
Volkswagen w kryzysie, gigant wyrzuca ludzi na bruk. Potężny gigant motoryzacyjny bezlitośnie wyrzuca na bruk tysiące oddanych pracowników w imię ratowania swoich marnych zysków. Prezes Oliver Blume wysłał zimny list do akcjonariuszy, zapowiadając likwidację aż pięćdziesięciu tysięcy etatów do końca dekady. Niemiecki koncern notuje drastyczny spadek czystego zysku, więc teraz zwykli ludzie muszą zapłacić najwyższą możliwą cenę. Zarząd Grupy Volkswagen systematycznie tnie koszty, ignorując przy tym tragiczny los tysięcy rodzin tracących teraz wszelkie środki do życia. Ta brutalna redukcja zatrudnienia obejmie nie tylko markę główną, lecz także prestiżowe zakłady Audi oraz legendarne Porsche. To już poważny kryzys, VW, Audi i Porsche zwolni 50 tys ludzi.
Chciwość ponad ludzkie życie
Kierownictwo firmy tłumaczy swoje skandaliczne decyzje fatalnymi wynikami finansowymi oraz wyjątkowo niską rentownością całego globalnego biznesu motoryzacyjnego. Zysk netto grupy spadł niemal o połowę, osiągając najniższy poziom od czasów pamiętnej afery z silnikami Diesla. Chciwi dyrektorzy obwiniają za ten stan rzeczy amerykańskie cła oraz ogromne straty luksusowej i zupełnie nierentownej dzisiaj spółki Porsche. Nawet stabilna sprzedaż milionów pojazdów nie powstrzymała tych bezdusznych bankierów przed ogłoszeniem kolejnych etapów drastycznych cięć budżetowych. Miliony euro oszczędności netto cieszą jedynie bogatych inwestorów, podczas gdy robotnicy tracą poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji.
Błędy zarządu i upadek inżynierii
Rzecznik koncernu bezczelnie wskazuje na drogą energię oraz nieprzewidywalną politykę taryfową jako główne przyczyny obecnego kryzysu w branży. Volkswagen uzależnił się zbyt mocno od chińskich podzespołów, a teraz zmusza własnych pracowników do ponoszenia skutków tych błędów. Fabryki v Niemczech obniżyły już koszty produkcji o jedną trzecią, lecz to nadal nie zadowala nienasyconego zarządu firmy. Nawet prężnie działające działy oprogramowania odczują dotkliwie te niesprawiedliwe cięcia, które niszczą wieloletni dorobek tysięcy europejskich inżynierów. Widmo masowego bezrobocia zagląda w oczy uczciwym ludziom, podczas gdy elity finansowe spokojnie planują swoje kolejne miliony.
VW, Audi i Porsche zwolni 50 tys ludzi
Volkswagen bezlitośnie wyrzuca 50 tysięcy ludzi na bruk, byle tylko słupki w Excelu cieszyły chciwych akcjonariuszy. Zarząd tnie koszty tam, gdzie najbardziej cierpią zwykli pracownicy, a nie ich własne premie. Czy to koniec europejskiej motoryzacji? Sprawdź gorzką prawdę!













































