Trudno patrzeć na takie obrazki. Świątek przegrała i polały się łzy

Iga Świątek nie zagra w ćwierćfinale US Open 2026. Polka prowadziła z Qinwen Zheng 5:0 w pierwszym secie i miała trzy piłki setowe, ale przegrała siedem gemów z rzędu. Chinka wygrała 7:5, 6:3, a po meczu Świątek nie kryła ogromnych emocji.

247

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Trudno patrzeć na takie obrazki. Świątek przegrała i polały się łzy.
Trudno patrzeć na takie obrazki. Świątek przegrała i polały się łzy.

Trudno patrzeć na takie obrazki. Świątek przegrała i polały się łzy. Iga Świątek nie zagra w ćwierćfinale US Open 2026. Polka przegrała z Qinwen Zheng 5:7, 3:6 w czwartej rundzie turnieju. Rozmiary tej porażki są jednak trudne do wytłumaczenia. Świątek prowadziła bowiem w pierwszym secie aż 5:0 i miała trzy piłki setowe. Ostatecznie Zheng wygrała siedem gemów z rzędu i odwróciła losy spotkania. Po ostatniej piłce Polka nie potrafiła ukryć emocji.

Rakiety spadły na boisko piłkarskie na Wzgórzach Golan. Izrael oskarża hezbollah i zapowiada odwet
Przeczytaj także
Rakiety spadły na boisko piłkarskie na Wzgórzach Golan. Izrael oskarża hezbollah i zapowiada odwet
Zobacz →

Świątek zaczęła jak burza. Było 5:0

Przed spotkaniem to Iga Świątek była zdecydowaną faworytką. Polka przystępowała do meczu jako ósma rakieta świata, natomiast Qinwen Zheng znajdowała się dopiero na 121. miejscu w rankingu WTA. Chinka miała jednak za sobą znakomity turniej.

Na Arthur Ashe Stadium Świątek od początku pokazała, dlaczego kibice liczyli na jej awans do ćwierćfinału. Polka weszła w spotkanie znakomicie i szybko objęła prowadzenie 5:0.

Wydawało się, że pierwszy set jest już praktycznie rozstrzygnięty.

Emerytura za dużą rodzinę
Przeczytaj także
Emerytura za dużą rodzinę
Zobacz →

Nic bardziej mylnego.

Zheng zaczęła stopniowo odzyskiwać kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Świątek nie potrafiła postawić kropki nad i, mimo że miała aż trzy piłki setowe.

Zheng wygrała siedem gemów z rzędu. To był moment, który całkowicie zmienił obraz spotkania.

Zamiast zamknięcia pierwszej partii zwycięstwem Świątek kibice zobaczyli niesamowitą serię Qinwen Zheng. Chinka wygrała siedem kolejnych gemów i z wyniku 0:5 doprowadziła do 7:5.

W ciągu kilkudziesięciu minut sytuacja odwróciła się o 180 stopni.

Oficjalny serwis US Open podkreślał, że Zheng po raz kolejny w tym turnieju odrobiła stratę 0:5. Zaledwie dwa dni wcześniej dokonała tego w meczu z Madison Keys.

Dla Świątek był to natomiast ogromny cios.

W drugim secie Iga nie odzyskała swojego rytmu

Po przegraniu pierwszej partii Polka próbowała wrócić do swojej najlepszej gry. Zheng była jednak coraz pewniejsza siebie.

Chinka bardzo dobrze wykorzystywała swoje możliwości w wymianach i nie pozwalała Świątek na łatwe odzyskanie inicjatywy. Polka miała swoje szanse, ale nie potrafiła ich wykorzystać.

Ostatecznie Zheng przełamała Świątek i utrzymała przewagę do końca.

Drugi set zakończył się wynikiem 6:3, a cały mecz po godzinie i 56 minutach wynikiem 7:5, 6:3 dla Chinki. Oficjalne statystyki WTA pokazują również, że Zheng wygrała 54,3 proc. wszystkich punktów w spotkaniu.

Łzy Świątek po meczu. Tego nie dało się ukryć

Po ostatniej piłce emocje wzięły górę.

Świątek schodziła z kortu wyraźnie rozczarowana. Jak informował Eurosport, Polka po opuszczeniu kortu trzasnęła rakietą, a chwilę później kamery uchwyciły jej łzy w tunelu prowadzącym do szatni.

Trudno się dziwić emocjom. Polka była o krok od wygrania pierwszego seta, a ostatecznie nie zdołała wygrać ani jednej partii.

To jedna z tych porażek, które długo pozostają w pamięci.

Świątek: „Nie szukałabym tu żadnych głębszych teorii”

Po spotkaniu Polka rozmawiała z dziennikarzami, w tym z reporterem Eurosportu.

Świątek nie chciała jednak tworzyć wokół porażki żadnych dodatkowych teorii. Zwracała uwagę przede wszystkim na to, że pozwoliła rywalce wrócić do spotkania.

„Nie szukałabym tu żadnych głębszych teorii” – mówiła po meczu.

W rozmowie z oficjalnym serwisem US Open Polka przyznała natomiast: „Wpuściłam ją z powrotem do meczu”.

To najlepiej pokazuje, jak sama Świątek postrzegała wydarzenia z pierwszego seta.

Zheng po raz drugi pokonała Świątek

Dla Qinwen Zheng było to dopiero drugie zwycięstwo nad Świątek w dziewięciu spotkaniach. Wcześniej Chinka pokonała Polkę w półfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.

Bilans ich bezpośrednich spotkań wynosi teraz 2:7 na korzyść Świątek.

Zheng dokonała jednak czegoś wyjątkowego. Jako kwalifikantka, sklasyfikowana przed turniejem na 121. miejscu, wyeliminowała jedną z głównych faworytek całego turnieju.

Co więcej, zrobiła to po raz drugi z rzędu po odrobieniu straty 0:5 w secie.

Koniec marzeń Świątek o ćwierćfinale

Tym samym Iga Świątek żegna się z US Open 2026 już w czwartej rundzie.

Polka nie zagra w ćwierćfinale, a dla niej samej jest to wyjątkowo bolesne zakończenie nowojorskiej przygody. Zwłaszcza że jeszcze kilka minut po rozpoczęciu spotkania wszystko wskazywało na spokojny awans.

Było 5:0.

Były trzy piłki setowe.

A później przyszła seria siedmiu gemów wygranych przez Zheng.

Chinka awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Eleną Rybakiną. Świątek natomiast musi pożegnać się z Nowym Jorkiem i spróbować jak najszybciej wyciągnąć wnioski z jednego z najbardziej bolesnych spotkań tego sezonu.

Jedno jest pewne – tego meczu Iga Świątek długo nie zapomni.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Niestety. Bolesny koniec marzeń o medalu. Polki bez medalu mistrzostw Europy

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia