
KURIOZALNA POŻYCZKA DLA WŁASNEGO KOMITETU – Gdy wydawało się, że po zatrzymaniu szefa PKOL-u w sprawie giełdy kryptowalut nic nas już nie zaskoczy, na scenę wkracza jego małżonka z potężnym zastrzykiem gotówki! Agnieszka Piesiewicz postanowiła udzielić Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu “skromnej” pożyczki – bagatela, ponad 2 miliony złotych! Oficjalnie miało to uratować płynność przed igrzyskami w Paryżu, ale sprawą natychmiast zainteresowała się prokuratura. Wygląda na to, że w olimpijskich kuluarach zasada „co moje, to twoje” przybrała wyjątkowo elastyczny, wręcz groteskowy wymiar finansowy! Piesiewicz Pożyczka
ZACHCIANKA NA RESTAURACJĘ I WYRZUCENIE FACHOWCA – Piesiewicz Pożyczka
Lokal na dachu Centrum Olimpijskiego przez 12 lat budował renomowany restaurator Jarosław Uściński, serwując kuchnię na najwyższym poziomie. Jednak gdy Radosław Piesiewicz objął ster w PKOL-u, jego żona nagle poczuła w sobie gastronomiczne powołanie! Dotychczasowy najemca został bezceremonialnie eksmitowany z dnia na dzień, mimo że cały sprzęt kuchenny i wyposażenie należały do niego. W ten bezkompromisowy sposób „nowa restauratorka” weszła na gotowe, zmieniając jedynie szyld lokalu, bo dawna nazwa była prawnie zastrzeżona przez pokrzywdzonego szefa kuchni.
GROTESKOWY STANDARD PRZYZWOITOŚCI W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH
Ta historia idealnie podsumowuje mentalność i standardy kierowania instytucjami publicznymi przez państwa Piesiewiczów. Połączenie gigantycznych pożyczek, niejasnych transferów finansowych i przejmowania dorobku życia obcego człowieka pokazuje absolutny brak wyczucia jakichkolwiek norm społecznych. Zamiast budować prestiż polskiego sportu, zrobiono z olimpijskiej siedziby prywatny folwark pełen urzędniczej samowoli. Dziś te groteskowe zachcianki trafiają pod lupę śledczych, a kurtyna nad tym żałosnym spektaklem wreszcie zaczyna opadać!
WIELKIE ZAROBKI BEZ KWALIFIKACJI
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy o biznesowych talentach małżonki byłego szefa PKOL-u robi się głośno w mediach! Szczegóły jej wcześniejszej kariery oraz opiewających na setki tysięcy złotych umów opisywaliśmy już w naszym poprzednim artykule: Kuriozalne wynagrodzenie bez kwalifikacji, czyli dobrze być żoną szefa PKOlu. Chciała być restauratorką
. Jak widać, apetyt na cudze zasoby i publiczną kasę rósł w miarę jedzenia, doprowadzając całą tę groteskową historię do finału w prokuraturze.
📺 Codzienny Przegląd Patologii
🚨 Dwa miliony pożyczki dla własnego komitetu i skok na restaurację na dachu Centrum Olimpijskiego! Agnieszka Piesiewicz przejęła lokal po restauratorze wyrzuconym po 12 latach, a teraz Jej transakcjami zajmuje się prokuratura. Groteska w polskim sporcie sięgnęła dna! @ProkuraturaGov@MSiT_GOV_PL@tvn24pl 💸
Najważniejsze fakty z artykułu:
1📌 Dziwna pożyczka – żona szefa PKOL-u przekazuje 2 mln zł własnej instytucji.
2📌 Przejęcie restauracji – jak wywalono dotychczasowego szefa kuchni, zabierając sprzęt.
3📌 Prokuratura w akcji – śledczy prześwietlają finansowe układy państwa Piesiewiczów.






















































