
PostNord Tour of Denmark 2026 – Wyścig kolarski PostNord Tour of Denmark 2026 rozpoczyna się już dzisiaj. Przez pięć dni kolarze będą rywalizować na trasie liczącej 881,6 kilometra, prowadzącej przez najciekawsze regiony Danii. Choć wyścig nie należy do najtrudniejszych w kalendarzu UCI ProSeries, co roku przyciąga znakomitych zawodników specjalizujących się w klasykach oraz finiszu z małych grup.
PostNord Tour of Denmark 2026 rozpoczyna kolejną odsłonę duńskiego ścigania
Po wielkich emocjach związanych z Tour de France 2026 kibice kolarstwa nie będą długo czekać na kolejne widowisko. Jeszcze przed rozpoczęciem Tour de Pologne oraz hiszpańskiej Vuelty rusza PostNord Tour of Denmark 2026, czyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych wyścigów etapowych w Skandynawii.
Duński wyścig, znany również jako Danmark Rundt lub Tour of Denmark, rozgrywany jest od 1985 roku. Od 2021 roku należy do cyklu UCI ProSeries, dzięki czemu regularnie przyciąga czołowe ekipy WorldTour oraz ProTeam.
Tegoroczna rywalizacja rozpocznie się 29 lipca w Aalborgu, natomiast zakończy 2 sierpnia w Rodovre. W ciągu pięciu dni zawodnicy pokonają 881,6 kilometra oraz około 5558 metrów przewyższenia. Organizatorzy przygotowali wyłącznie etapy ze startu wspólnego, dlatego walka o klasyfikację generalną zapowiada się niezwykle interesująco.
Trasa sprzyja specjalistom od klasyków
Choć PostNord Tour of Denmark nie słynie z długich alpejskich podjazdów, to wcale nie oznacza łatwego ścigania. Wręcz przeciwnie – o zwycięstwo zazwyczaj walczą zawodnicy dysponujący dużą wytrzymałością, mocnym finiszem oraz umiejętnością jazdy po pofałdowanym terenie.
Największe znaczenie może mieć trzeci etap prowadzący do Vejle. To właśnie tam zaplanowano zdecydowanie najwięcej przewyższeń, dlatego właśnie ten dzień może przesądzić o losach klasyfikacji generalnej. Z kolei pierwszy, drugi oraz piąty etap powinny stworzyć szansę dla sprinterów lub zawodników potrafiących finiszować z niewielkich grup.
Etap 1 – Aalborg ► Aalborg:
Wyścig rozpocznie się w środę 29 lipca. Kolarze wystartują o godzinie 13:30, a do pokonania będą mieli 197,2 km.
Mimo stosunkowo niewielkiego przewyższenia wynoszącego około 866 metrów, będzie to wymagający etap otwarcia. Długi dystans oraz możliwość wystąpienia silnego wiatru mogą doprowadzić do podziałów w peletonie już pierwszego dnia rywalizacji.
Glyngore ► Skive:
Drugi etap odbędzie się 30 lipca, a start zaplanowano na godzinę 13:50. Trasa liczy 182,9 km, natomiast suma podjazdów wynosi około 849 metrów. Profil ponownie powinien odpowiadać szybkim zawodnikom, jednak walka o odpowiednią pozycję przed finiszem będzie niezwykle istotna.
3 – Fredericia ► Vejle:
To bez wątpienia królewski etap tegorocznej edycji. W piątek 31 lipca peleton przejedzie 202,9 km, pokonując aż około 2403 metry przewyższenia. Start nastąpi o godzinie 13:00.
To właśnie tutaj klasyfikacja generalna może ulec największym zmianom. Liczne podjazdy oraz wymagające końcówki wokół Vejle powinny wyłonić najsilniejszych zawodników całego wyścigu.
4 – Rudkobing ► Faaborg:
Przedostatni etap zaplanowano na 1 sierpnia. Trasa z Rudkobing do Faaborg liczy 172,6 km, a zawodnicy pokonają około 976 metrów przewyższenia. Start nastąpi o godzinie 14:00.
Choć etap nie jest tak wymagający jak poprzedni, liczne krótkie podjazdy mogą sprzyjać atakom i odważnej jeździe zawodników walczących o miejsce na podium.
5 – Koge ► Rodovre:
Finał wyścigu odbędzie się 2 sierpnia. Ostatni etap prowadzi z Koge do Rodovre, liczy 126 kilometrów, a jego przewyższenie wynosi około 464 metry. Start zaplanowano na godzinę 12:45.
Jeżeli różnice w klasyfikacji generalnej pozostaną niewielkie, ostatni dzień może dostarczyć wielu emocji. W przeciwnym razie kibice prawdopodobnie obejrzą walkę sprinterów o etapowe zwycięstwo.
Historia wyścigu sięga 1985 roku
Pierwsza edycja wyścigu została rozegrana w 1985 roku, a jej zwycięzcą został włoski kolarz Moreno Argentin. Przez kolejne dekady impreza zyskała renomę jednego z najważniejszych wyścigów etapowych w Europie Północnej.
W poprzedniej edycji najlepiej zaprezentował się Mads Pedersen, który potwierdził, że duńskie trasy doskonale odpowiadają zawodnikom łączącym szybkość z wytrzymałością.
Pięć dni ścigania przed Tour de Pologne i Vueltą
PostNord Tour of Denmark 2026 będzie dla wielu ekip ważnym sprawdzianem przed kolejnymi wyzwaniami drugiej części sezonu. Dla części zawodników będzie to ostatni test przed Tour de Pologne, natomiast inni wykorzystają duński wyścig jako element przygotowań do Vuelta a Espana.
Pięć etapów, wymagające klasykowe trasy oraz mocna obsada sprawiają, że kibice mogą spodziewać się bardzo dynamicznego ścigania. Choć wyścig nie oferuje wysokich gór, z pewnością dostarczy wielu emocji zarówno w walce o etapowe triumfy, jak i klasyfikację generalną.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Piąty Tour de France Tadeja Pogacara



















































