Historia zakładów Romet

4
369

Kto z nas na widok ,,komarka” czy poczciwej motorynki nie uśmiechnie się idąc po ulicy…Podstawiając Polskę pod światowe statystki z lat świetności fabryki, nie wypadamy wcale tak źle. Nie każdy z nas jednak wie, że Romet z początku zajmował się produkcją rowerów, które do dziś ma w swojej ofercie. 

W 1948 roku podjęto decyzję o budowie Zjednoczonych Zakładów Rowerowych, wpłynęło to na szybki wzrost produkcji polskich rowerów w następnych latach. Najbardziej kultowym rowerem marki Romet jest niepodważalnie WIGRY 3. Większość z nas własnie od tego charakterystycznego modelu zaczęło swoją przygodę z rowerami, do dziś wywołuje nostalgię u wielu osób. Pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, zrodził się plan rozszerzenia produkcji o motorowery. Decyzję podjęto nie tylko z racji zapotrzebowań rynkowych, ale również pozycji międzynarodowej. Ówczesny ustrój nie pozwalał na zostanie w tyle za kapitalistycznymi Niemcami czy Francją, które produkowały już motorowery. Konstruktorzy z Rometa przystąpili do projektowania głównie w oparciu o własne konstrukcje, a z braku działu testowego zmuszeni byli testować prototypy w ruchu ulicznym. Pierwszy motorower Rometa został oznaczony kryptonimem MR 230 komar. Był to motorower stworzony dla mas, jeździli nim dosłownie wszyscy. W 1961 roku sprzedano blisko 4000 sztuk i stanowiło to około 30% wszystkich dostępnych motorowerów na rynku. Popyt na motorower owej marki był tak duży, że zdecydowano się otworzyć kolejną fabrykę. 1968 roku Romet objął 98% całego rynku.

10384347_814217985301629_934264157658965959_n328301191_1_1000x700_romet-kadet-110-automatic-unikat-bydgoszcz

Konstruktorzy spod znaku Rometa pracowali nad nowymi konstrukcjami, unowocześniając jednocześnie produkowane modele. Na pewno ważnym krokiem w historii Rometa jest motorower Romet Ogar 200, który posiadał silnik 223 z czechosłowackiej Jawki. Silniki importowano z Czechosłowacji w ilości 40.000 sztuk rocznie, były one specjalnie dławione aby dostosować ich moc do polskich przepisów. Był to motorower dwuosobowy, który w porównaniu z polskimi silnikami był dużo bardziej żwawszy i lepiej wkręcał się w obroty. Po MR 230 wprowadzono wiele modeli takich jak Kadet 780, Kadet 110 Automatic z silnikiem Jawki oraz najmocniejszy z całej stajni, Romet 50T, który rozwijał 2,5 konia mechanicznego i rozpędzał się do 65 km/h. Ostatnim produkowanym modelem był Chart 210, przez ludzi nazywany polskim Simsonem z racji jego niezawodności i nieporównywalnej nowoczesności w stosunku do poprzednich modeli. Osobiście uważam, że jego problemem było zbyt późne wprowadzenie go do produkcji. Mimo wszystko miał w miarę nowoczesną sylwetkę, seryjnie montowane kierunkowskazy, światło stop oraz hydrauliczne amortyzatory.

12278808_514965435329527_5190905539071920693_n

Romet osiągnął spore sukcesy na rynku światowym. Już w roku 1966 na eksport trafiło blisko 13.000 sztuk. W latach świetności liczba ta sięgała ponad  20.000 sztuk. Eksportowaliśmy nasze ,,Romeciki ” do Szwecji , Niemiec a nawet Nigerii czy Turcji . Łącznie na rynek światowy trafiło ponad 145.000 sztuk Rometów. Był on bardzo chwalonym motorowerem poza granicami naszego kraju a jego prestiż był bardzo wysoki.

W okresie swojej największej świetności Romet11870812_443137482540858_8558252039814201134_n produkował blisko 1.200.000 rowerów i 200.000 motorowerów, mimo tego po motorowerze Chart było tylko gorzej. W 1991 roku Romet staje się spółką akcyjną, a w 1998 roku w wyniku nieudanej prywatyzacji zakłady R1 przestają istnieć. W konsekwencji w 2005 roku Zakłady Rowerowe ,,Romet” przestają istnieć całkowice.

Los Rometa odmienił  się w 2006 roku za sprawą ARKUS & ROMET  GROUP Sp. z o.o.,  która  przejęła nie tylko markę, ale również  polską tradycję. Z  początku w  ofercie pojawiły się same chińskie  skutery, ale na  szczęście teraz oferta  jest bardzo bogata i powinna  zaspokoić  oczekiwania konsumentów.

Jakie Wy macie wspomnienia z produktami firmy spod znaku  pegaza? Co myślicie o obecnej sytuacji Rometa?

 

 

Na zdjęciach pokazaliśmy m.in. Kadeta Mateusza Gutowskiego oraz Charta Bartka Kubika.