Pogacar zaatakował i odebrał żółtą koszulkę

Tadej Pogacar potwierdził, że jest głównym kandydatem do zwycięstwa w Tour de France 2026. Słoweniec triumfował na trzecim etapie z metą w Les Angles po kapitalnym ataku w końcówce i został nowym liderem klasyfikacji generalnej.

197

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Pogacar zaatakował i odebrał żółtą koszulkę.
Pogacar zaatakował i odebrał żółtą koszulkę.

Pogacar zaatakował i odebrał żółtą koszulkę – Tadej Pogacar ponownie udowodnił, dlaczego jest największym faworytem do zwycięstwa w Tour de France 2026. Słoweniec wygrał trzeci etap z metą w Les Angles po kapitalnym ataku w końcówce i odebrał żółtą koszulkę Jonasowi Vingegaardowi. Rywalizacja dwóch gigantów kolarstwa od pierwszych dni wyścigu nabiera rumieńców.

Cyberbezpieczeństwo: Zawód przyszłości
Przeczytaj także
Cyberbezpieczeństwo: Zawód przyszłości
Zobacz →

Decydujący atak na ostatnich metrach

Trzeci etap liczył 195,9 km i prowadził z hiszpańskiego Granollers do francuskiego Les Angles. Trasa z niemal 4000 metrów przewyższenia zapowiadała pierwszą poważną selekcję wśród kandydatów do końcowego triumfu.

Przez większą część dnia oglądaliśmy aktywną ucieczkę, jednak zespoły największych faworytów kontrolowały sytuację. Wszystko rozstrzygnęło się na finałowym podjeździe do Les Angles.

Kosmiczny wyścig zbrojeń. Na czele Chiny, USA, Rosja i Izrael
Przeczytaj także
Kosmiczny wyścig zbrojeń. Na czele Chiny, USA, Rosja i Izrael
Zobacz →

Na około 500 metrów przed metą Tadej Pogacar przeprowadził zdecydowany atak. Jonas Vingegaard próbował odpowiedzieć, ale nie był w stanie utrzymać tempa Słoweńca. Mistrz świata przeciął linię mety z dwusekundową przewagą, odnosząc 22. etapowe zwycięstwo w historii swoich startów w Tour de France.

Pogacar: „To była niesamowita końcówka”

Po zakończeniu etapu lider UAE Team Emirates-XRG nie ukrywał zadowolenia i podkreślił rolę swoich kolegów z drużyny.

To wszystko dzięki Isaacowi del Toro. Dał z siebie więcej niż sto procent na ostatnim podjeździe. W połowie etapu uznaliśmy, że możemy powalczyć o zwycięstwo. Bardzo się cieszę, że rozpoczynamy ten Tour w taki sposób. To była niesamowita końcówka – powiedział Pogacar.

Doskonała praca całego zespołu pozwoliła Słoweńcowi idealnie rozegrać finał i wykorzystać swoją znakomitą dynamikę na ostatnich metrach.

Nowy lider Tour de France

Etapowy triumf sprawił, że Pogacar został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Choć on i Jonas Vingegaard mają identyczny czas, o prowadzeniu decyduje zwycięstwo etapowe Słoweńca.

Na trzecim miejscu klasyfikacji znajduje się Remco Evenepoel, który traci już 23 sekundy. Wszystko wskazuje na to, że walka o żółtą koszulkę od pierwszego tygodnia będzie toczyć się przede wszystkim między dwoma największymi rywalami ostatnich lat – Pogacarem i Vingegaardem.

Etap pod znakiem pożaru i ograniczeń

Jeszcze na kilkanaście godzin przed startem nie było pewności, czy trzeci etap w ogóle się odbędzie. Organizatorzy monitorowali sytuację związaną z rozległym pożarem w Pirenejach Wschodnich.

Ostatecznie wyścig rozegrano zgodnie z planem, jednak wprowadzono liczne środki bezpieczeństwa. Odwołano karawanę reklamową, a na części trasy ograniczono obecność kibiców. Mimo to na końcowych kilometrach nie zabrakło fanów, którzy stworzyli znakomitą atmosferę podczas finiszu.

Polacy daleko od czołówki

Wtorkowe ściganie nie przyniosło powodów do zadowolenia polskim kibicom. Najwyżej sklasyfikowany został Kamil Gradek, który ukończył etap w drugiej połowie stawki. Michał Kwiatkowski również nie odegrał znaczącej roli i stracił sporo czasu do najlepszych.

Po trzech etapach obaj Polacy zajmują odległe miejsca w klasyfikacji generalnej i nie liczą się w walce o czołowe lokaty.

Teraz czas na kolejne górskie wyzwanie

Kolarze nie będą mieli chwili wytchnienia. Czwarty etap poprowadzi z Carcassonne do Foix i ponownie zaoferuje wymagający profil sprzyjający atakom. Po pokazie siły w Les Angles oczy wszystkich będą skierowane na Tadeja Pogacara i Jonasa Vingegaarda, którzy już na początku Tour de France wysłali rywalom jasny sygnał – walka o zwycięstwo w Wielkiej Pętli właśnie nabiera rozpędu.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Rotacja wojsk USA w Polsce powraca do normy

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia