniący tytułu Tadej Pogacar z UAE Team Emirates-XRG. Słoweniec zachowuje komfortową przewagę wynoszącą ponad trzy i pół minuty nad Jonasem Vingegaardem z Team Visma | Lease a Bike.

Na trzecim miejscu znajduje się Remco Evenepoel, który do Vingegaarda traci zaledwie około 30 sekund. Belg pozostaje w grze o podium i w kolejnych górskich etapach będzie chciał odrobić straty.

Walka o podium pozostaje otwarta

Tuż za czołową trójką plasują się Juan Ayuso, Paul Seixas oraz Florian Lipowitz. Różnice czasowe między nimi są stosunkowo niewielkie, dlatego każdy kolejny etap może znacząco wpłynąć na układ klasyfikacji generalnej.

Nieco trudniejszą sytuację ma Isaac del Toro, który po słabszym występie na 10. etapie stracił cenne sekundy. Meksykanin wciąż pozostaje w czołówce, jednak jego szanse na końcowe miejsce na podium wyraźnie zmalały.

Tour de France 2026 wkracza w decydującą fazę

Przekroczenie półmetka oznacza, że przed kolarzami najtrudniejsza część rywalizacji. Nadchodzące etapy w górach mogą całkowicie zmienić układ klasyfikacji generalnej. Choć obecnie to Tadej Pogacar wydaje się mieć pełną kontrolę nad wyścigiem.

Zwycięstwo Sorena Waerenskjolda na 11. etapie pokazało natomiast, że również sprinterzy potrafią wykorzystać swoje okazje, a Tour de France 2026 nadal dostarcza kibicom wielu emocji. Wszystko wskazuje na to, że walka o miejsca na podium pozostanie otwarta aż do ostatnich etapów Wielkiej Pętli.

Co czeka kolarzy na 12. etapie Tour de France 2026?

Już w czwartek zawodnicy staną na starcie 12. etapu, który poprowadzi z Circuit Nevers Magny-Cours do Chalon-sur-Saone. Trasa liczy 179,1 km i choć organizatorzy zaliczają ją do etapów płaskich. Kolarze będą musieli pokonać około 1400–1800 metrów przewyższenia, co oznacza, że dzień nie będzie całkowicie pozbawiony trudności.

Na trasie wyznaczono trzy premie górskie 4. kategorii:

1 Cote de Lanty – 2,0 km o średnim nachyleniu 4,0%.
2 Cote de Cuzy – 2,4 km o średnim nachyleniu 4,5%.
3 Cote de Montagny-les-Buxy – 2,6 km o średnim nachyleniu 4,3%.

Żaden z tych podjazdów nie powinien sprawić większych problemów czołowym sprinterom, dlatego eksperci przewidują, że peleton będzie kontrolował przebieg rywalizacji. Jeśli nie dojdzie do niespodziewanych ataków lub bocznego wiatru rozrywającego grupę. O zwycięstwo najprawdopodobniej ponownie powalczą najszybsi zawodnicy stawki podczas finiszu w Chalon-sur-Saone.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Polska rozpoczyna decydujący turniej w Chicago

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia