Rozmowa z Robertem Sową

0
86
Robert Sowa
Nasz gość jest najlepszym przykładem na to, że gotowanie wychodzi najlepiej, gdy do swojej pracy podchodzimy z sercem.

Gotowanie, które najpierw stało się pasją, a następnie sposobem na życie. Brzmi jak klasyk? Okazuje się jednak, że w kulinarnym świecie może spotkać nas również wiele niespodzianek. Przed Wami rozmowa z Robertem Sową – słynnym, znakomitym kucharzem, który był kolejnym gościem Dominika Kubalskiego. 

Rozmowa z Robertem Sową – jak to się zaczęło? 

Przykład kucharza można określić jako pewnego rodzaju klasyczny scenariusz. Robert Sowa, zawodowy kucharz z ponad 30-letnim stażem, zainteresowanie gotowaniem zaczął przejawiać bardzo wcześnie. Następnie rozpoczął naukę w szkole gastronomicznej. Tam szybko zdał sobie sprawę z tego, że kuchnia jest jego wymarzonym zawodem. Swoje kwalifikacje podnosił m.in. w restauracji w Austrii. W Polsce pracował m.in. w jednym z lokali w Warszawie. W wieku 27 lat został wyróżniony jako najdłuższej pracujący na stanowisku szefa kuchni. Swoją posadę sprawował wówczas od 17 lat. Według Roberta Sowy z upływem lat dość mocno zmieniło się podejście samych kucharzy do tego fachu. Zamiast pracy zespołowej, chcą zaznaczyć swoją indywidualność, jednocześnie pilnie strzegąc swoich autorskich pomysłów. Według naszego gościa jest to błąd. Nawet najbardziej doświadczony kucharz nie jest bowiem nieomylny. Pytając o podpowiedź inne osoby może z kolei tylko rozwinąć, a co najważniejsze – przynieść kulinarne efekty. 

Rozmowa z Robertem Sową – szkolenie kucharzy z niepełnosprawnościami 

Tymczasem co Robert Sowa uważa o szkoleniu kucharzy z niepełnosprawnością? Według naszego gościa jest to bardzo dobra idea. Sam bowiem miał możliwość kilkukrotnie przeprowadzić tego typu warsztaty. I choć uczestnikami były przede wszystkim osoby z autyzmem, to wykazywali oni ogromne zaangażowanie. W przypadku takich szkoleń bardzo ważne jest jednak przede wszystkim zadbanie o bezpieczeństwo uczestników. Dlatego na początek warto wprowadzić proste dania jak np. sałatki. Z drugiej strony w trakcie rozmowy pojawiła się refleksja, że choć takie przedsięwzięcia są niezwykle potrzebne, to jednak są wciąż za mało wspierane – zwłaszcza finansowo. W konsekwencji osoby z niepełnosprawnościami znowu stają się niewidoczne dla społeczeństwa. W dalszej części rozmowy pojawił się również wątek kulinarnej przygody z mediami. Robert Sowa opowiedział m.in. o tym, jak dzięki kuchni mógł wręcz przyjaźnić się z takimi artystami jak Zbigniew Wodecki, czy Krzysztof Krawczyk.

Według Roberta Sowy osoby z niepełnosprawnościami mogą być nawet bardzo dobrymi kucharzami, wystarczy dać im do tego szansę.

Rozmowa z Robertem Sową – bezpieczeństwo na talerzu 

Nasz gość sam prowadził również wielokrotnie swoje kulinarne panele w największych stacjach telewizyjnych, a nawet w radiu. W ostatniej części rozmowy padło jednak nawiązaniu do tzw. konserwantów i sztucznych barwników, które obecnie notorycznie stosowane są przez kucharzy. Dzięki temu termin przydatności do spożycia automatycznie się wydłuża, a cena dania staje się niższa. Co z tego, jeżeli cierpi na tym nasze zdrowie? Robert Sowa przyznaje, że aktualnie do przygotowywania posiłków trzeba podchodzić bardzo ostrożnie. Coraz więcej bowiem mamy ludzi cierpiących na różnego rodzaju zaburzenia pokarmowe. W skrajnych przypadkach źle dobrane składniki mogą stać się zagrożeniem dla zdrowia, a nawet życia.

Rozmowa z Robertem Sową

Zainteresowała Cię nasza rozmowa? Zapraszamy do wysłuchania naszych archiwalnych nagrań