Wielki powrót reprezentacji Polski! Biało-Czerwoni wyszarpali zwycięstwo z Belgią

Jeszcze po dwóch setach w Gliwicach zanosiło się na sensację. Belgowie prowadzili z Polską 2:0 i byli coraz bliżej zwycięstwa. Wtedy Biało-Czerwoni odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób.

174

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Wielki powrót reprezentacji Polski! Biało-Czerwoni wyszarpali zwycięstwo z Belgią.
Wielki powrót reprezentacji Polski! Biało-Czerwoni wyszarpali zwycięstwo z Belgią.

Wielki powrót reprezentacji Polski! Biało-Czerwoni wyszarpali zwycięstwo z Belgią. Reprezentacja Polski siatkarzy rozpoczęła turniej Ligi Narodów w Gliwicach od prawdziwego dreszczowca. Drużyna Nikoli Grbicia przegrywała już 0:2 z Belgią i była o krok od bolesnej porażki przed własną publicznością. Biało-Czerwoni pokazali jednak charakter, odwrócili losy spotkania i po ponad dwóch i pół godzinach walki zwyciężyli 3:2. To triumf, który może mieć ogromne znaczenie w kontekście walki o awans do turnieju finałowego VNL.

Największe kontenerowce w Świnoujściu
Przeczytaj także
Największe kontenerowce w Świnoujściu
Zobacz →

Belgowie zaskoczyli Polaków. Fatalne otwarcie gospodarzy

Początek meczu nie zwiastował szczęśliwego zakończenia dla gospodarzy. Belgowie od pierwszych piłek grali odważnie, skutecznie wykorzystywali swoje okazje i szybko przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie.

Nikola Grbić już w pierwszym secie był zmuszony reagować. Alaksiej Nasiewicz szybko opuścił boisko, a jego miejsce zajął Bartłomiej Bołądź. Zmiana poprawiła grę Polaków tylko na moment. Belgowie utrzymywali wysoką skuteczność w ataku i wygrali premierową odsłonę 25:21.

Największe inwestycje Kolei Mazowieckich
Przeczytaj także
Największe inwestycje Kolei Mazowieckich
Zobacz →

Jeszcze większy niedosyt pozostał po drugim secie. Biało-Czerwoni prowadzili już 9:5, ale roztrwonili przewagę. W końcówce brakowało skuteczności i pewności siebie, a rywale bezlitośnie to wykorzystali. Po wyniku 25:23 dla Belgii w PreZero Arenie zrobiło się bardzo nerwowo.

Punkt zwrotny. Grbić znalazł sposób na Belgów

Kiedy wydawało się, że sensacja staje się coraz bardziej realna, Polacy wreszcie pokazali jakość, do której przyzwyczaili swoich kibiców.

Kluczowe okazały się zmiany wprowadzone przez Grbicia. Coraz lepiej funkcjonował blok, poprawiło się przyjęcie, a ważne punkty zaczął zdobywać Mateusz Poręba. Belgowie stracili impet, a Polacy przejęli inicjatywę.

Efekt? Pewnie wygrany trzeci set 25:19 i powrót nadziei na odwrócenie losów spotkania.

Niewiarygodna końcówka. Siedem piłek setowych i eksplozja radości

Czwarta partia przejdzie do historii tego turnieju jako jedna z najbardziej emocjonujących.

Polacy prowadzili już kilkoma punktami i wydawało się, że tie-break jest na wyciągnięcie ręki. Belgowie jednak nie zamierzali się poddawać. Doprowadzili do remisu 24:24, a napięcie na trybunach sięgnęło zenitu.

Biało-Czerwoni nie wykorzystali kilku kolejnych okazji, ale za siódmą piłką setową dopięli swego. Blok na Ferre Reggersie zakończył maraton w czwartej partii wynikiem 28:26 i doprowadził do decydującego seta.

Bohaterowie nie pękli. Polska wyszarpała zwycięstwo

Tie-break był walką punkt za punkt. Belgowie mogli liczyć na fenomenalnego Ferre Reggersa, który przez cały mecz był największym zagrożeniem dla polskiej defensywy.

W decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowali jednak gospodarze. Najpierw udało się zatrzymać Reggersa blokiem przy stanie 12:12, a chwilę później Bartłomiej Bołądź wywalczył piłkę meczową.

Ostatni punkt zdobył Aleksander Śliwka, a hala w Gliwicach eksplodowała z radości. Polska wygrała tie-break 15:13 i cały mecz 3:2.

Cenne punkty i szybki powrót na parkiet

To zwycięstwo smakuje wyjątkowo. Nie tylko dlatego, że zostało odniesione po odrobieniu dwóch setów straty, ale również ze względu na sytuację w tabeli Ligi Narodów.

Polacy dopisali do swojego dorobku dwa punkty i wykonali kolejny krok w stronę awansu do turnieju finałowego w chińskim Ningbo. Czasu na świętowanie nie będzie jednak wiele.

Już dzisiaj drużyna Nikoli Grbicia ponownie wyjdzie na parkiet w Gliwicach. Rywalem Biało-Czerwonych będzie Turcja, która również rozpoczęła turniej od zwycięstwa.

Polska – Belgia 3:2 (21:25, 23:25, 25:19, 28:26, 15:13)

Polacy byli już jedną nogą w tarapatach, ale pokazali charakter w stylu wielkich drużyn. Jeśli ktoś spóźnił się na początek meczu, mógł pomyśleć, że ogląda dwa zupełnie różne spotkania. Najważniejsze dla kibiców jest jednak jedno – Biało-Czerwoni rozpoczęli turniej w Gliwicach od zwycięstwa.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Iga Świątek wraca do gry w Bad Homburgu

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia