
Polacy zaczęli marsz po obronę tytułu! Portugalia bez szans. Kapitalny pierwszy set. Reprezentacja Polski siatkarzy nie mogła wymarzyć sobie lepszego początku mistrzostw Europy 2026. Biało-Czerwoni w swoim pierwszym spotkaniu turnieju w Sofii pewnie pokonali Portugalię 3:0 (25:12, 25:18, 25:20). Polacy od początku do końca kontrolowali przebieg spotkania, a szczególnie imponująco zaprezentowali się w pierwszym secie.
Podopieczni Nikoli Grbicia przystąpili do mistrzostw Europy z jasnym celem – walczyć o obronę wywalczonego wcześniej tytułu. Pierwszy krok wykonali bez większych problemów.
Pierwszy set? Prawdziwy pokaz siły
Już początek spotkania pokazał, że Portugalczycy będą mieli ogromne problemy z przeciwstawieniem się reprezentacji Polski.
Biało-Czerwoni bardzo szybko przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Dobra zagrywka, skuteczny blok oraz pewna gra w ataku pozwoliły Polakom zbudować dużą przewagę.
Pierwszy set zakończył się wynikiem 25:12. To najlepiej pokazuje różnicę, jaka dzieliła oba zespoły w tej części spotkania.
Polacy nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł. Portugalczycy mieli ogromne problemy z przyjęciem zagrywki, a Biało-Czerwoni konsekwentnie wykorzystywali kolejne okazje do powiększania przewagi.
Portugalczycy próbowali odpowiedzieć, ale bezskutecznie
W drugim secie reprezentacja Portugalii zaprezentowała się nieco lepiej. Rywale długo próbowali utrzymywać kontakt z Polakami, jednak Biało-Czerwoni nie pozwolili sobie na nerwową końcówkę.
Polacy ponownie kontrolowali najważniejsze fragmenty seta. W decydujących momentach byli skuteczniejsi i wygrali 25:18.
Do zwycięstwa brakowało już tylko jednej partii.
Polacy postawili kropkę nad i
Trzeci set był najbardziej wyrównany. Portugalczycy nie zamierzali już oddawać spotkania bez walki i przez dłuższy czas starali się dotrzymywać kroku reprezentacji Polski.
Biało-Czerwoni zachowali jednak spokój. Nie pozwolili rywalom przejąć inicjatywy i w końcówce ponownie pokazali swoją klasę.
Polska wygrała trzecią partię 25:20, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0.
Co ważne, Polacy potrzebowali zaledwie 68 minut gry, nie licząc przerw, aby rozprawić się z Portugalczykami.
„Chcieliśmy wygrać 3:0”
Po spotkaniu Marcin Komenda nie ukrywał zadowolenia z wyniku.
– Chcieliśmy wygrać 3:0 i tak się stało. Myślę, że nie ma co narzekać – podsumował reprezentant Polski.
Trudno się z nim nie zgodzić. Inauguracja turnieju w wykonaniu Biało-Czerwonych była bardzo udana. Polacy nie tylko wygrali bez straty seta, ale również przez większość spotkania mieli pełną kontrolę nad sytuacją.
Polska – Izrael. Kiedy kolejny mecz?
Reprezentacja Polski nie będzie długo czekać na kolejne spotkanie. W sobotę 12 września o godzinie 15:00 Biało-Czerwoni zmierzą się z Izraelem.
To będzie druga okazja, aby zrobić kolejny krok w kierunku zwycięstwa w grupie B. Następnie Polaków czeka niedzielne spotkanie z Macedonią Północną, które rozpocznie się o godzinie 18:00.
Później poziom trudności zdecydowanie wzrośnie. W fazie grupowej Polacy zagrają jeszcze z Ukrainą (15 września, godz. 18:00) oraz gospodarzami turnieju – Bułgarią (16 września, godz. 18:00).
Transmisję meczu Polska – Izrael będzie można oglądać w Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Extra 2, Polsacie i również Polsat Box Go.
Pierwszy krok w kierunku obrony mistrzowskiego tytułu został więc wykonany. 3:0, bez większych problemów i z kapitalnym pierwszym setem. Teraz czas na Izrael.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Niestety. Bolesny koniec marzeń o medalu. Polki bez medalu mistrzostw Europy






















































