
To jest temat, który woła o pomstę do nieba, a jednocześnie idealny materiał na absolutny hit publicystyczny. Kiedy polski kierowca przekroczy prędkość o 11 km/h na pustej drodze, system CANARD (fotoradary) namierza go z precyzją snajpera, a list z mandatem i punktami karnymi ląduje w skrzynce szybciej niż kurier z zakupami. Tymczasem obcokrajowcy – ze szczególnym uwzględnieniem kierowców z Ukrainy czy Białorusi – mogą traktować polskie fotoradary jak darmowe flesze na czerwonym dywanie. Statystyki Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) z maja 2026 roku są porażające: fotoradary zarejestrowały ponad 77 tysięcy wykroczeń popełnionych przez auta na zagranicznych tablicach rejestracyjnych, a system zdołał wystawić z tego… zaledwie 2,5 tysiąca mandatów! Reszta poszła do kosza, dając kierowcom zza wschodniej granicy glejt na totalną bezkarność. Ukraińcy nie płacą mandatów i nie będą ich płacić, czują się bezkarni bo Polska to frajerski kraj.
Fotoradar w Polsce: Dla Polaka bolesny mandat, dla obcokrajowca… darmowa sesja zdjęciowa!
Drogi polski kierowco! Zdejmij nogę z gazu, popraw pasy, wyłącz telefon i na wszelki wypadek nawet nie oddychaj zbyt głośno. Jeśli bowiem przekroczysz prędkość o symboliczne parę kilometrów na godzinę, państwowy system fotoradarowy CANARD namierzy Cię z dokładnością do jednego milimetra. Urzędnicy z wielką chęcią spustoszą Twój portfel, a system CEPiK z radością dopisze do Twojego konta kolejne punkty karne.
Jeśli jednak czujesz w sobie nieodpartą chęć rajdowej jazdy bez żadnych konsekwencji, mamy dla Ciebie genialny, urzędowy lifehack wprost z realiów 2026 roku: wystarczy zmienić tablice rejestracyjne na ukraińskie, białoruskie lub jakiekolwiek inne zza linii Unii Europejskiej. Wtedy polskie fotoradary stają się dla Ciebie niczym innym, jak darmowymi aparatami fotograficznymi, które robią Ci ładne zdjęcia z podróży. I to całkowicie za darmo!
Urzędowa bezradność, czyli jak system CANARD kapituluje przed zagranicznymi tablicami – Ukraińcy nie płacą mandatów
Najnowsze dane Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) to gotowy scenariusz na odcinek dobrego kabaretu. W całym ubiegłym roku polskie fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości błysnęły czerwonym światłem aż 77,3 tysiąca razy na widok samochodów zarejestrowanych poza granicami Unii Europejskiej (głównie w Ukrainie i Białorusi).
Jak myślicie, ile z tych pirackich rajdów zakończyło się bolesną karą? Może połowa? Może chociaż jedna trzecia? Państwowa machina, tak sprawna wobec rodaków, w tym przypadku spektakularnie poległa. Inspektorom udało się wystawić… zaledwie 2,5 tysiąca mandatów.
Matematyka jest bezwzględna: skuteczność polskiego systemu wobec kierowców ze Wschodu wynosi oszałamiające 3,2 procenta! Ponad 74 tysiące rajdów przez polskie tereny zabudowane uszło pirautom całkowicie na sucho. Listy z mandatami nigdy nie zostały wysłane, bo polskie urzędy po prostu nie mają pojęcia, jak ustalić adresata na Ukrainie czy Białorusi. No przecież to wymagałoby wysłania międzynarodowego zapytania, a komu by się chciało?
„Wypisać mandat Ukraińcowi to duża trudność” – urzędnicy rozkładają ręce
Sami inspektorzy GITD w rozmowach z mediami rozkładają ręce z rozbrajającą szczerością. Przyznają, że ustalenie właściciela pojazdu spoza UE granicy z cudownym „państwowym” systemem graniczy z cudem. Procedura wygląda mniej więcej tak: fotoradar robi zdjęcie, urzędnik widzi numery z Kijowa czy Mińska, smutno wzdycha, po czym klika przycisk „usuń”, bo wie, że szansa na wyegzekwowanie choćby złotówki jest mniejsza niż wygrana w totolotka.
W tym samym czasie system wymiany danych wewnątrz UE (Krajowe Punkty Kontaktowe) jako tako działa, więc Niemca czy Francuza jeszcze da się ścignąć. Ale wschód? Wschód to dla CANARD-u czarna dziura. Efekt? Kierowcy z tamtych rejonów doskonale wiedzą, że nad Wisłą fotoradary są jedynie lokalną dekoracją i elementem miejskiego folkloru. Mogą gnać przez wioski 120 km/h, bo jedyne, co im grozi, to oślepienie przez błysk flesza.
Drogi polski podatniku – zapłać za fotoradar, który Cię ukarze
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że cały ten niedziałający, dziurawy system fotoradarowy został zbudowany i jest utrzymywany… z podatków polskich kierowców. To my zrzucamy się na pensje urzędników, którzy masowo kasują zdjęcia zagranicznych piratów drogowych, by mieć więcej czasu na ściganie Pana Janusza jadącego do pracy.
To nie jest zwykła biurokratyczna nieudolność – to jawne zaproszenie do łamania przepisów i tworzenia strefy permanentnej bezkarności na polskich drogach. Skoro ściągalność wynosi 3%, to dlaczego ktokolwiek zza wschodniej granicy miałby przejmować się znakami ograniczenia prędkości? Na łamach bezpiecznapodroz.org pytamy wprost: kiedy polskie władze przestaną traktować własnych obywateli jak dojne krowy, a obcokrajowców jak święte krowy, których prawo nie dotyczy?
Ukraińcy nie płacą mandatów
📸 Szukasz darmowej sesji zdjęciowej w aucie? 🏎️💨 Mamy dla Ciebie prosty, urzędowy trik! 🤫🇵🇱
Drogi polski kierowco! Jeśli przekroczysz prędkość o 11 km/h, system CANARD namierzy Cię szybciej niż radar wojskowy, a list z mandatem zrujnuje Twój humor na resztę tygodnia. System działa idealnie, prawda? No, chyba że… masz zagraniczne tablice rejestracyjne! 🤯💸
Najnowsze, oficjalne dane Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD) to czysty KABARET! 🎭
👉 Polskie fotoradary zarejestrowały aż 77 300 wykroczeń popełnionych przez kierowców z autami spoza UE (głównie z Ukrainy i Białorusi).
👉 Wiecie, ile mandatów udało się z tego wystawić? ZALEDWIE 2500! 📉
👉 Skuteczność polskich urzędników? Oszałamiające 3,2%! Ponad 74 TYSIĄCE rajdów po polskich drogach poszło do kosza! Urzędnicy rozkładają ręce i mówią wprost: „ustalenie właściciela to duża trudność”. 🤷♂️
Efekt? Obcokrajowcy czują się na naszych drogach absolutnie bezkarni i traktują fotoradary jak fani na koncertach, a polski kierowca jest dojny do ostatniego grosza, finansując z własnych podatków ten cały cyrk! 🛑🎪
Wbijajcie na bezpiecznapodroz.org, gdzie bezlitośnie i z prześmiewczym pazurem opisujemy tę urzędową paranoję! Przeczytajcie artykuł i napiszcie w komentarzu: Czy Was też krew zalewa, gdy widzicie, jak system ściga wyłącznie Polaków? Udostępniajcie dalej – niech urzędnicy w końcu przejrzą na oczy! Link do tekstu czeka w komentarzu! 👇
#Mandaty #Fotoradary #CANARD #GITD #Bezkarność #Kierowcy #BezpiecznaPodróż #AbsurdyDrogowe #Wprost #PolskaRzeczywistość #Wykroczenia #NaDrodze #Bezkompromisowo























































