
Rybakina nową królową kobiecego tenisa! Pokonała Sabalenkę i wygrała US Open 2026. Jelena Rybakina została mistrzynią US Open 2026! Reprezentantka Kazachstanu pokonała w wielkim finale Arynę Sabalenkę 6:4, 5:7, 6:2 i po raz pierwszy w karierze triumfowała na kortach Flushing Meadows. To był dla Białorusinki wyjątkowo bolesny wieczór. Nie tylko straciła nowojorską koronę, ale również pożegnała się z pozycją liderki rankingu WTA. Od poniedziałku to Rybakina będzie numerem 1 światowego tenisa.
Wielki finał US Open. Rybakina lepsza od Sabalenki
To miał być finał godny dwóch najlepszych obecnie tenisistek świata. I taki właśnie był. Na Arthur Ashe Stadium Jelena Rybakina oraz Aryna Sabalenka stworzyły widowisko, w którym nie brakowało potężnych uderzeń, emocji i zwrotów akcji.
Ostatecznie po ponad dwóch godzinach gry górą była Kazaszka. Rybakina wygrała 6:4, 5:7, 6:2, zdobywając swój pierwszy w karierze tytuł US Open. Jednocześnie sięgnęła po trzeci wielkoszlemowy triumf.
Dla Sabalenki był to natomiast niezwykle bolesny koniec turnieju. Białorusinka broniła tytułu i walczyła o historyczny trzeci triumf z rzędu w Nowym Jorku. Jej seria została jednak zatrzymana właśnie przez Rybakinę.
Pierwszy cios Rybakina zadała jeszcze przed finałem
Paradoksalnie Sabalenka przystępowała do finału ze świadomością, że niezależnie od wyniku nie będzie już liderką rankingu WTA.
Rybakina zapewniła sobie pierwsze miejsce już po ćwierćfinale, w którym pokonała Qinwen Zheng 3:6, 6:1, 6:4. Tym samym stało się jasne, że po zakończeniu US Open to właśnie Kazaszka zastąpi Sabalenkę na szczycie światowego rankingu.
To historyczny moment. Rybakina została pierwszą reprezentantką Kazachstanu, która osiągnęła pozycję numeru 1 w rankingu WTA. Jest również 30. tenisistką w historii, która wspięła się na sam szczyt kobiecego tenisa.
Sabalenka kończy natomiast swoje długie panowanie. Białorusinka przez wiele tygodni była liderką światowego rankingu, ale teraz musi oddać koronę swojej największej rywalce.
Sabalenka walczyła do końca. Trzeci set należał jednak do Kazaszki
Finał rozpoczął się od mocnej gry Rybakiny. Kazaszka zachowywała spokój, wykorzystywała swoje potężne uderzenia i konsekwentnie naciskała na rywalkę. Pierwszego seta wygrała 6:4.
Sabalenka nie zamierzała jednak odpuszczać. W drugiej partii wróciła do swojej najlepszej gry i doprowadziła do wyrównania. Białorusinka zwyciężyła 7:5, a losy finału rozstrzygały się w decydującym secie.
W nim Rybakina ponownie przejęła kontrolę.
Kazaszka nie pozwoliła rywalce rozwinąć skrzydeł. Grała niezwykle spokojnie, a jednocześnie bezlitośnie wykorzystywała swoje szanse. W trzeciej partii wygrała 6:2 i mogła rozpocząć świętowanie.
Jelena Rybakina została królową Nowego Jorku.
Sabalenka straciła wszystko, o co walczyła
Dla Białorusinki stawka tego spotkania była ogromna. Sabalenka chciała wygrać US Open po raz trzeci z rzędu i zakończyć turniej kolejnym wielkim triumfem.
Tymczasem z Nowego Jorku wyjeżdża bez trofeum.
Co więcej, finałowa porażka miała dla niej wymiar symboliczny. Rybakina najpierw odebrała jej pozycję liderki rankingu, a następnie pokonała ją w meczu o najważniejszy tytuł na Flushing Meadows. Nic dziwnego, że światowe media zwracają uwagę na wyjątkowy wymiar tego finału.
Sabalenka podczas spotkania wielokrotnie okazywała ogromne emocje. Była sfrustrowana, krzyczała i nie kryła złości po nieudanych akcjach. Rybakina pozostała natomiast niezwykle spokojna i konsekwentna.
I właśnie ta różnica okazała się kluczowa.
Rybakina ma za sobą niesamowity sezon
2026 rok należy do Rybakiny.
Kazaszka wygrała już drugi turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. W styczniu triumfowała w Australian Open, również pokonując Sabalenkę w finale. Teraz dołożyła do tego pierwszy w karierze tytuł US Open.
To oznacza, że Rybakina ma już na koncie trzy tytuły wielkoszlemowe. Do skompletowania kariery wielkoszlemowej brakuje jej tylko zwycięstwa na Roland Garros.
Co więcej, Kazaszka zostanie pierwszą tenisistką z Kazachstanu na pozycji liderki światowego rankingu.
To historyczny moment dla całego kazachskiego tenisa.
Nowa królowa kobiecego tenisa
Rybakina nie mogła wymarzyć sobie lepszego zakończenia US Open.
Najpierw zapewniła sobie historyczne pierwsze miejsce w rankingu WTA. Potem dotarła do finału. A w nim pokonała urzędującą mistrzynię, która chciała wygrać turniej trzeci raz z rzędu.
6:4, 5:7, 6:2.
Ten wynik zapisze się w historii kobiecego tenisa.
Aryna Sabalenka straciła koronę, którą dzierżyła przez długi czas. Jelena Rybakina przejęła ją w najbardziej efektowny z możliwych sposobów – zdobywając US Open i zostając jednocześnie nową liderką światowego rankingu.
Nowa królowa już jest. I nazywa się Jelena Rybakina.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Polska znów bez straty seta! Biało-Czerwoni rozbili Izrael na mistrzostwach Europy























































