
Historyczny triumf! Paul Seixas najmłodszym zwycięzcą Il Lombardii. Paul Seixas wygrał Il Lombardię 2026 i zapisał się w historii kolarstwa. 20-letni Francuz popisał się znakomitym atakiem na 19 kilometrów przed metą, zostawiając rywali za plecami. Zawodnik Decathlon CMA CGM Team sięgnął po największy sukces w dotychczasowej karierze i został najmłodszym zwycięzcą tego prestiżowego wyścigu. Na podium stanęli również Enric Mas oraz Giulio Ciccone.
Paul Seixas z historycznym zwycięstwem w Il Lombardii
Il Lombardia to jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów w całym kalendarzu kolarskim. Włoski klasyk, nazywany „wyścigiem spadających liści”, tradycyjnie zamyka sezon najważniejszych jednodniowych zmagań. Jest również jednym z pięciu kolarskich Monumentów, obok Mediolan-San Remo, Tour of Flanders, Paryż-Roubaix oraz Liege-Bastogne-Liege.
Tegoroczna, 120. edycja imprezy odbyła się 10 października. Kolarze mieli do pokonania 239 kilometrów na trasie z Bergamo do Como. W tak wymagającym wyścigu o zwycięstwie decydują nie tylko wytrzymałość i forma, ale również umiejętność wybrania odpowiedniego momentu do ataku.
Najlepiej wykorzystał to Paul Seixas. Francuz zaatakował na około 19 kilometrów przed metą i zdołał odjechać rywalom. Następnie samotnie zmierzał do mety w Como, pewnie broniąc wypracowanej przewagi.
20-latek wyprzedził rywali i pobił rekord
Triumf w Il Lombardii to dla Seixasa przełomowy moment kariery. Francuz w wieku zaledwie 20 lat wygrał jeden z pięciu najważniejszych klasyków świata i został najmłodszym zwycięzcą w historii tej imprezy.
Drugie miejsce zajął Hiszpan Enric Mas z Movistaru, natomiast na trzeciej pozycji finiszował Włoch Giulio Ciccone reprezentujący Lidl-Trek. Obaj musieli uznać wyższość młodego Francuza, który rozstrzygnął losy wyścigu efektownym atakiem.
Seixas reprezentuje zespół Decathlon CMA CGM Team. Jego triumf to kolejny dowód na ogromny potencjał zawodnika, który już teraz potrafi rywalizować z najlepszymi kolarzami świata. Zwycięstwo w tak wymagającym Monumencie może okazać się początkiem jeszcze większych sukcesów.
Nieobecność Pogacara otworzyła rywalizację
W poprzednich pięciu edycjach Il Lombardii niepodzielnie panował Tadej Pogacar. Słoweniec regularnie udowadniał, że doskonale czuje się na trudnych, pagórkowatych trasach włoskiego klasyka. Tym razem zabrakło go jednak na starcie, ponieważ przedwcześnie zakończył sezon z powodu kontuzji.
Pod jego nieobecność w gronie głównych kandydatów do zwycięstwa wymieniano między innymi Remco Evenepoela. Ostatecznie jednak to Seixas skradł show i wykorzystał swoją szansę w imponującym stylu.
Młody Francuz nie ograniczył się do walki o podium. Zaatakował w decydującej fazie wyścigu, odjechał rywalom i przypieczętował historyczny triumf. W ten sposób zakończył sezon jednym z najbardziej prestiżowych zwycięstw, jakie może odnieść zawodnik specjalizujący się w wyścigach jednodniowych.
Michał Kwiatkowski nie ukończył wyścigu
W tegorocznej edycji Il Lombardii wystartował również Michał Kwiatkowski, jedyny Polak w stawce. Zawodnik zespołu INEOS Grenadiers nie zdołał jednak ukończyć rywalizacji.
Dla polskich kibiców najważniejszym wydarzeniem dnia pozostał zatem historyczny triumf Seixasa. Francuz nie tylko wygrał ostatni Monument sezonu, ale również ustanowił rekord, który na stałe zapisze się w historii Il Lombardii.
Zwycięstwo w Como to wyraźny sygnał, że o 20-letnim Francuzie może być w kolejnych sezonach coraz głośniej. Seixas zakończył sezon w wielkim stylu, a jego triumf w jednym z najtrudniejszych klasyków świata z pewnością będzie jednym z najważniejszych wydarzeń kolarskiego roku.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Co za mecz Hurkacza! Djoković pokonany, Polak gra dalej






















































