
Jonathan Milan nie do zatrzymania – Jonathan Milan po raz kolejny udowodnił, że jest najszybszym kolarzem tegorocznego Tour de Pologne 2026. Lider zespołu Lidl-Trek wygrał trzeci etap z metą w Zielonej Górze, odnosząc trzecie zwycięstwo z rzędu. Włoch umocnił się tym samym na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Jonathan Milan ponownie najlepszy w Tour de Pologne 2026
Trzeci etap Tour de Pologne 2026 zakończył się kolejnym popisem Jonathana Milana. Reprezentant zespołu Lidl-Trek ponownie okazał się najszybszy na finiszu, dzięki czemu sięgnął po trzeci etapowy triumf z rzędu. Włoch nie pozostawił rywalom większych szans i potwierdził, że w sprinterskich końcówkach jest obecnie w znakomitej formie.
Etap prowadził przez województwo lubuskie, a jego finał rozegrano na ulicach Zielonej Góry. Choć 12 kilometrów przed metą kolarze musieli pokonać premię górską, nie wpłynęło to znacząco na losy rywalizacji. Peleton skutecznie kontrolował sytuację, doprowadzając do kolejnego sprinterskiego finiszu.
Hat-trick Milana i umocnienie pozycji lidera
Jonathan Milan od pierwszego etapu imponuje skutecznością. Po zwycięstwach w Koszalinie i Szczecinie dołożył kolejną wygraną w Zielonej Górze, kompletując etapowy hat-trick.
Drugie miejsce zajął Brytyjczyk Noah Hobbs z zespołu EF Education-EasyPost, natomiast na najniższym stopniu podium uplasował się Włoch Alessandro Romele reprezentujący ekipę XDS Astana.
Dzięki kolejnej wygranej Milan nie tylko powiększył swój dorobek etapowych zwycięstw, lecz także umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Wszystko wskazuje na to, że przed kolejnymi etapami pozostaje głównym kandydatem do końcowego triumfu.
Polski akcent w klasyfikacji najaktywniejszych
Powody do zadowolenia mają również polscy kibice. Radosław Frątczak utrzymał prowadzenie w klasyfikacji najaktywniejszych zawodników, dzięki czemu nadal będzie występował w charakterystycznej koszulce lidera tej klasyfikacji.
Choć tym razem Polakom nie udało się włączyć do walki o etapowe podium, ich aktywna jazda i obecność w ucieczkach pokazują, że nie zamierzają oddawać pola bardziej utytułowanym rywalom.
Tour de Pologne 2026 nabiera tempa
Po trzech etapach tegorocznego Tour de Pologne 2026 Jonathan Milan jest bezapelacyjnie największą gwiazdą wyścigu. Włoch wygrał wszystkie dotychczasowe etapy, imponując szybkością, doskonałym przygotowaniem oraz świetną współpracą z kolegami z zespołu Lidl-Trek.
Przed peletonem jednak kolejne, znacznie bardziej wymagające odcinki. To właśnie tam do walki o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej mogą włączyć się specjaliści od jazdy w górach i klasykowcy. Na razie jednak wszystko układa się po myśli Jonathana Milana, który w Zielonej Górze potwierdził, że jest największym bohaterem pierwszej części Tour de Pologne 2026.
Przed kolarzami pierwszy górski sprawdzian
Po trzech etapach, które kończyły się sprinterskimi finiszami, Tour de Pologne 2026 wkracza w decydującą fazę. Czwartkowy etap będzie pierwszą prawdziwą próbą dla zawodników walczących o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Sprinterzy zejdą na dalszy plan, a do głosu powinni dojść kolarze najlepiej czujący się na wymagających podjazdach.
Trasa z Żagania do Karpacza
4. etap Tour de Pologne 2026 rozpocznie się w Żaganiu, a zakończy w Karpaczu. Kolarze będą mieli do pokonania 176 kilometrów, podczas których czeka ich 2434 metry przewyższenia. To zdecydowanie najbardziej wymagający odcinek tegorocznej edycji wyścigu i pierwszy, który może znacząco wpłynąć na układ klasyfikacji generalnej.
Góry zdecydują o losach etapu
Największe trudności pojawią się w końcowej części rywalizacji. Peleton dotrze do Borowic, miejscowości położonej u podnóża Karkonoszy. To właśnie stamtąd rozpoczyna się droga prowadząca na Przełęcz Karkonoską, jednak organizatorzy tym razem poprowadzili trasę w innym kierunku. Zawodnicy skręcą w dół i ruszą w stronę Karpacza, gdzie czeka ich wymagający finał.
Końcówka etapu będzie sprzyjać atakom faworytów klasyfikacji generalnej. To właśnie na ostatnich kilometrach można spodziewać się pierwszych poważnych różnic czasowych między kandydatami do końcowego zwycięstwa.
Karpacz ponownie areną wielkich emocji
Meta przy ulicy Olimpijskiej w Karpaczu na stałe wpisała się już w historię Tour de Pologne. Będzie to czwarty rok z rzędu, gdy właśnie w tej karkonoskiej miejscowości rozpocznie się walka o triumf w klasyfikacji generalnej.
W poprzednich edycjach na mecie w Karpaczu zwyciężali Matej Mohoric, Thibau Nys oraz Paul Lapeira. Wszystko wskazuje na to, że również tym razem kibice będą świadkami emocjonującego finiszu, który może znacząco zmienić układ całego wyścigu.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Biało-Czerwoni znów najlepsi w Lidze Narodów



















































