
W ramach cyklu Codzienny Przegląd Patologii. Ten temat to jest absolutne mistrzostwo urzędniczego absurdu i czysta kpina z logiki. Bruksela właśnie odtrąbiła swój „największy technologiczny sukces”, udowadniając całemu światu, jak w unijnym wydaniu wygląda kreowanie nowoczesnej gospodarki. Genialny sukces innowacji w UE! Typowe dla urzędniczej natury, wymuszać, regulować, karać!
Unijny sędzia we własnej sprawie, czyli jak ograć amerykańskiego giganta – Genialny sukces innowacji w UE!
Eurokraci otwierają szampany i dumnie prężą piersi przed kamerami, ogłaszając historyczny triumf nad amerykańskim Big Techem. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z wielką pompą utrzymał gigantyczną, rekordową karę finansową dla koncernu Google za rzekome praktyki monopolistyczne wokół systemu Android. Cała ta wieloletnia batalia to jednak ordynarna farsa, w której Komisja Europejska najpierw sama nałożyła karę, a potem jej własny, unijny sąd przyklepał ten wyrok, odrzucając apelację. Urzędnicy z Brukseli okazali się genialnymi sędziami we własnej sprawie. Skoro nie potrafią stworzyć żadnej konkurencyjnej technologii, postanowili po prostu łupić tych, którzy ją mają.
Europejska wysoka technologia w pełnej krasie, czyli innowacje poprzez kary
Ten wyrok to ostateczny dowód na to, jak wygląda autorski, unijny model wspierania innowacji i rozwoju cyfrowego. Podczas gdy w Dolinie Krzemowej powstają przełomowe systemy operacyjne, sztuczna inteligencja i technologie zmieniające świat, w Brukseli powstają… nowe paragrafy, podatki i kary antymonopolowe. Amerykanie mają Dolinę Krzemową, a Unia Europejska ma Dolinę Paragrafów. To jedyna gałąź nowoczesnego przemysłu, w której europejscy urzędnicy osiągają absolutne mistrzostwo świata. Zamiast budować własne globalne cyfrowe potęgi, wolą rozbudowywać armię kontrolerów i żyć z haraczy ściąganych od zagranicznych firm.
Miliardowy haracz za Androida zasili dziurawy worek eurokratów
Gra toczy się o niewyobrażalne, kosmiczne pieniądze, które zamiast na realny rozwój, trafią bezpośrednio do centrali w Brukseli. Choć pierwotna kara z 2018 roku wynosiła 4,34 miliarda euro, to unijny aparat po latach łaskawie obniżył ją do poziomu nieco ponad 4,1 miliarda euro. Pretekstem do tego gigantycznego skoku na kasę było to, że Google śmiało preinstalować swoją przeglądarkę i wyszukiwarkę na telefonach z darmowym systemem Android. Dla unijnych komisarzy to idealne źródło darmowego dochodu. Miliardy ściągnięte z rynku pomogą załatać gigantyczne dziury budżetowe i sfinansować kolejne absurdalne urzędnicze projekty.
Amerykański odwet na horyzoncie, czyli podatnik zapłaci za unijne zabawy
Zamiast zapowiadanego sukcesu i ochrony konsumentów, ta urzędnicza wojenka może przynieść europejskim podatnikom i kierowcom potężne uderzenie po kieszeni. Amerykanie nie zamierzają bezczynnie przyglądać się, jak Bruksela bezczelnie doi ich flagowe firmy. Donald Trump już zapowiedział wprowadzenie zabójczych, 100-procentowych ceł odwetowych na towary z państw, które próbują nakładać podatki cyfrowe i kary w wymierzone w amerykański biznes. W efekcie unijnej pazerności, przeciętny Europejczyk zapłaci znacznie więcej za auta, elektronikę i codzienne usługi. Oto genialny finał urzędniczej walki o wolny rynek.
Genialny sukces innowacji w UE! Unia zarobi miliardy euro na własnym sądownictwie
🚨 GENIALNY SUKCES UNIJNEJ TECHNOLOGII! ZAMIAST INNOWACJI… MILIARDOWE KARY! 🚨
Bruksela właśnie odtrąbiła swój “największy technologiczny triumf” ostatnich lat! Skoro Unia Europejska nie potrafi stworzyć żadnego własnego systemu, smartfona ani globalnej wyszukiwarki, postanowiła zarobić miliardy w jedyny znany sobie sposób – poprzez urzędniczy haracz! 🤬💸
W dzisiejszym Codziennym Przeglądzie Patologii (17:17) obnażamy tę unijną farsę:
👉 Sędziowie we własnej sprawie: Komisja Europejska nałożyła karę, a unijny sąd TSUE właśnie bez mrugnięcia okiem odrzucił apelację Google! Genialny mechanizm!
👉 4,1 MILIARDA EURO kary za to, że w darmowym systemie Android zainstalowana była przeglądarka Chrome i wyszukiwarka Google.
👉 Innowacje po europejsku: Amerykanie budują Dolinę Krzemową, a Unia Europejska buduje Dolinę Paragrafów i żyje z łupienia zagranicznych firm!
Urzędnicy pękają z dumy, ale ten bezczelny skok na kasę rozwścieczył USA. Na horyzoncie widać już potężne cła odwetowe, za które ostatecznie zapłacimy my – zwykli podatnicy i konsumenci!






















































