
Tadej Pogacar poza Vueltą! Ciężka kraksa lidera i poważne obrażenia – Tadej Pogacar nie wygra Vuelta a España 2026. Słoweński lider wyścigu miał poważną kraksę podczas 8. etapu i musiał wycofać się z rywalizacji. Późniejsze badania wykazały wstrząśnienie mózgu, przemieszczone złamanie lewego obojczyka oraz stabilne złamanie kręgu szyjnego C7. Zawodnik UAE Team Emirates-XRG będzie musiał przejść operację obojczyka. Czerwoną koszulkę przejął Enric Mas.
Poważna kraksa lidera Vuelta a Espana
To miał być kolejny spokojniejszy dzień dla Tadeja Pogacara i jego zespołu. 8. etap Vuelta a Espana 2026 prowadził z Puçol do Xeraco i liczył 171 kilometrów. Trasa była przede wszystkim płaska, choć w końcówce na kolarzy czekał podjazd Puerto de Barx.
Około 32 kilometrów przed metą doszło jednak do wydarzenia, które całkowicie zmieniło losy wyścigu. Pogacar znalazł się w kraksie w peletonie i bardzo mocno uderzył o asfalt.
Słoweniec przez kilka minut pozostawał na drodze. Na miejscu natychmiast pojawili się lekarze wyścigu oraz członkowie jego ekipy. Widać było obrażenia lewej ręki, barku i twarzy.
Pogacar próbował jeszcze wrócić na rower, jednak szybko okazało się, że nie jest w stanie kontynuować jazdy. Zawodnik został przewieziony karetką do szpitala na dalsze badania.
Diagnoza jest poważna. Pogacar czeka na operację
Początkowo nie było wiadomo, jak poważne są obrażenia lidera Vuelty. Wieczorem UAE Team Emirates-XRG przekazało jednak szczegółowy komunikat medyczny.
Badania wykazały u Pogacara:
wstrząśnienie mózgu,
przemieszczone złamanie lewego obojczyka,
stabilne złamanie kręgu szyjnego C7,
liczne otarcia.
Na szczęście lekarze nie stwierdzili innych poważnych obrażeń ani następstw neurologicznych. Pogacar jest w stabilnym stanie.
Najpoważniejszym problemem jest złamany obojczyk. Słoweniec będzie musiał przejść operację, jednak zabieg został odłożony ze względu na wstrząśnienie mózgu i konieczność zachowania odpowiednich środków ostrożności.
Na razie lekarze nie przedstawili dokładnej prognozy dotyczącej jego powrotu do ścigania.
Koniec marzeń o zwycięstwie w Vuelcie
Wycofanie Pogacara jest ogromnym ciosem dla jego zespołu i całego wyścigu. Słoweniec od początku Vuelty znajdował się w czerwonej koszulce i był zdecydowanym faworytem do końcowego triumfu.
Przed kraksą miał już na koncie trzy zwycięstwa etapowe i wypracował dużą przewagę nad najgroźniejszymi rywalami. Po 7. etapie prowadził w klasyfikacji generalnej przed Enrikiem Masem.
Pogacar chciał w tym roku dokonać czegoś wyjątkowego. Po zwycięstwach w Tour de France i Giro d’Italia brakowało mu triumfu w Vuelta a Espana, aby skompletować zwycięstwa we wszystkich trzech wielkich tourach.
Teraz ten cel musi odłożyć.
Co więcej, była to pierwsza sytuacja w karierze Pogacara, w której nie ukończył wielkiego touru. Słoweniec po raz pierwszy startował w Vuelcie w 2019 roku i wtedy zajął trzecie miejsce.
Enric Mas przejmuje czerwoną koszulkę
Kraksę Pogacara i jego wycofanie musieli wykorzystać pozostali kandydaci do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.
Nowym liderem Vuelta a Espana został Enric Mas z Movistaru. Hiszpan po raz pierwszy w tegorocznej edycji założył czerwoną koszulkę, a jednocześnie stał się pierwszym Hiszpanem od 2018 roku prowadzącym w klasyfikacji generalnej Vuelty.
Mas przyznał jednak, że nie czuje, iż w normalnych okolicznościach „wygrał” czerwoną koszulkę. Z szacunku dla Pogacara zdecydował się nawet nie zakładać jej podczas ceremonii po etapie.
– Tadej upadł, ja nie wygrałem La Roja – powiedział Hiszpan.
To pokazuje, jak wielkim wstrząsem dla całego peletonu była kraksa lidera.
Bryan Coquard wygrał etap
Sama rywalizacja na 8. etapie zakończyła się sprintem. Po 171 kilometrach z Puçol do Xeraco najlepszy okazał się Bryan Coquard z Cofidisu.
Francuz wyprzedził Mads Pedersena oraz Jordiego Meeusa i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo etapowe w wielkim tourze.
Sportowe emocje zeszły jednak na dalszy plan. Wszyscy przede wszystkim czekali na informacje dotyczące stanu zdrowia Pogacara.
Vuelta zaczyna się od nowa
Wycofanie największego faworyta sprawia, że klasyfikacja generalna Vuelta a Espana 2026 stała się zdecydowanie bardziej otwarta.
Enric Mas otrzymał ogromną szansę na odniesienie jednego z największych sukcesów w swojej karierze. Hiszpan będzie musiał jednak odpierać ataki pozostałych kandydatów do zwycięstwa.
Co ważne, już dzień po kraksie Pogacara kolarzy czeka prawdziwy test. 9. etap prowadzi z La Vila Joiosa do Alto de Aitana i liczy 187,4 kilometra. To etap górski z metą na podjeździe, dlatego klasyfikacja generalna może ponownie mocno się zmienić.
Jedno jest już pewne – Vuelta a Espana 2026 straciła swojego największego faworyta.
Tadej Pogacar zamiast walczyć o zwycięstwo w Hiszpanii rozpoczyna teraz walkę o powrót do zdrowia.
Bądź silny, Tadej!
Na koniec pozostaje tylko życzyć Tadejowi Pogacarowi dużo siły i zdrowia. Bądź silny, Tadej! Jesteś prawdziwym mistrzem i wojownikiem. Życzymy Ci szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia. Wszyscy jesteśmy z Tobą! Teraz najważniejsze jest zdrowie, a na kolejne sportowe wyzwania przyjdzie jeszcze czas.
Wracaj szybko, mistrzu! 🚴♂️

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Polacy w US Open 2026






















































