Wiech warszawiak z krwi i kości

0
168

Warszawiak z krwi i kości czyli Stefan Wiechecki „Wiech”

Wiech warszawiak z krwi i kości. Szanowna publiczności, w dniu dzisiejszem o wielkiem warszawskiem rodaku chciałbym zagaić. Jest to zapewne jak zgromadzona publika domyśleć się może nikt inny jak niejaki Stefan Wiechecki dla ferajny stolycy Wiechem ochrzczony. Jako prawowity rodak w aliganckim kapeluszu, płaszczu i okrągłych okularach lubił jako prawdziwy, szanujący się dziennikarz, czyli literat objechać nasz kochany gród syreni, od Woli po Pragie. Oczywiście zdarzyło się niejednokrotnie o Targówek zahaczyć, gdzie można było znaleźć tematy do swoich felietonów. Trzeba Wam wiedzieć że nasz Wiech szanowny już jako młodzieniec zaraz jak przed bolszewicką zarazą kraj nasz zdążył obronić, postanowił w teatralnem życiu swoich szans spróbować. Teatr był finansowany przez ojca Wiecha.

Po nieudanej przygodzie z teatrem, będąc jego założycielem i aktorem jednocześnie /Teatr Popularny na Woli w pobliżu Kercelaka/ Stefan zajął się pisywaniem felietonów z sal sądów grodzkich do prasy np. Kurier Warszawski . Pod wpływem gwary warszawskiej, języka potocznego oraz społeczności żydowskiej licznie zamieszkującej stolicę rodzili się bohaterowie jego opowieści. Do najznamienitszych postaci należą tu Teofil Piecyk i Walery Wątróbka z żoną Gienią, bracia Piskorszczaki, Maniuś Kitajec czy Apolonia Karaluch.

Warszawiak z krwi i kości 01
Warszawiak z krwi i kości 01

Bywało że dryndą, zatrzymując się na pyzy ze słoika na Różyckiem bazarze lub meduzę z ogóreczkiem i lornetą spisywał otaczającą go rzeczywistość ubarwioną niezwykłym poczuciem humoru i wykorzystując gwarę warszawską. W latach 60 i 70 felietony Wiecha były drukowane w Expressie Wieczornym. W dniu publikacji potrafiły ustawiać się długie kolejki przed kioskami RUCH.

Warszawiak z krwi i kości 02
Warszawiak z krwi i kości 02

Warszawiak z krwi i kości – droga do sławy

Wiech niejednokrotnie spotkał się z nieprzychylnym przyjęciem krytyków i literatów zarówno przed wojną, jak i po niej. Przed wojną uważano go za felietonistę. Po wojnie zaś gwara warszawska nie pasowała do nowego, socjalistycznego miasta zasiedlonego przez przybyszów z całego kraju. Język Pragi i Targówka został zakwalifikowany jako gwara peryferii Warszawy. Akcja przedwojennych felietonów Wiecha dzieje się prawie zawsze w Śródmieściu ze względu na pracę w tamtejszych sądach grodzkich. Po wojnie zaś na Targówku i Szmulkach, gdzie ocalały fragmenty autentycznego miasta oraz jego mieszkańcy.

Trzeba powiedzieć że Julian Tuwim, Jan Lechoń czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska bronili języka jakim posługiwał się Wiech.

 Językoznawca prof. Bronisław Wieczorkiewicz w “Gwarze warszawskiej dawniej i dziś” pisze: “Stał się on twórcą pisanej gwary stołecznej, potrafił z mowy mówionej uczynić mowę pisaną”. Stefan Wiechecki podkreślał, że “stara się wiernie gwarę odtworzyć”, choć przyznawał się, że zdarza mu się niekiedy “na kanwie istniejących zwrotów wyprodukować coś nowego”.

Na koniec należy wspomnieć że Stefan Wiechecki był autorem licznych felietonów i zbiorów opowiadań. Tworzył również sztuki teatralne pod pseudonimem Stefan Gozdawa. Był autorem powieści „Café Pod Minogą” na podstawie której nakręcono film, jednocześnie reżyserując go. W filmie tym zagrali wielcy polscy aktorzy, mający jeszcze przedwojenne korzenie. Należeli do nich Adolf Dymsza jako Maniuś Kitajec,Hanka Bielicka jako Apolonia Karaluch, Feliks Chmurkowski jako Konstanty Aniołek i inni.

Stefan Wiechecki Wiech Warszawiak z krwi i kości 03
Warszawiak z krwi i kości 03

Warszawiak z krwi i kości – Pasaż Wiecha

Stefan Wiechecki zmarł 26 lipca 1979 roku w wieku 83 lat. Jest pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. W 2006 roku jego imieniem nazwano ciąg komunikacyjny w centrum Warszawy nazwany pasażem „Wiecha”. Przebiega on między głównymi zabudowaniami Ściany Wschodniej dawniej Domami Centrum zwanymi, na odcinku od Rotundy do ulicy Sienkiewicza. Pasaż przecina ulice Chmielną i Złotą. W okolicach pasażu, przy Marszałkowskiej, znajdował się przed wojną sklep wędliniarski ojca pisarza Teodora Wiecheckiego którego ten był właścicielem.

Park im. Stefana Wiecheckiego „Wiecha” znajduje się w dzielnicy Targówek który położony jest w jej centrum obok Teatru na Targówku “Rampa”. To z Targówka pochodzą bohaterowie Wiecha: Teofil Piecyk, Walery Wątróbka i jego żona Gienia, brat Gieni – Piekutoszczak. Istnieje prawdopodobieństwo że Wiech tu bywał w poszukiwaniu prawdziwej Warszawy.

Dawna Warszawa odchodzi w przeszłość, a wraz z nią jej specyficzny język i obyczaje, których Wiech był obserwatorem.

Na koniec cytat z pana Piecyka, głównego bohatera Wiecha tyczący się ludności napływowej: „Teraz obecnie byle ciapciak z głębokiej prowincji, zamieszkały od roku czasu na Żoliborzu, ważniaka struże, że on większy warszawiak ode mnie, z powodu, że ja na prawem brzegu na Szmulkach jestem rodzony i zameldowany”. Od czasów w których pisał Wiech, niewiele się pod tym względem zmieniło. Jestem zdania, że należy wracać do twórczości Stefana Wiecheckiego niezależnie od wieku i wykształcenia. Pozwoli to na poprawę samopoczucia, niezależnie od pory roku. Plusem jest dostępność twórczości Wiecha, gdyż co jakiś czas ukazują się wznowienia opowiadań jak również zbiorów z felietonami.

Zainteresował cię nasz temat? Przeczytaj także na naszej stronie pierwszej sygnalizacji świetlnej w stolicy

Słuchaj także Radia Bezpieczna Podróż https://bezpiecznapodroz.org/sluchaj-nas-online/

Warszawiak z krwi i kości 04