Dzisiaj wieczorem satelita ERS-2 spadnie na Ziemię

Spędził na orbicie Ziemi 29 lat prowadząc naukowe obserwacje

130

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

satelita ERS-2 - unosząca się w kosmosie niebiesko-zielona planeta Ziemia, a na jej tle krąży satelita obserwacyjny - wielka tuba z dwoma prostokątnymi antenami po bokach.

Kiedy został wystrzelony w 1995 roku, satelita ERS-2 był zaawansowaną platformą obserwacyjną. Wprowadził technologie obecnie, rutynowo wykorzystywane do monitorowania planety. Od zakończenia operacji w 2011 roku stopniowo opadał i dzisiaj 21 lutego 2024, dokona wejścia w atmosferę. Europejska Agencja Kosmiczna informuje, że większość dwutonowego satelity spali się w atmosferze. Możliwe, że niektóre bardziej wytrzymałe części wytrzymają intensywne nagrzewanie generowane podczas szybkiego nurkowania. Lecz szanse, że te fragmenty uderzą w zaludnione obszary i spowodują szkody, są niewielkie. Mogą wylądować prawie wszędzie na świecie. Ponieważ większość powierzchni Ziemi pokryta jest oceanem, to zdecydowana większość fragmentów zniknie pod wodą. Satelita ERS-2

Co robił na orbicie?

Jak powiedział Mirko Albani z Działu Segmentu Naziemnego Obserwacji Ziemi ESA – “I warto podkreślić, że żaden z elementów, które mogą ponownie wejść w atmosferę (i dotrzeć do powierzchni), nie jest radioaktywny ani toksyczny”. Agencja wystrzeliła dwa niemal identyczne satelity Zdalnego Zbierania Danych o Ziemi (ERS) w latach 90. Były to najbardziej zaawansowane wówczas satelity obserwacyjne. Wyposażono je w zestaw instrumentów do śledzenia zmian na lądzie, w oceanach oraz w powietrzu.

Monitorowały powodzie, mierzyły temperatury kontynentalne i powierzchni oceanu, śledziły ruch pola lodowego i wyczuwały drgania ziemi podczas trzęsień. A ERS-2, konkretnie, wprowadził nową możliwość oceny ochronnej warstwy ozonowej Ziemi. Parę opisano jako “europejskich dziadków obserwacji Ziemi”. “Pod względem technologii można poprowadzić prostą linię od ERS aż do europejskich satelitów Copernicus/Sentinel, które dzisiaj monitorują planetę. „Od ERS wszystko się zaczęło” – powiedział menedżer ds. rozwoju biznesu obserwacji Ziemi Airbusa BBC News.

ERS-2 jest pierwszym z duetu, który wraca do domu. Początkowo umieszczono go na wysokości 780 km nad Ziemią, inżynierowie wykorzystali jego ostatnie zapasy paliwa w 2011 roku, aby obniżyć jego orbitę do 570 km. Oczekiwano, że górna atmosfera zacznie powoli ciągnąć satelitę, aż do jego zniszczenia w ciągu około 15 lat. Przewidywania sprawdziły się, a finał nastąpi w środowy wieczór. Dokładnie kiedy i gdzie jest trudno powiedzieć, wiele zależy od gęstości górnej warstwy atmosfery, co jest związane z aktywnością słoneczną. Eksperci ESA ds. odpadów kosmicznych obliczają, że niewiele z masy ERS-2 dotrze do powierzchni Ziemi. Fragmenty, które uderzą w planetę, mogą obejmować wewnętrzne panele i niektóre metalowe części, takie jak zbiorniki paliwa i ciśnienia.

Satelita ERS-2 stał się kosmicznym śmieciem

Elementem o potencjalnie najwyższym prawdopodobieństwie przejścia przez atmosferę, jest zbudowana w Wielkiej Brytanii z wytrzymałego na wysokie temperatury włókna węglowego, antena systemu radaru. Kiedy wystrzelono ERS-2, wytyczne dotyczące ograniczania ilości odpadów kosmicznych były znacznie bardziej luźne. Usunięcie z orbity zbędnego statku kosmicznego w ciągu 25 lat od zakończenia operacji uznano za akceptowalne. Nowa Karta Zero Debris ESA zaleca, aby okres utylizacji nie przekraczał teraz pięciu lat. A przyszłe satelity będzie się wystrzeliwać z niezbędnym paliwem i zdolnością do samoczynnego opuszczenia orbity w krótkim czasie. Uzasadnienie jest oczywiste: z tak wieloma satelitami, które obecnie wystrzeliwuje się na orbitę, rośnie prawdopodobieństwo ich kolizji. ERS-1 zawiódł nagle, zanim inżynierowie mogli obniżyć jego wysokość. Nadal jest ponad 700 km nad Ziemią.

Na tej wysokości może minąć 100 lat, zanim naturalnie spadnie. Amerykańska firma SpaceX, która obsługuje większość funkcjonalnych satelitów obecnie na orbicie (ponad 5400), ogłosiła niedawno, że zdejmie 100 z nich po odkryciu usterki, która “mogłaby zwiększyć prawdopodobieństwo awarii w przyszłości”. Chce usunąć statek kosmiczny, zanim jakiekolwiek problemy utrudnią to zadanie. W zeszłym tygodniu Secure World Foundation, grupa promująca zrównoważone wykorzystanie przestrzeni kosmicznej, i LeoLabs, amerykańska firma, która śledzi odpady kosmiczne, wydały pilne oświadczenie w sprawie konieczności usunięcia zbędnego sprzętu orbitalnego. Powiedzieli: „Gromadzenie się masywnych obiektów porzuconych na niskiej orbicie ziemskiej trwa nieprzerwanie; 28% obecnych długowiecznych masywnych porzuconych obiektów pozostaje na orbicie od początku wieku. Te skupiska niekontrolowanej masy stanowią największy potencjał generowania odpadów dla tysięcy nowo wystrzeliwanych satelitów, które napędzają globalną gospodarkę kosmiczną.”  (Źródło:BBC)

Co godzinę bezstronny serwis informacyjny w radio Bezpieczna Podróż – radio niezaangażowane politycznie prowadzone przez osoby z niepełnosprawnościami

najlepsze jedzenie i catering w restauracji Zdrówko prowadzonej przez osoby z niepełnosprawnościami. Posłuchaj audycji Kulinarna Nawigacja z Jarosławem Uścińskim szefem Kulinarnej Kadry Narodowej

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia