Ostatni szlify przed nowym sezonem

334

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Ostatni szlify przed nowym sezonem
Ostatni szlify przed nowym sezonem

Ostatni szlify przed nowym sezonem. Legia Warszawa po całkiem dobrym poprzednim sezonie zakończonym zdobyciem wicemistrzostwa i pucharu Polski kończy przygotowania do nowej batalii. Kilka dni temu po 10 dniach spędzonych na obozie w austriackim Belek legioniści wrócili do Warszawy. Według szkoleniowca Legii Kosty Runjaicia czas spędzony w Austrii można uznać za udany. Podczas tych 10 dni „Wojskowi” odbyli 12 treningów i rozegrali 3 sparingi, z czego wszystkie wygrali. Co więcej wszystkie spotkania kontrolne podopieczni Runjaicia zwyciężyli do zera strzelając łącznie 9 goli. W Austrii był także dyrektor Sportowy Legii Jacek Zieliński, który jak dotąd wykonuje w stolicy bardzo dobrą robotę. Były obrońca jak na razie sprowadził na łazienkowską 4 ciekawych piłkarzy z czego dwóch jeszcze przed końcem poprzedniego sezonu. Z liczących się graczy odszedł tylko Filip Mladenović.

Ostatni szlify przed nowym sezonem – obsada bramki

Podobnie jak w poprzednim sezonie naprawdę solidnie wygląda obsada bramki Legii. Pierwszym golkiperem pozostaje Kacper Tobiasz, który w ostatnich rozgrywkach był odkryciem, a teraz będzie musiał potwierdzić swoją wartość. Na „Tobiego” naciska sprowadzony w zeszłym sezonie Dominik Hładun, którego chwalą trenerzy twierdząc, że zrobił duży postęp. W kadrze są jeszcze Cezary Miszta i Gabriel Kobylak, który w ostatnich rozgrywkach zbierał cenne doświadczenie w Radomiaku Radom. Jak widać więc o obsadę bramki nie ma co się martwić nawet w przypadku ewentualnego odejścia Tobiasza, którym interesują się różne zespoły, ale oficjale zapytanie do klubu nie wpłynęło. Bardzo możliwe jest także wypożyczenie Cezarego Miszty, który ma zbierać cenne doświadczenie gdzie indziej bo w Warszawie ma małe szanse na regularną grę.

sparing, Legia Warszawa – Red Bull Salzburg

Ostatni szlify przed nowym sezonem – defensywny pomocnik

Dość nieoczekiwanie pierwszym wyborem w defensywie Kosty Runjaicia stał się Rafał Augustyniak, który po zmianie pozycji z defensywnego pomocnika czuje się bardzo pewnie. Niemiec może także skorzystać z Charatina, a także z Rose,a jednakże z powodu, że Legia gra w ustawieniu z trójką środkowych obrońców to raczej ta dwójka nie ma większych szans na grę w podstawowym składzie. Nie bez znaczenia jest fakt, że Ukrainiec ma wysoki kontrakt obowiązujący jeszcze przez rok. Niezmiennie na prawym wahadle pewniakiem jest Paweł Wszołek choć dobrze na jego pozycji prezentuje się Makana Baku. Niemiec kongijskiego pochodzenia dobrze prezentuje się na treningach, ale wszyscy dobrze pamiętamy jak wyglądało to w oficjalnych meczach.

Ostatni szlify przed nowym sezonem – walka w ataku

Dużych zmian nie należy się spodziewać w środku pola, tu na „szóstce” pewne miejsce ma Bartosz Ślisz (o ile nie zostanie sprzedany). Kolejnym pewniakiem tyle, że w ofensywnej części tej strefy jest Josue. Bardzo ciekawie wygląda sytuacja konkurenta dla Portugalczyka bo podobno dobrze rozumie się on ze sprowadzonym Juergenem Elitim. W odwodzie są jeszcze Bartosz Kapustka i młodzi Filip Rejczyk i Igor Strzałek, lecz to chyba jeszcze nie ich czas. Fascynująco zapowiada się rywalizacja o grę w ataku bo jest sporo chętnych: Pekhart, Kramer, Muci, Rosołek, Marc Gual i Carlitos. Podobno w pierwszej linii Warszawian ma grać aż trzech napastników i zapowiada się ciekawa rywalizacja. Na obozie obiecująco spisywał się praktycznie skreślony w Warszawie Blaz Kramer, który w sparingu z FC Botosani strzelił nawet hat tricka. Słoweniec może być ciekawą alternatywą dla konkurentów.

sparing, FC Botosani – Legia WArszawa

Ostatni szlify przed nowym sezonem – sparingi

Powróćmy jeszcze do obozu a Austrii, a konkretnie do trzech sparingów. Dwóch przeciwników było z górnej półki, a konkretnie Red Bull Salsburg i Qarabach Agdam. Tym trzecim byli dobrzy znajomi legionistów FC Botosani. Z Austriakami Legia wygrała 2:0 po golach Maik’a Nawrockiego i Rafała Augustyniaka. Warszawiacy z Azerami zwyciężyli także 2:0 po golach Macieja Rosołka i Juergena Elitima. Z kolei FC Botosani Polacy rozgromili 5:0 po klasycznym hat tricku Blaza Kramera i dwóch bramkach Marca Guala. Podsumowując, legioniści mogą patrzeć pozytywnie w przyszłość, ale i tak wszystko zweryfikuje najbliższy sezon Ekstraklasy.

Foto: legioniści.com

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o odebraniu mistrzostwa Legii Warszawa

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia